pies

Porozmawiaj z NIM

zgubiony ogon
Nigdy ci nie powie:
„Nie wtrącaj się w moje sprawy” albo
„Nie potrafię poświęcić wszystkiego dla ciebie”.
On kocha cię takiego, jakim jesteś, niezależnie od
tego, ile ważysz, ile masz na koncie i jaka jest twoja
pozycja towarzyska. On nie wyprowadzi się z domu, kiedy dorośnie.
Budzi się przy tobie rano i układa przy tobie do snu,
dając ci ciepło i poczucie bezpieczeństwa, bez względu na to,
czy jesteś dzieckiem, czy osobą dorosłą.
Mając go u boku żyjemy dłużej i pełniej.
Kiedy go dotykamy nasze serca biją spokojniej,
ciało się odpręża: jesteśmy szczęśliwi.

Mój pies świadczy o mnie,B.Kilcommons&S.Wilson

Reklamy

Co się nie podoba?

syberiada
W książce „Cesarz” Kapuścińskiemu nie podoba się,
że niejaki F. na dworze Hajle Sellasje dziesięć lat
wycierał ściereczką z atłasu mocz z butów dygnitarzy,
obsikanych przez Lulu, ulubionego pieska cesarza.
A przecież F. nie lenił się, wykonywał pracę użyteczną,
otrzymywał za nią wynagrodzenie, wziął swój los w swoje ręce.
Kapuścińskiego przede wszystkim obciąża niechęć do pieniądza,
bez którego nie jest możliwy rachunek ekonomiczny.
Kiedy cytuje jakiegoś cudzoziemca czytamy:
Panie Kapuczycky, czy pan wie, co to znaczy pieniądz
w kraju biednym, wspaniały, gęsty, odurzający,
osypany wiecznym kwiatem żywopłot.
Przez ten żywopłot pan nie widzi otaczającej biedy,
nie czuje smrodu nędzy, nie słyszy głosów z ludzkiego dna.
Pan ma pieniądze, to znaczy pan ma skrzydła.

Dzieła zebrane,Daniel Passent

Skuteczność

stopnie kariery
Poświęcam wszystkim, którzy podrzucają kiełbasy z gwoździami, trutki i wszelkie gadżety służące likwidacji zakupiających ulice i skwery czworonogów.

Łączy ich wszystkich obsesja. Zawsze czegoś kompulsywnie pożądają.
To wyczynowi pracoholicy. Balansują na granicy między szaleństwem a geniuszem.
Czasem mają skłonności do samookaleczania się.
Często stwierdzane są u nich objawy ADHD, rozchwianie emocjonalne lub nerwica natręctw. To jest charakterystyka PSICH GENIUSZY wartych ok. 90 tysięcy złotych!
Są hiperaktywne, kradną skarpetki, gryzą buty i tapety, nie reagują na polecenia.
Każdą obsesję można przenieść na inny rodzaj pożądania i
wykorzystać tą naturalną potrzebę na : wykrywanie materiałów wybuchowych, narkotyków, kości słoniowej, ludzkich zwłok.
Centrum Ochrony Przyrody na Uniwersytecie Waszyngtońskim
posiada elitarną jednostkę specjalną CK9.
Trenują psich tropicieli do rozpoznawania:
grizzly, słoni, tygrysów, ryjówek, pum, węży, łosi,
lampartów, sów, reniferów, a nawet wielorybów.
Agenci CK9 to przypadki ze schronisk, które są usypiane
w terminie od 3 do 90 dni, bo nigdy nie znajdą opiekunów.
To właśnie one wykonują pracę dziesięciu osób w trzy razy krótszym czasie,
gdy szukają materiałów wybuchowych.
POTRZEBUJEMY PSÓW, KTÓRE NAZYWANE SĄ ZŁYMI!

Czytanie zadnie

nos-psa
Aromaty psiego zadka są pełne informacji.
Wyczulony nos odczyta wiadomości o jego płci,
stanie zdrowia i ostatnim posiłku.
Jeśli pies pozwala komuś obwąchać swój zadek,
świadczy to o jego życzliwym nastawieniu.
Podniesiony wysoko ogon świadczy, że reszt psa czuje się pewnie.
Nie znaczy to nastawienie przyjazne!
Pies może się cieszyć,że kogoś pogryzie,
albo pokazywać,kto tu rządzi.
Kiedy pies się boi zasłania zadek ogonem,
żeby żadne zapachy się nie ulatniały.
Psy oczywiście uśmiechają się ogonem.
Kiedy ledwo nim ruszają, jest to niepewny uśmieszek.
Gdy dziko merdają wte i wewte, tonapewno usmiech na całego!

Pupy Ogonki i Kuperki,Mikołaj Golachowski

Pieskie życie

nie-wiem
wprowadzają municypalni w parkach, na ulicach i skwerach.
Widzę, jak zalęknione babcie i dziadkowie, nie wiedzą
dlaczego ich chodzące przy nodze pieski, stały się przestępcami.
Nie rozumieją dlaczego odpoczywając na ławce ze swoim pupilem
są zagrożeniem dla społeczności.
Dobrze, że nie czytają Gazety Prawnej, bo zupełnie nie wiedzieliby,
czy oni czy pies pójdzie do więzienia?
Bo przecież kary i tak nie mieliby z czego zapłacić.
Lata spędzone pośród właścicieli psów, kotów i innych czworonogów
skłaniają mnie do jednego wniosku:
Niech każdy municypalny pozbiera wszystkie kupy,
które w popłochu zostały pozostawione przez właścicieli czworonogów,
gdy uciekali przed karą wolności do wyprowadzania…
Psy mają swoje tajemnice, ale największą tajemnicą
są dla mnie wydawane przepisy, bez cienia węchu, co się tutaj  święci!

Głupota

Poświęcam wspaniałemu Dr_owi Bluesa z Poznania
Czarek.jpg
Czasem zabieram Gydę na spacery.
Mówię do niej. Ja, człowiek, który uważa rozmawianie
z psami za głupotę. Raz nawet wyjaśniłem jej różnicę
między muzyką B.B. Kinga i Chucka Berry’ego, a ona
nawet nie odwróciła wzroku. To dopiero pies!
Gyda stała się symbolem najlepszych relacji, jakie
są w niewielkiej społeczności i symbolem więzi między
istotami żywymi. Gyda, przechodząc codziennie obok mnie,
przypominała mi, ze to nie rosnąca wartość naszych domów
czyni z nas bogatych ludzi, ale jakość kontaktów między nimi
Gyda. Wspaniała istota w przebraniu psa.

Robert Fulghum