odpowiedzialność nauki

Prawidła

prawidła.jpg
Powszechnie zwykło się mówić, że prawda jest jedna i zawsze taka sama
Cóż innego przez to rozumieć mamy, jeśli nie to,
że prawidła umysłu, wskazujące nam prawdę,
są stałe i wieczne?
To jednak jest niewątpliwe, że jeśli pewna myśl, pewne twierdzenie raz było prawdziwe, wiecznie takie być musi.
Wytłumaczmy teraz, czym się to dzieje, że gdy prawidła myślenia,
które nam podaje natura umysłu naszego, powinny być jedne
i te same u wszystkich ludzi.
Sposób ich jednak myślenia bywa różny i odmienny.
Nie wszyscy równie radzić się umieją tych przyrodzonych myślenia prawideł.
Nie wszyscy je równie poznają, czyli, co jedno znaczy,
nie u wszystkich z równą jasnością są one rozwinięte w umyśle.

Logika, Anioł Dowgird

Czego nie ma

zapakowane6
Od dziecka ćwiczymy mózg w nieustannym
generowaniu sugestywnych zależności.
Od pierwszych klas oczekuje się, że uczeń
będzie dostrzegał przyczynowo-skutkowe zależności
wcześniej niż nauczy się liczyć do dziesięciu, sylabizować czy czytać.
Skoro umiejętność szukania skojarzeń jest tak wysoko
ceniona, nic dziwnego, że ćwiczymy się w umiejętności
dostrzegania zależności, mniejszą wagę przykładając
do ryzyka, że dostrzeżemy nieistniejącą zależność.
Problem ulegania złudzeniu istotnych zależności tam,
gdzie tych zależności nie ma, dotyka zarówno
przeciętnego Kowalskiego,jak i naukowców.
To jeden ( z pewnością nie jedyny) z powodów, dla których
zasypywani jesteśmy śmieciowymi odkryciami o cudownych
właściwościach diet, substancji, strategii.

Odkrywać!Ujawniać!Objaśniać!,Przemysław Biecek

Drony

to-nie-boli
Antoni Popek wracał z kłusownictwa
na miedzy nad szosą
podziwiał widoki na za kręcie
Zatrzymało się niemieckie auto do Popka
Którędy do Humpolec czy nie ma zapałek
żeby skręta przypalić
Gdy zaczął po kieszeniach pudełka zapałek szukać
wypadł mu z marynarki pistolet
Niemcy przerażeni do Popka strzelili
do mrowiska wykrwawił się

Podziwiał widoki- tłumaczenie Jerzy Kędzierski/Miloš Doležal

Ślady pobicia

zareczona-bogu
Niejaki Cui Yufu uderzył pięścią
krzepkiego draba imieniem Gu Xu.
Ten mu oddał. Po wymianie kilkunastu ciosów
Cui Yufu padł trupem.
Rodzina wniosła przeciw Gu Xu
sprawę o zabójstwo.
Oglądacz zwłok spostrzegł że sine i czerwone
ślady pięści są miękkie.
Czyli nie podbiegły krwią i nie wyglądały na śmiertelne.
Co widziała rodzina?
Córka nie mogła odstawić rozgrzanego żelazka.
Żona właśnie nakarmiła męża fasolą.
Brat plótł sieć.
Sędzia Li Nangong złożył obserwacje w całość.
Ziarno leśnego pnącza truje.
Liść wiązu barwi skórę w sińce.
Jego kora pod gorącym żelazkiem zostawia
purpurowe ślady nie do zmycia.
A sieć była z jakiego łyka?
Cui Yufu chorował. Nie wróżono mu długiego życia.
Można i z choroby mieć pożytek a z samobójstwa nawet dwa pożytki.

Kto uderzy w gong,Robert Stiller

Trzy powody

tasma-zycia
1> Różnica między sądami, jakie słyszałem i czytałem
,
polega raczej na tym, że jedni w powieści Sienkiewicza widzą skończone arcydzieło, którym zachwycać się będą najpóźniejsze wieki, inni przyznają mu wartość tylko czasową; jedni stawiają je na równi z chlebem i żelazem, które zawsze są potrzebne ludzkości i zawsze znajdują nabywców, drudzy twierdzą, że powieść ta ma wartość modnej tkaniny, lecz jutro ustąpi innym artykułom sezonowym.
2> Proszę sobie wyobrazić, że Sienkiewicz począwszy od drugiego tomu pisał swoją powieść z numeru na numer, z dnia na dzień (!…), przy czym musiał słuchać mnóstwa pochwał i nagan, które mniej tęgi umysł stanowczo zbiłyby z toru. Ale co ważniejsze, proszę pomyśleć, że szkielet powieści jest zupełnie fałszywy. Pomimo to charaktery powieści są jednolite, następstwo sytuacji logiczne, a całość robi wrażenie, jak gdyby autor o wojnie z Chmielnickim napisał najświętszą prawdę.
3> Tymczasem co roku w literaturze powszechnej trafia się powieść czy dramat, który „wywołuje wrażenie, a nawet „robi kasę” – i na następny rok ginie, ustępując miejsca drugiemu. Jednocześnie zaś Iliada, Komedia Boska, Don Kiszot, dramaty Szekspira, chociaż tylko nudzą „wrażliwą” publiczność, lecz trwają wieki.
Trzeba bowiem pamiętać, że jakkolwiek wszyscy ludzie patrzą na świat otaczający ich, to jednak widzą w nim bardzo mało; dla przekonania się o tym poproście kilkunastu osób, ażeby wam opisały choćby – szklankę. Porównywając zobaczycie, że pewne cechy szklanki powtórzą się w każdym opisie i że cechy te będą wyuczone, wskazane ludziom przez innych. Oryginalne spostrz


Ogniem i mieczem
 –
ocenił Bolesław Prus

 

Unosząc się i nurkując

odkrycie-szkla
Argyroneta aquatica buduje dzwon zimowy,
albo przeprowadza się do pustej muszli po ślimakach.
Napełnia ją oczywiście powietrzem, zanim otwory zasnuje pajęczyną.
Muszle unoszą się swobodnie na wodzie,
aż niska temperatura zmniejsza objętość powietrza i
domek powoli opada na dno.
Wiosną zaspane pająki wypływają znów na powierzchnię.
Jan Żabiński pisał, że w czasie roztopów topiki
w muszlach pędzonych podmuchami wiosennych wiatrów
docierają do kolejnych zbiorników wodnych,
zdobywając nowe tereny łowieckie.

Pająki Pana Roberta,R.Pucek