opór

Krążenie wtórne

marazm
Był znany ze swego niezdecydowania
czekał na ostatni moment i zawsze podejmował
złą decyzję
Przez kolejne lata użalał się nad sobą
rozprawiając czego to on nie powinien
co powinien co by zrobił gdyby wiedział wtedy
to co teraz wie
Uważał się za zwolennika pewnej filozofii życiowej
której zasady wykładał w poradzie dla syna:
Jeśli nie wiesz co masz robić w życiu
przypatrz się po prostu co robią inni
i postępuj tak samo

Tata Ismeta z Bośni

Reklamy

Pajęczyna swobody

nici-nadziei1
Na stole bielała niezapisana kartka papieru
I wyraźnie odcinając się od tej bieli leżał
Doskonale zatemperowany ołówek
Długi jak życie każdego człowieka
Sześć jego ścianek połyskiwało hebanowym blaskiem
Oświecony potomek palca wskazującego
Czuł chłód na potylicy
Przekreślił to co napisał i zaczął od nowa
Powstał embrion ornamentu który stopniowo
Rozrósł się i zwinął w barani róg
Wszystko pociemniało czuł korzonek każdego włosa
Odezwał się zegar cztery lub pięć uderzeń
Po nitce spuścił się z sufitu pająk
Urzędowy przyjaciel skazańców
Nikt nie stukał w ścianę gdyż
Był jak dotąd jedynym więźniem
Na tak ogromną twierdzę

Zaproszenie na egzekucję,Vladimir Nabokov

Filary

sztuczka
Na filarze odbudowanego z powodzi domu modlitwy
mandaryn zapisał po chińsku z księgi Tamude:
– Biada narodowi! Biada państwu w którym co trzeci
stróż prawa to przestępca i co trzeci sędzia winien trafić pod sąd
– Kiedy namnoży się fałszywych sędziów przybywa też fałszywych świadków
– Nie waż się być sędzią jeżeli nie potrafisz wyplenić tchórzostwa pychy i
głupoty w samym sobie bo podkopiesz filary państwa i ludzkości
Oto niezbita mądrość Tamude
niezależna od tego czy to państwo
czarnowłosych czy długonosych.
Zastanów się czy zdążysz to przemyśleć
zanim twe państwo i twój sąd przestaną istnieć.

Kto uderzy w gong,Robert Stiller

Na_w_Czasy

dobry kierunek
Życie, którego się nie opowiada,
to zupełnie inna historia.
Mogłoby się wydawać, że wskutek
nieskończonej podzielności Czasu
poranna godzina nie przejdzie nigdy w kolejną.
Mogłoby się wydawać, że żadne opowiadanie
nie dobiegnie końca,
że żadna wiadomość
nie dotrze nigdy do osoby, dla której jest przeznaczona.
Ale Czas, nie pomija niczego i niczego nie ignoruje.
Życie to nie opowieść.
Opowieść nigdy się nie kończy.
Ta opowieść się kończy.

Opowiadać dalej,John Barth

Jak nie to nie

opór
Jak człowiek umie czytać, to po co mu pisanie?

W dzieciństwie, nigdy, ale to nigdy, nie chciałam pisać.
Nie, nigdy nie powierzałam natchnionych słów poezji światłu księżyca.
Nigdy nie dostawałam dobrych stopni z pisania wypracowań.
Ponieważ czułam, z każdym dniem coraz silniej, że moim powołaniem
jest  n i e  p i s a ć .
Czułam, że jestem jedynym stworzeniem, które przyszło na świat,
ż e b y  n i e  p i s a ć .

Sidonie- Gabrielle Colette

Przy całej pełni

niezbędność
Nagle ujrzałem jak minął mnie triumfalny rydwan Czasu.
Jego niezliczone koła lśniły, ale nie wzbijał się z pod nich
ani kurz ani huk i najmniejszy nawet ślad nie pozostał po nich na drodze.
Ujrzałem jasno, że to wszystko idzie beze mnie.
Nie było najmniejszej obawy, aby te koła zatrzymały się lub
zahamowały choćby na chwileczkę, tylko dlatego, że gdzieś brakło jakiegoś człowieka.
Czy można się jednakże tak łatwo pogodzić z tym faktem?
Nawet uznając go w słowach, bronię się przeciw niemu wewnętrznie.
Gdyby istotnie było wszystko jedno, czy ja tu jestem czy nie,
jakże mogłoby moje poczucie samego siebie bodaj na chwilę ostać się w wszechświecie?
Na czymże mogłoby się oprzeć?
Przy całej pełni, od jakiej roi się czas i przestrzeń,
było jednak rzeczą niemożliwą to moje „ja” opuścić.
Faktu mej niezbędności dowodzi fakt – że jestem.

Rabindranath Tagore