podziały Europy

Każdy może

architektonia.jpg
Imigrant zaspakaja fantazje o
DOBRYM INNYM, który przyjedzie wykształcony
z Ukrainy, Rosji lub Białorusi,
wypełni lukę w topniejącym kapitale ludzkim i
BĘDZIE PRACOWAĆ NA NASZE EMERYTURY.
Budzi tez strach jako
ZŁY OBCY, niedouczony fundamentalista
wyciągający ręce po zdobycze cywilizacji,
z nożem w zębach głoszący dżihad.
Te skrajne napięcia między
FASCYNACJĄ i ODRAZĄ wynikają z prostego faktu:
imigrantem może być każdy!

Edwin Bendyk, Malta Festiwal Poznań

Reklamy

Podział

nareszcie
Oceniam wtedy gdy wszystko już nie ma
żadnej wartości i muszę się szykować do
podziału na dobro i zło i wtedy
po prostu rozdzielam tych którzy przeżyją albo nie…

Oczywisty podział

zelazny-ruch
Pierwszych pomiarów tempa mutacji,
czyli szybkości „zegara molekularnego”,
dokonano, porównując różnice pomiędzy nami a naszymi
najbliższymi krewnymi, czyli szympansami, a następnie
uwzględniając czas jaki upłynął od chwili,
gdy mieliśmy wspólnego przodka, czyli od 4 000 000 do 6 000 000 lat.
Mutacja, aby została przekazana nowemu pokoleniu,
musi nastąpić w kobiecej komórce płciowej.
Mutacje zachodzą także w innych komórkach ciała-
w skórze, kościach, krwi i tak dalej.
Nie zostają jednak przekazane następnemu pokoleniu,
więc nie odgrywają żadnej roli w mechanizmie ewolucji.
W kobiecej komórce dochodzi tylko do 24 podziałów komórkowych.
Istnieją więc 24 cztery szanse umocnienia mutacji nowej mutacji.
Bardzo rzadko wystarcza to do całkowitego ustalenia się zmian w pokoleniu.

Siedem matek Europy,Bryan Sykes

Słucham

psiarniaFaszyzm to coś, przed czym uciekam,
to zatrute ciasną nienawidzącą wspólnotą powietrze.
To wynaturzona narodowość w epoce,
w której naród staje się czymś niezrozumiałym i anachronicznym.
Narodowość jako choroba, narodowość jako naczynie resentymentu,
wspólnota wykluczająca INNEGO, niezależnie od kryterium,
dla czy według którego staje się on » innym «.
Faszyzm to religia negatywnego Boga –
to RELIGIA KOZŁA OFIARNEGO palonego dla Boga.
Kultu własnej lepszości przez zabicie tego ofiarnego kozła.

Krystian Lupa

Kole_sie byli cool!

moja partia
Nasz wiek pary i elektryczności, nasz wiek najwyższego rozwoju ducha ludzkiego,
nasz tak wychwalany „wiek dziewiętnasty” zasługuje również
sprawiedliwie na miano wieku chorób nerwowych i osłabienia nerwowego.
Utrapień, które dręczyły chcących żyć spokojnie obywateli było wiele:
jaskrawe elektryczne światło, od którego bolała głowa, żelazna kolej,
śmierdzące benzyną automobile, a także rowerzyści.
Ci ostatni były to prawdziwe zakały miasta.
Mknęli po parkach i ulicach we wszystkich kierunkach świata, potrącali
przechodniów i znikali za rogiem jak gdyby nigdy nic.
By jakoś ukrócić ten żywioł na kółkach w 1899 roku w Rzeszowie
wydano Regulamin jazdy na kole :
Koło każdego typu uważa się pod względem przepisów policyjnych za wóz lekki…
Nie wolno w obrębie miasta Rzeszowa:
a. jeździć w ogrodach publicznych, po drogach i chodnikach przeznaczonych dla pieszych, po ulicach i placach targowych podczas targów, w dzień Wszystkich Świętych i w dzień zaduszny, po placach przeznaczonych dla ćwiczeń wojskowych,
b. prowadzić koła przez chodniki
c. jeździć po ulicach kilku osobom koło siebie,
d. brać ze sobą na koło małe dzieci,
e. przywiązywać psów do koła.
Nie wolno jechać szybko, to jest w tempie przewyższającym chyżość raźnego kłusu koni.
Na wezwanie organów policyi winien każdy kolarz zsiąść z koła i wylegitymować się kartą legitymacyjną, paszportem, kartą wizytową itp. Jeżeli nie może się wylegitymować, winien udać się ze strażą do najbliższego lokalu władzy bezpieczeństwa i tam na żądanie złożyć koło, celem zabezpieczenia grzywny.

Magistrat królewskiego wolnego miasta. Rzeszów, dnia 25 kwietnia 1899.

Słynne duety

biało czarne
Jak podzielić na dwoje rodzaj ludzki?

Po muzułmańsku to proste – wierni i niewierni.
Po chrześcijańsku też – zbawieni i potępieni.
Mędrcy byli przekonani – ci, co wiedzą i ci, co nie wiedzą.
Sceptycy proponowali – bogaci i biedni.
Politycy wiedzieli – rządzący i słuchający.
Psycholodzy podejrzewali – zrodzeni do wygrywania i ci, by przegrywać.
Lekarze nie mieli wątpliwości – na żywych i martwych.
Hodża Nasreddin ledwie odwrócił głowę na usłyszane pytanie,
gdy osiołek wiózł go dalej. Rzucił tylko za siebie od niechcenia:
Ci, co uważają, że istnieją dwa rodzaje ludzi, i ci drudzy!

Krąg łgarzy,Jean-Jean-Claude Carrière

Zdziwienie

wróg
Nikogo tu nie ma.
W dziurze wroga nikogo nie ma.
Nic nie rozumiem.
Wróg musi tu gdzieś być.
Zawsze tu jest !
Ale teraz go nie ma.
Są tylko jego rzeczy. Są zdjęcia.
Czyżby miał rodzinę. Nic nam o tym nie powiedziano.
Jak on może zabijać kobiety i dzieci?
Co tutaj leży? Instrukcja. Taka sama jak moja.
Jednak jest różnica, wróg ma moją twarz.
Ale przecież ja nie zabijam kobiet i dzieci.
Ta instrukcja to stek kłamstw.
To nie ja rozpętałem wojnę.

Wróg,D.Cali&S.Bloch