odkrywca bez reklamy

Poprawka do konstytucji

niedostepna
Kiedy angielski perfumiarz Eugene Rimmel
stworzył w połowie XIX wieku pierwsze produkowane
na skalę masową perfumy, wynalazł przy okazji różne
sposoby promowania ich przez zapachowe almanachy i wentylatory.
Wykupił zapachowe reklamy w londyńskich programach teatralnych.
Rodacy odsuwali programy sprzed nosów.
Aromatyczne świadectwa OBRZYDLIWEGO KOMERCJALIZMU
uznano za natarczywe, prostackie i irytujące.

W dzisiejszych czasach Calvin Trillin twierdzi nawet, że:
obudziły się dawne pytania, czy sygnatariusze Konstytucji Stanów Zjednoczonych mogli przewidzieć, że wolność słowa zapisana w pierwszej poprawce obejmie kiedyś swoim zasięgiem prawo do nasycania przestrzeni aromatami!?

Co wnosi nos,Avery Gilbert

Reklamy

Cysterskie zmiany?

znaki
poświęcam Wągrowczańce Marlenie Rynowieckiej

Płynie sobie Wełna z Nielbą płynie
a co tam wypłynie tego nie ma w WITRYNIE
Wągrowieckie wody powody zawody
nie zniosą godnych Mroza procesów!
Bo dzisiaj bardzo mi brakuje
rózgi co ucisza gadanie
A raczej oczekuję doglądania historii w 150 latach wodnej tradycji
w stylu AQUANETU z wodociągów i kanalizacji!
Właściwie nie ma co gdybać tylko
wskoczyć w kajak, tratwę, optymalnie jest
strój płetwonurka i nie czekać tylko
SSS PPP ŁŁŁ YYY WWW AAA ĆĆĆ

Pięciogwiazdkowe czytelnie

machina czytania.jpg
W muzeum Wiktorii i Alberta w Londynie znajduje się
kamienna rzeźba św. Grzegorza Wielkiego,
/wykonana w XIV wieku w Weronie/ która
przedstawia świętego przy stole do czytania.
Pulpit można ustawiać pod różnymi kątami albo podnieść,
gdy czytelnik chce wstać z miejsca.
Na rycinie z XIV wieku uwidoczniono uczonego
w pełnej ksiąg bibliotece, piszącego przy
ośmiokątnym stole, z pulpitem.
Przy takim stole można było pracować z jednej
strony, a następnie, obracając go, czytać książki
rozłożone przy pozostałych siedmiu krawędziach.

Moja historia czytania,Alberto Manguel

Moje pole

brzeg sztuki
Sprzedaj całą swoją mądrość i kup sobie ziarenko zdziwienia.

(arab. taṣawwuf تصوف )
W dziedzinie spraw ważnych, od tysięcy lat
depczemy po tym samym polu i na każdym jego kawałku
stanęła już czyjaś stopa.
Jeżeli wydaje się, że jesteśmy oryginalni, to znaczy,
że jesteśmy słabo oczytani. Albo bierzemy odmienność idiomu
za nowość myśli.
A jednak każdy odkrywa dla siebie świat na nowo,
czy to wyruszając na śmiałe wyprawy,
czy grzebiąc w starych mapach. I dziwi się, choć inni
przed nim dziwili się w tym miejscu sto tysięcy razy.

Lech Jęczmyk

Nikt mi niczego nie może nadać!

bioelektronika
– Niby co uprawiam?
– Tak, o to chodzi.
– Mój!
– Ale jaki rodzaj?
Odbiorca lubi rzeczy oryginalne,a nie uklepane stereotypy.
Twórczość jest jak butla na chemikalia z plecionką na wierzchu.

– Kto panu nadał prawo „robienia”, bo to nie twórczość,
tylko „robienie swojej twórczości.
Zamiast „nadania” przez kogoś, własną pracą wywalczyłem prawo.
Obowiązują pewne przepisy, coś się normuje,są jakieś schematy.
Dla tych, którzy potrzebują, żeby się nie zgubić w problemach.
Ja się jakoś nie gubię, zresztą wytyczam dopiero drogę w biologii
w pewnym kierunku, nikt mi niczego nie może nadać, bo sam nic nie
posiada prócz administracyjnego blasku.
 Ale takie prawa w nauce są podobne do praw wiejskiej gospodyni,
która na jarmark obowiązana jest kurczaki trzymać związane w koszu,
żeby nie zrobiły zamieszania urywając się na targowicę.

W pogoni za nieznanym,Włodzimierz Sedlak