pochlebca

Wyrzucona lektura

sportowo.jpg
Kupując w wiejskim sklepie
rozumiem Karen Blixen
W kolejce do kasy chce mi się krzyczeć
LUDZIE!
Na świecie jest prawdziwy chleb
niesolone masło
ciastka inne od sucharów z kardamonem
pachnąc owoce i warzywa
Babette sprowadziła wyrafinowane jedzenie
do skandynawsko-protestanckiej wioski
POSMAKUJ INNEGO ŚWIATA ZAPACHÓW NIEZAMROŻONYCH ZMYSŁÓW!
Hakan nie może się nadziwić, że to
TAKIE SMAKOWITE!
Kupiliby takie kiełbasy i słodycze w Szwecji
gdyby były
Nie ma …
W lekturach jest UCZTA BABETTE …

Polka – страница 39 – чтение книги онлайн

Cukrownicy

wladza
Melchior Wańkowicz reklamował: CUKIER KRZEPI

W XVIII wieku biały chleb i słodzona herbata
zostały przekształcone z produktów luksusowych
dla bogaczy w nieredukowalne minimum, za którym
znajdował się już wyłącznie głód.
Nowo zurbanizowana biedota nie mogła już
uzupełniać posiłków pasternakiem z ogródka
ani mlekiem od rodzinnej krowy.
Plebs odkrył, że jego praca w fabryce wymaga jedzenia,
które może przygotować szybko między zmianami i
które zapobiega przysypianiu przy krosnach.
Przed rokiem 1905 dżemy wytwarzane z jamajskiego cukru
były tańsze od masła z mleka krów.
Najtańszy posiłek składał się z chleba grubo
posmarowanego dżemem lub melasą oraz herbaty z
nieodłącznymi dwiema kostkami cukru.
Politycy rozpoczęli kampanie promujące cukier.
Towar zajął główne miejsce przy stole, depcząc
lojalność wobec królów i narodów.
Frederick Slare rekomendował cukier jako lekarstwo na:
dolegliwości oczu, jako krem do rąk na skaleczenia,
substytut tabaki, a nawet jako pastę do zębów.

Ekożycie pod lupą,Nathanael Johnson

Głód

napój.jpg
W 2000 roku p.n.e. Egipcjanie połączyli
pieczenie z warzeniem piwa.
Namaczali jęczmień w wodzie, aż zrobiła się
z niego papka, wykładali na świeże powietrze,
aby wysechł i dojrzał, po czym wypiekali z niego chleb,
który ponownie namaczali.
Zostawiali go w ciepłym miejscu, dopóki nie
sfermentował, a następnie wyciskali z niego
do dzbanków sok i pili.
Kiedy chleb spełnił swoje zadanie, karmili nim
uradowane z tego powodu świnie.
Ludzie jedli chleb jedynie w okresach głodu.

Radość picia,Barbara Holland

Bez komplementów

pochlebca
Myślimy, że im jest ktoś inteligentniejszy
lub im większy osiągnął sukces, tym bardziej
jest odporny na pochlebstwa.
Ludzie o dużym poczuciu własnej wartości i ludzie
sukcesu traktują na ogół pochwały jako trafne
stwierdzenia, nie zaś pochlebstwa.
Ostrożniejsi są natomiast ci, którzy nie mają
o sobie zbyt wielkiego wyobrażenia.
Ludzie, którzy nie mogą ścierpieć głupców,
doskonale znoszą towarzystwo pochlebców.
A więc pochlebcy nie są głupcami?
Być może największym wyrazem uznania
wobec kogoś jest nieprawienie mu komplementów.

Dzieje pochlebstwa, Richard Stengel

Często myślimy

pochlebca
Często myślimy, że im ktoś jest inteligentniejszy
lub większy sukces odniósł w życiu, tym bardziej
jest odporny na pochlebstwa.
Ludzie o dużym poczuciu własnej wartości i
ludzie sukcesu traktują pochwały pod
swoim adresem jako trafne stwierdzenia.
I właściwie nie jest to zaskoczenie, bo
szanowany przeze mnie La Rochefoucauld stwierdza:
‚Ludzie, którzy nie mogą ścierpieć głupców,
doskonale znoszą towarzystwo pochlebców’.

Dzieje pochlebstwa,Richard Stengel