pogaństwo

Parzenie

w lesie (3).jpg
Nie ma rozpusty gorszej niż myślenie / Pleni się ta swawola jak wiatropylny chwast na grządce wytyczonej pod stokrotki  / Dla takich, którzy myślą
święte nie jest nic
Zuchwałe nazywanie rzeczy po imieniu / rozwiązłe analizy wszeteczne syntezy
pogoń za nagim faktem dzika i hulaszcza /
lubieżne obmacywanie drażliwych tematów /tarło poglądów
w to im właśnie graj
W dzień jasny albo pod osłoną nocy / łączą się w pary trójkąty i koła
Dowolna jest tu płeć i wiek partnerów / Oczy im błyszczą policzki pałają
Przyjaciel wykoleja przyjaciela / Wyrodne córki deprawują ojca
Brat młodszą siostrę stręczy do nierządu
Inne im w smak owoce z zakazanego drzewa wiadomości
niż różowe pośladki z pism ilustrowanych /
cała ta prostoduszna w gruncie pornografia
Książki, które ich bawią, nie mają obrazków / Jedyna rozmaitość to specjalne zdania paznokciem zakreślone albo kredką / Zgroza w jakich pozycjach
z jak wyuzdaną prostotą umysłowi udaje się zapłodnić umysł!
Nie zna takich pozycji nawet Kamasutra
W czasie tych schadzek parzy się
ledwie herbata
Ludzie siedzą na krzesłach
poruszają ustami
Nogę na nogę każdy sam
sobie zakłada
Jedna stopa w ten sposób
dotyka podłogi
druga swobodnie kiwa się
w powietrzu
Czasem tylko ktoś wstanie
zbliży się do okna
i przez szparę
w firankach
podgląda

ulicę.

Głos w sprawie pornografii,Wisława Szymborska

Przychodnia

Apple
Tekst mi się nasunął po odsłuchaniu „Dość kato-lipy!” Ks. Jan Kaczkowskiego

Prawdziwa trudność, jeśli chodzi o grupę ludzi,
w której obraca się Twój pacjent, polega na tym,
że jest ona jedynie chrześcijańska.
W naszym interesie leży, aby ludzi, którzy stają się
chrześcijanami, o ile w ogóle nimi się stają, utrzymywać
w takim stanie ducha, który ja nazywam C H R Z E Ś C I J A Ń S T W O.
Wiesz, o co chodzi, chrześcijaństwo i kryzys, chrześcijaństwo i nowy ład,
chrześcijaństwo i leczenie wiarą, chrześcijaństwo i parapsychologia,
chrześcijaństwo i wegetarianizm…
Postaraj się zastąpić samą wiarę jakimś modnym kierunkiem o
chrześcijańskim zabarwieniu, wykorzystuj ich pogardę dla rzeczy starych.
Ta pogarda to niewyczerpane źródło herezji, szalonych zamysłów.
Ludzie by poszerzyć swoją wiedzę o rzeczywistości, muszą doświadczać zmiany!

Listy do starego diabła,C.S.Lewis

Zaledwie

ts_eliot_signature
Webster był owładnięty śmiercią,

Pod skórą widział biały czerep
Trupy pod ziemią uśmiechnięte
Bez warg, bez piersi schodzą w Ereb.

Bulwy narcyzów zamiast gałek
Lśnią tam gdzie oczodoły puste!
Wiedział, że myśl obłapia członki
Zmarłych, by wzmagać swą rozpustę

I Donne, jak sądzę, też był znawcą
Co na nic zmysłów nie wymieniał;
Dotykiem, wzrokiem, węchem, słuchem
Dno duszy drążył w doświadczeniach.

Znał lód i płomień aż do szpiku
Łakomstwo zmysłów, głód wieczności;
Cielesny dotyk łez i spermy
Gorączki nie ugasi kości.

Szepty nieśmiertelności, Thomas Stearns Eliot

RENoma BRATerstwa

Saamowie
Całe nasze życie to reny.
Jemy ich mięso i ubieramy się w ich skóry,
zszywane ich ścięgnami, ich skórami nakrywamy się
do snu, z ich kości robimy swoje narzędzia, a ich
tłuszczem oświetlamy kuwaksy/namiot ze skór renów/.
Na renach jeździmy i renom śpiewamy nasze pieśni !
Tylko wyglądem się różnimy, jednak po tundrze koczujemy tak samo.
Sam pomyśl, zabijając rena, przelewam jego krew w swoją.
Jego mięsem żyję. Moje dzieci istnieją dzięki mnie, a ja dzięki niemu.
Jesteśmy zatem braćmi jednej krwi.
MY – ludzie reny.

Tropami rena,Mariusz Wilk