oczyszczenie

Spotkałem

mirrow2.jpg\
wspaniałych ludzi w Kassel!
Myśleliśmy nad projektem, który wiąże
Polaków, Francuzów, Rosjan i Niemców.
To nie było całkiem łatwe, a właściwie to było niemożliwe.
Myślenie razem, nie jest dobrym pomysłem…
Bo słysząc Brechta wiem, że
NIC NIE POBUDZA DO WIĘKSZEJ NIENAWIŚCI
NIŻ GŁĘBOKO TKWIĄCE NIEZADOWOLENIE
Z TEGO CO NIEZMIENNE!

 

Reklamy

Soczewka

wybielone.jpg
Kurczy się widok
staje się jaśniejszy
coraz bardziej nieprzejrzysty
Coraz szybciej i
bardziej zbliża się chwila
Kiedy nie będzie już
nawet widoku
Gdyż zabraknie oczu
które go oglądają

Иво Андрић

Oczyszczanie

cortazar
Mój egzemplarz książki, wydany przez „Pomorze”

w Bydgoszczy w 1993 roku kosztuje 52 000 złotych.
Kronopio zbytnio ścisnął tubkę pasty,
z której zaczęła się wydobywać długa,
różowa wstęga.
Kronopio zaczął potrząsać tubą i flaczki
różowej pasty spadały z balkonu na ulicę.
Wtedy zebrały się Famy, żeby omówić zmiany.
Flaczki różowej pasty spadały na kapelusze Fam.
Na górze pełen radości Kronopio śpiewał czyszcząc sobie zęby.
Famy oburzyły się na niewiarygodną bezmyślność Kronopia.

Dylemat brzmi: Czy myć zęby po famie, czy skupić się na kronopiach?

Opowieści,Julio Cortazar

Bez pośpiechu

żyrafa
Szykujemy sobie Apokalipsę

gdy na świętym Marcinie parskają srebrne konie…
Julia Krawczyńska rozwija pytania o noc i dzień,
Julia Thiel plącze myśli  w struny spektaklu,
Emilian Woźniak uczy pogody ducha,
pośród niewytłumaczalnych zbiegów okoliczności kiedy już wszyscy
są podłączeni do „Pociągu do” zamykam oczy i  wypatruję miejsca poza Apokalipsą!

Dziękuję Toffi&Friends, że zabrała mnie dalej

Wędkowanie

De Ce eF
Jestem młodszy o ponad pół wieku,
łowię patykiem ryby w młynówce.
Jednak zanadto się przechylam i
po chwili, chybocąc się, płynę i bulgocę jak
wrzucona do wody
pusta butelka
Tę krótką podróż przerywa mama która
krzycząc z przerażenia wyciąga
mnie na brzeg.
Po raz pierwszy odkrywam
urywany puls wewnętrznej ciemności
i
czuję słodki smak wszechświata.

Jan Polkowski

Oto obraz

Gombrowicz1
Dostojna budowla tysiącletniej cywilizacji runęła,
cicho i pusto, a na gruzach – rój szarych i drobnych
istot ludzkich, które nie mogą jeszcze otrząsnąć się ze zdumienia.
Albowiem runął ich kościół, te ołtarze, te malowidła, witraże,
posągi przed którymi oni klękali, to sklepienie, które ich chroniło,
a oni w całej nagości swojej obnażeni!
Gdzie się schronić? Co wielbić? Do kogo się modlić?
Kogo się lękać? W czym umieścić źródło natchnienia i siły?
Czyż byłoby dziwne gdyby oni w sobie ujrzeli jedyną siłę stwarzającą
i jedyne dostępne Bóstwo? To jest droga, która prowadzi do uwielbienia
wytworów ludzkich do odkrycia człowieka, jako decydującej i nagiej potęgi.

Dzienniki/czwartek/1953/Witold Gombrowicz

Świadomość ciała

chińska toaleta
Chińczycy już dawno temu wiedzieli, że
z organizmu należy pozbywać się zbędnych toksyn,
a nie da się tego zrobić na siedząco.
Jedynie kucając, zapewniamy jelitom pozycję
umożliwiającą skuteczne pozbycie się zalegających śmieci.
Proszę usiąść wygodnie, zgiąć nogi lekko w kolanach i
odprężyć się. Czy w tej pozycji zmienia się układ jelit?
A teraz proszę kucnąć i zwrócić uwagę na pozycję stóp.
Jeżeli piety automatycznie chcą się unieść, a nie pozostają
na podłodze, oznacza to, że nigdy wcześniej nie wypróżnialiśmy
się do końca. Według chińskiej medycyny, jeśli nogi stoją
twardo na ziemi pozbędziemy się wszystkiego, co w organizmie niepotrzebne.

Chiny inaczej,M.Błońska&A.Chimiak