opowieści

Hakawati

życzenia
dla Davida oraz Alicji/Już czas zbierać czarny bez na …/

– Przybywasz, aby zapalić kadzidło na mym ołtarzu?
– Przybywam, aby je zdusić.

Policzki Króla Kade zmieniły kolor z szarego na jasnoróżowy.
Podniósł rękę i wypuścił wiązkę ognistych promieni.
Talizman na piersi Fatimy pochłonął je.
– Dalej uważasz, że cię bawię?
– Teraz zaczynasz być kłopotliwa. Możesz być odporna na czary,
ale zawsze pozostaniesz słaba.
Dwaj ogromni albinosi o długich srebrnobiałych włosach i potężnych
skrzydłach wyrastających im z pleców patrzyli na Fatimę z góry.
– Kto ma się przygotować na śmierć?
– Ten, który bawi się aniołami
Kiedy albinos podniósł ją do góry, wyjęła spomiędzy fałdów szaty zapałkę.
Podpaliła aniołowi skrzydła, które spaliły się doszczętnie.
– Nic mi nie zrobisz banalnymi sztuczkami. Pokonałem potężniejszych od ciebie.
– Lecz nie chytrzejszych. I na pewno nikt nie dorównał mi pięknością.
I wylała ostatnie błoto na szaty Kade!

Mistrz opowieści,Rabih Alameddine

Reklamy

Kalifornijskie kino

47
Ten wpis poświęcam STory_TEllery_ZMOWI

W kinie Castro pojawił się nowy afisz.
„Manuscript found in Saragossa”.
Jakieś hipisowskie bohomazy.
Nie było żadnego opisu, jedynie informacja,
że to ulubiony film Jerry’ego Garcii,
wokalisty The Greateful Dead,
Byłem przekonany, że film jest o narkotykach,
bo Garcia uwielbiał marihuanę.
Ale to czarno-białe arcydzieło wprawiło mnie w totalne osłupienie.
Opowieść w opowieści. Zostałem zabrany w podróż do nowego, nieznanego świata.
Postanowiłem wtedy, że napiszę książkę, dzięki której czytelnik
będzie mógł podróżować od jednej opowieści do drugiej, prawie bez końca.
Tak powstało HAKAWATI – mistrz opowieści.

Rabih Alameddine

Dickens kryminalny

techniki pamieci
Poświęcam ten wpis wszystkim KRYMINALNYM ZABIEGOM,
gdy sączy się niedopowiedzenie  i można się zastanowić w kawiarni

Opowieść, jak zaraz się dowiedziałem, miała być historią zamordowania
siostrzeńca przez jego wuja. Jej nowatorstwo sprowadzałoby się do tego,
że morderca opowiedziałby wszystko pod koniec powieści, gdy rozważane są
pokusy skłaniające go do popełnienia zbrodni, tak jakby to nie morderca,
lecz ktoś inny był kuszony.
Odkrycie przez mordercę, że zbrodnia była całkowicie zbędna,
następuje natychmiast po popełnieniu czynu.
Ale wykrycie mordercy zostaje opóźnione aż do samego końca,
kiedy na podstawie złotego pierścienia, który oparł się działaniu
niegaszonego wapna, do którego wrzucono ciało…

Powieść ukazuje się w odcinkach, lecz na zawsze pozostaje bez zakończenia.
Pisarz zmarł, zanim dokończył opowieść.

Tajemnica Edwina Drooda,Charles Dickens

Wiecie

zimowe
albo nie wiecie, że żaden Swinarski, Dejmek, Wajda,
nie mieli by szans z DZIECIAKAMI !!!
Hamerski, Dorman, Maleszka, Prześluga, Moszkowicz … są w AWANGARDZIE.
Wybaczcie, ale i tak ciągle bym obrażał innych, więc skończę, bo jestem tylko z Poznania.
Kraków, Toruń, Wrocław, Gdańsk, Jelenia Góra, Stolica, Łódź, Płock, Legionowo
budowały tożsamość moich zespołów.
Żałuję, że nie wystąpiłem w Sejnach, Krasnogrudzie, Kaliszu, Pyzdrach i Wrześni!
Albo tam, gdzie nikogo nie chcą, ale  może znajdzie się miejsce na opowieść…

Przepis dla bezrobotnych

amore.jpg
– Opowiadanie pisze się po to, żeby czytelnik mógł
je potem opowiedzieć.
– Jeśli historia jest prawdziwa, musi sprawiać wrażenie
wymyślonej, a jeśli wymyślona prawdziwej.
– Opowiadanie powinno być takie, żeby dało się je
przeczytać za jednym razem.
– Opowiadanie musi wzruszać, bawić, intrygować, zaskakiwać.
– Styl opowiadania powinien być prosty, bez ozdobników i dygresji.
To należy do poezji i powieści.
– Opowiadanie pokazuje, a nie objaśnia. W przeciwnym razie spada
do poziomu morału.
– W opowiadaniu wyżywasz się w: dialogu, monologu, narracji, listach,
raportach, cudzych tekstach do momentu, gdy historia się nie sypie.
– Opowiadanie musi zaczynać się od jakiegoś konfliktu, zmuszającego
bohaterów do decyzji rozstrzygających o ich losie.
– W opowiadaniu każde słowo musi być konieczne.
– Wszystko musi prowadzić do jednego rozwiązania.
Jeśli czytelnik nie przyjmuje rozwiązania, opowiadanie jest porażką.

Julio Ramón RibeyroJulio Ramón Ribeyro

Z duchem czasu

sierota
Czy wstydem jest sypiać z duchem rzek i mokradeł?
Nie uważała tak głuchoniema sierota
mieszkająca na bagnach ani jej kochanek
młody rybak Wang Slang
Gdy okazało się że tym duchem jest
lichwiarz Chong który zapisał w testamencie
ćwierć majątku sierocie za jej pobożnie
zabobonną łatwowierność i którego inny duch bagien zadźgał
w chatce głuchoniemej
Wang Slang rozpruł z wściekłości brzuch martwego
Omal nie został ścięty jako morderca
Na szczęście nie wierzący w duchy sędzia Di
rozpoznał drugiego ducha z bagien
…płyną stulecia…
W coraz nowszych diabłach i bagnach grzęźnie sprawiedliwość
Czy nie najwyższy czas wpakować ja i sędziów
poniektórych w bagno i złych duchów kłębowisko
gdzie ich miejsce?

Kto uderzy w gong,Robert Stiller

Trójpolówka

trójpolówka
August II Mocny w XVII wieku przyjechał z Saksonii
ze świtą urzędników, w tym z ministrem von Tepper.
Król nadał mu posiadłość ziemską Trzeboń w północno-zachodniej Polsce.
Jeden z von Tepperów władających Trzeboniem nie miał syna,
więc adoptował szkota, niejakiego Fergusona.
Tegoż syn Adolf Trzebon von Tepper-Ferguson poślubił
Żydówkę Valerię Schlesinger, z którą miał córkę Margarethe.
Ponieważ von Tepperowie dziedziczyli majątek tylko po mieczu
rodzice kupili jej Borówki, majątek o powierzchni mniej więcej
dziewięciuset hektarów.
Margareth urodzona w 1868 roku chociaż studiowała w
szkole artystycznej w Paryżu, po studiach wróciła do Borówek
i nigdy z nich nie wyjechała. W 1889 roku wyszła
za lekarza wojskowego Hermana Heinricha.
W Borówkach nie używano paliw do napędzania maszyn,
a na polach nie stosowano pestycydów, ponieważ
przestrzegano sumiennie zasad płodozmianu.

Chrapiący ptak,Bernd Heinrich