ogień

Zapłon

bryza
Znam ludzi z kamienia, co będą wiecznie trwać.
Znam ludzi z papieru, co rzucają się na wiatr.
A my, tak łatwopalni, biegniemy w ogień, by mocniej żyć.
A my, tak łatwopalni, tak śmiesznie mali, dosłowni zbyt.
Wiem, że można inaczej żyć, oszukać, okpić czas.
Wiem, jak zimno potrafi być, gdy wszystko jest ze szkła.
Świat między wierszami, największy ukrył skarb.
Wiesz – w to miejsce czasami
Odchodzi któryś z nas.

Jacek Cygan

Reklamy

Iskra

ogień
Nie rozpalajcie ognia pod żadnym pozorem.
Dałem wam słońce i krótkie noce.
Ogień dzieli żyjących na tych, którzy mogą się
ogrzać i tych odepchniętych od żaru.
Ogień domaga się ofiar i wzbudza nieodparty głód mięsa,
przez co prowadzi do rzezi.
Ogień spopiela drzewa i wysusza rzeki.
Jest bowiem czas światła i czas mroku,
czas ciepła i czas chłodu, od którego nikt nie może być wolny.
Jeśli sprzeciwicie się mojemu słowu,
gdy zapragniecie światła i ciepła, dany wam będzie mrok i mróz.
Będziecie łaknąć wspólnoty, a umrzecie w samotności.
Skupiliśmy się blisko siebie tęskniąc za ciepłym światłem podziemi,
do którego nie mieliśmy powrotu.
I nagle ktoś schylił się po krzemień, iskra przeskoczyła w chrust,
płomień wzbił się w snopie iskier.
Ziemia zatrzęsła się od dźwięku uciekających w panice zwierząt.
Wołanie ludzi brzmiało w ich uszach jak grzmot.
Odtąd każdy mówił w znanym sobie języku:
lew kłem i pazurem, wąż jadem, antylopa rączą nogą,
człowiek sidłami i włócznią.

Zapiski nosorożca,Łukasz Orbitowski