odkrywanie przeszłości

Dobrze znane osiedle

blokowiska
Sprawozdanie z wykopalisk na terenie osiedla nad Wartą, w latach trzytysięcznych.

Miejsca gdzie należy kopać, zostały zidentyfikowane jako pagórki obłego kształtu ze sterczącymi belkami lub betonowymi płytami. Po odkopaniu trudno się zorientować, czy i co było nad powierzchnią gruntu. Dobrze odtworzone zostaną piwnice.
Ich wielka liczba skłania do hipotezy badawczej, że jest to system katakumb.
Pomysł, że są to części podziemne ogromnych budynków,
zostanie raczej odrzucony, a to z kilku powodów.
Po pierwsze: po co gromadzić ludzi tak ciasno?
Po drugie: nie ma ani śladu rolnictwa czy przemysłu
Po trzecie: brak odpowiednich rozmiarów śmietnisk
Po czwarte: metalowe prostopadłościenne pudła z resztkami jedzenia-
typowy element składania ofiar dla zmarłych
Po piąte: zachowane fragmenty tabliczek różnych rozmiarów
ul.Jana Pawła II czy mgr inż. Melchior Kabała
mają wyraźnie charakter inskrypcji nagrobnych.
Pod warstwą betonowo-stalowego rumowiska znajdują się liczne ślady budownictwa ceglanego. Prawdopodobnie tereny zamieszkałe przez ludność cywilizacji ceglanej
najechane zostały przez całkowicie odmienny lud cywilizacji betonowej.
Na badanym obszarze lud betonowy wzniósł gigantyczną nekropolię,
zapewne upamiętniając odniesione zwycięstwo!

Historia widziana oczami laika, Marek Kordos

Granda

nato
kojarzona jest słusznie z niepowtarzalną kryminalną przygodą
za którą kryje się biznesowa intelektualna psychodeliczna potrzeba
naładowania siebie  zanim wybuchnie na KAPONIERZE bomba,
albo ktoś zostanie zaszlachtowany RYTUALNIE na Starym Rynku.
Nie wiem i nie powiem i nawet nie potrafię sobie wyobrazić
jak daleko sięga rzeczywistość fikcji.
Fantastyczny Pan Lis  był pierwszym powodem zastanowienia,
gdzie jest granica DORWANIA DRANIA!
Drugi powód pojawił się z Grand Budapest
kiedy wiedziałem, że nie jest mi dane spotkać DŻENTELMENÓW!

bez urazy i nadziei

I tak…

konfrontacja
staram si………ę
być może ……………….
Ale, co to, wszystko, oznacza?
Wyprowadzam psa i myślę
o wszystkich audio, kiedy mnie nie było:
KRONIKA PRZYSZŁOŚCI/mało jest możliwe/
OSTATNI ŚWIADKOWIE /kto słucha dzieci/
CYNKOWI CHŁOPCY /milczenie nie wystarcza,dla mnie,to ryk!
CZASY SECOND HAND/dziennikarstwo na miarę Wańkowicza/

moje lektury Swietłany Aleksijewicz

Pośrodku

posrodku
Tatuś wie, że chodzi o to, żeby to mnóstwo ważnych,
bardzo istotnych rzeczy, które każdego z nas stale
otaczają, umieć przemyśleć, przeżyć, zdobyć.
Tyle jest najrozmaitszych możliwości,
że włos mu się jeży na karku,
gdy o nich pomyślę.
A w samym środku tego wszystkiego siedzi on –
i jest oczywiście najważniejszy.
Teraz, po latach, martwi go,
że nie ma już tylu możliwości.
I zastanawia się, na czym to może polegać.

Pamiętniki Tatusia Muminka,Tove Jansson

Wtedy

podstawa
Dyro– To śmieszne. To wszystko bzdury! Ten cały system jest zły. Nie powinniśmy używać tych durnych numerów. Dlaczego nie używamy nazwisk na miłość Boską? Przecież oni mają jakieś nazwiska, prawda?
Pracownik– Numery wprowadził poprzednik pana dyrektora.
Dyro– Przecież pana wtedy tu nie było. A ja byłem.
Pracownik– Tak , właśnie panie dyrektorze.
Dyro– Nikomu nie dałem łapówek, żeby dostać to stanowisko. A wie pan, dlaczego mnie pan teraz nazywa dyrektorem?
Pracownik– Tak, panie dyrektorze.
Dyro– Dlaczego?
Pracownik– Bo wtedy pan dyrektor mówił do niego panie dyrektorze.
Dyro– Racja.

The Hothouse,Harold Pinter

Czy…jest jakiś pieniek?

podziemne-zapiski
sędzia może być łotrem, albo głupcem? Może.
Tak jak oberżysta żołnierz kupiec policjant
wróżbiarz bankier pisarz rzemieślnik.
Ale jest to mało prawdopodobne.
Najpierw przecież zdaje mnóstwo egzaminów.
Los jego zależy od tego czy nie nadużyje swojej władzy.
Jeśli się tego dopuści:
z miejsca rzucony będzie na kolana,
poniżany i torturowany
z pniem pod głową i
mieczem nad głową.
Więc sam troszczy się o to.

Robert Siller

Miej jakiś fach

nierozlaczni
W Pszczewie w powiecie międzyrzeckim
powstała SZKOŁA ZŁODZIEI,
jedyna w swoim rodzaju uczelnia kształcąca w zakresie oszustw, kradzieży,
włamań, ale również wyrabiająca utensylia niezbędne w wykonywanym fachu.
Fundatorami pionierskiej na wielkopolskiej ziemi
placówki byli najznamienitsi opryszkowie,
wywodzący się z tłumnie osiedlającej się żydowskiej biedoty,
dla której przed rozbiorami miasto było zamknięte
jako własność biskupów poznańskich.

Księga Rozmaitości Wielkopolskich,M.J.Januszkiewicz&A.Pleskaczyński