pomoc

Twierdza zasad

mama.jpg
Dyrektor „Zameczku” prosił o pomoc –

większość pracowników poszła na urlop, dzieci pozostały bez opieki.
Przez „Zameczek” – Dom Pomocy Społecznej przeszły
siedemdziesiąt trzy kobiety.
Do więzienia trafiły za zabójstwa, kradzieże,
włamania, rozboje, oszustwa finansowe.
Odsiadywały podrobione czeki i pobicia ze skutkiem śmiertelnym,
napady i zwykłe manka sklepowe.
Miały przestrzegać dwóch podstawowych zasad:
pomagać dzieciom i nie wychodzić poza płot oddzielający
teren ośrodka od lasu.
Zasad przestrzegały wszystkie.
Bez czujnego oka klawisza, krat, apeli.
Przez sześć lat żadna nie skrzywdziła dziecka.
Ubierają dzieci tak, by spodnie pasowały do bluzy.
Wycierają nosy, czeszą. Żeby wyglądały schludnie.

Najlepsze buty na świecie,Michał Olszewski

Mur nie_Berliński

polowanie-2
Nieważne jaką formę przyjmuje zapłata.
Bez niej nie można dotrzeć do terenów ogarniętych wojną.
Pracownicy organizacji humanitarnych nie mają co marzyć
o dostępie do takich miejsc, jeśli się nie wykupią.
/Prezydent Liberii żądał 15 procent wartości pomocy humanitarnej
wypłacanej w gotówce; w Somalii gubernatorzy wojskowi brali 80 procent
wartości dostarczanych towarów; w Afganistanie Południowym organizacje
pomocowe jedną trzecią żywności przekazali talibom/.
PRZESTRZENIE HUMANITARNE w miejscach ogarniętych wojną to
WOLNY RYNEK, gdzie każdy może ustawić swój kramik z pomocą,
jeśli tylko uda mu się porozumieć z władzami danego terytorium
co do warunków. Uścisk ręki z walczącymi stronami nosi nazwę
SHAKING HANDS WITH THE DEVIL.

Karawana Kryzysu,Linda Polman

Szwajcarska szczepionka

pasowanie
Wszystko zaczęło się dwieście lat temu od
ewangelickiej organizacji pomocowej z Bazylei.
Krzewienie religii było mniej istotne niż projekt
budowy struktury społecznej.
Pomysły Misji Bazylejskiej powrócił w latach 80 ubiegłego wieku.
Ktoś wpadł na pomysł, by podzielić się wiedzą na temat doskonałej
organizacji społeczeństwa z tymi, którzy potrzebują pomocy.
Rwanda miała być ostatnim stadium rozwoju europejskiego projektu.
W 1990 roku w tym kraju pracowało 230 organizacji pomocowych.
Kraj ten leży około 1500 metrów nad poziomem morza i mimo że jest
blisko równika, ma łagodny klimat. Nie ma tutaj malarii i
innych chorób tropikalnych. Jakbyśmy byli na włoskiej Riwierze.
Rwanda w porównaniu z Kongiem albo Burundi była bezpieczna.
Nie chodziło nowoczesne instytucje czy demokrację.
Chodziło o Migros!
Gottlieb Duttweiler założył związek konsumentów. Związek utrzymywał się
ze składek, z czasem zdobywając przewagę nad producentami.
Dzięki temu kobiety w Zurychu mogły na przykład umówić się
co do ceny cukru i tę umówiona cenę zaproponować sprzedawcom.
Takie podejście próbowano przekazać społeczeństwu w Rwandzie.

Sto dni,Lukas Bärfuss

Supermarket

malarskosc
Usiłowałem sobie wyobrazić, jak wyczerpany uchodźca
wchodzi chwiejnym krokiem do Gomy i myśli:
Pójdę sobie na śniadanie do CARE.
Potem zjem lunch w WORLDD VISION.
Następnie wpadnę do CZERWONEGO KRZYŻA po trochę leków.
Potem udam się do UNHRC po plastikową płachtę.
Inwentaryzacja w 1995 roku przeprowadzona w obozach
dla uchodźców powstałych w Gomie wykazała:
– 2324 bary
– 450 restauracji
– 590 sklepów
– 60 zakładów fryzjerskich
– 30 krawców
– 25 sklepów mięsnych
– 5 kuźni
– 4 studia fotograficzne
– 3 kina
– 2 hotele
– 1 rzeźnię

Za kulisami przemysłu pomocy humanitarnej,Linda Polman

Czasem

poskładanie.jpg
Pierwszą osobą, która na masową skalę
pokazała rodakom, że ten świat może nas
czasem potrzebować, była i jest Janka Ochojska.
To Janka napisała wstęp do megagłośnej książki
Lindy Polman „Karawana Kryzysu”, opisującej z detalami.
jak czterdzieści tysięcy istniejących na świecie organizacji
pomocowych dysponujących łącznie takimi pieniędzmi, że gdyby
połączyć ją w jedno, mielibyśmy piątą największą gospodarkę świata,
nakręca spiralę biedy, zamiast ją zatrzymać.

Jak robić dobrze,Szymon Hołownia