poprawki

Siła moralna

stróżowanie
A jednak w tradycji amerykańskiej istnieją pewne elementy,
które odwołują się do siły moralnej.
Przypomina mi się powieść „Zabić drozda”.
Gdy Atticus Finch, biały adwokat na Południu, staje wobec grupy sędziów,
którzy okazali się tłumem żadnych linczu,pomaga mu mała córka,
która zwraca się po imieniu do potencjalnych uczestników linczu, przypominając im, że są indywidualnymi ludźmi,
a nie bandą bydlaków.
Dla Murzyna, podobnie jak dla Atticusa Fincha,
stało się jasne,że bierny opór może lepiej
symbolizować ZŁOTĄ ODZNAKĘ BOHATERSKĄ niż BIAŁĄ FLAGĘ TCHÓRZOSTWA!

Dlaczego nie możemy czekać,Martin Luther King

Reklamy

Bezużyteczna zabawa

bezdroże
Mógłbym powiedzieć o sobie, że nigdy nie pracowałem!

Dlaczego? Bo, nie odróżniałem bycia w pracy, od bycia poza nią.
Nie jestem pracoholikiem, ani bezrobotnym, ani zrównoważonym …
To, co zawsze mnie pochłaniało to ZABAWA !
Zabawa, którą obserwuję od wielu lat u syna Ksawerego.
Pochłonięcie wszystkim, co jest związane z TU_i_TERAZ!
Nie ma dziedziny, która by się do tego nie nadawała.
Moim ulubionym przykładem jest główny bohater powieści
Johna Irvinga „Regulamin tłoczni win”.
Dla mnie dziedziną, która wysyła mnie w „Kosmos” jest muzyka!
Nie potrafię stworzyć /oczywiście przesadzam/ spektaklu,
który nie pożądałby muzycznego wsparcia.
Moim ulubionym opisem zapotrzebowania na muzykę jest stwierdzenie
Stevena Pinkera /autora Jak działa umysł/, że muzyka jest
SERNIKIEM DLA UCHA, mającym na celu łaskotanie
OBWODÓW PRZYJEMNOŚCI W MÓZGU,
tak jak wiele niepotrzebnych tłuszczów i olejów.
MUZYKA JEST Z NATURY ZBYTECZNA!!!

The Thing with Feathers,Noah Strycker

Gniazda zakładają ptaki

bliskośc.jpg
Dowiedziałam się pewnej prawdy w wieku 17 lat/Że miłość była przeznaczona tylko dla królowych piękności/I dla dziewczyn z liceum o perfekcyjnych uśmiechach/Które wyszły za mąż bardzo młodo, a potem przeszły na emeryturę.
Walentynki, których nigdy nie zaznałam/Farsy młodości w piątkowe wieczory.
Były spędzane przez kogoś piękniejszego/W wieku 17 lat dowiedziałam się pewnej prawdy/A te z nas o zniszczonych cerach,odczuwające brak ogłady towarzyskiej/Rozpaczliwie pozostawione w domu/Wymyślając kochanków przez telefon/Którzy dzwonili, żeby powiedzieć: „zatańcz ze mną”/I szeptali niejasne nieprzyzwoitości/To nie wszystko, co wydaje się być mając 17 lat.
Dziewczyna o brązowych oczach w używanych ubraniach/Której imienia nigdy nie potrafiłabym wymówić/Powiedziała: „Jaka żałość, proszę cię, te, które obsługują innych/Bo dostają tylko to, na co zasługują”/I ta bogata, powiązana królowa swojego miasta rodzinnego/Wychodzi za mąż dla swoich potrzeb
z gwarancją towarzystwa/I ze schronieniem na starość/Więc zapamiętajcie, że te, które wygrywają tę grę/Tracą miłość, o którą się ubiegały/W obligacjach jakości i niepewnej uczciwości/Ich małomiasteczkowe oczy będą się na was gapić/Nieciekawa niespodzianka, kiedy należy się zapłata/Przewyższa rachunki otrzymane w wieku 17 lat/Do tych, które znały ból/Walentynek, które nigdy nie nadeszły/I do tych, których imiona nigdy nie były wymieniane/Podczas wybierania drużyn koszykówki/To było dawno temu i daleko/Świat był wtedy młodszy niż dzisiaj/Kiedy marzenia były jedyną rzeczą, którą dawali za darmo/
Brzydkim kaczątkom takim jak ja/Wszyscy gramy w tę grę, a kiedy odważymy się
oszukiwać siebie w samotności/Wymyślając kochanków przez telefon/Odczuwać żal wobec innych nieznanych żywotów…

Obdarci z dumy

suszenie-melodii
Wyprowadzono wojska z Afganistanu.
Ja przeżyłem i myślałem, że wszyscy, którzy przez to
przeszli, zasługują na miano bohaterów.
Tymczasem wracamy do Ojczyzny, a Ojczyzny nie ma!
Zwalili na nas wszystko: i Afganistan, i Wilno, i Baku.
Niebezpiecznie było chodzić w mundurze po mieście.
Za pensję oficera można było kupić dziesięć bochenków chleba.
Pies musiał jeść ser zamiast mięsa, całymi tygodniami jedliśmy kaszę.
Razem ze mną zasuwali doktoranci, lekarze, chirurdzy, pianiści z filharmonii.
Nauczyłem się układać kafelki i wstawiać drzwi pancerne.
Zaczął się biznes. Dwóch dobiło targu: jeden kupi od drugiego cysternę wina.
Potem jeden idzie szukać pieniędzy, a drugi myśli, skąd wytrzasnąć cysternę wina.
TO I DOWCIP I PRAWDA!
Ja też takich widywałem:
PRZYSZEDŁ W PODARTYCH DRESACH
A CHCIAŁ SPRZEDAĆ HELIKOPTER…

Koniec czerwonego człowieka,Swietłana Aleksijewicz

We

inflirtacja
wszystkich rewolucjach chodzi o pieniądze,
przynajmniej do pewnego stopnia.
W ostatecznej ocenie ludzie osądzą rewolucję tylko
pod tym względem – czy zabierze im ona mniej czy więcej pieniędzy?
Czy pozwoli im odetchnąć? Czy będą mieli więcej pracy?
I czy ta praca będzie lepiej płatna?

Wielka Rewolucja Francuska, hrabia Mirabeau

Przepis dla bezrobotnych

amore.jpg
– Opowiadanie pisze się po to, żeby czytelnik mógł
je potem opowiedzieć.
– Jeśli historia jest prawdziwa, musi sprawiać wrażenie
wymyślonej, a jeśli wymyślona prawdziwej.
– Opowiadanie powinno być takie, żeby dało się je
przeczytać za jednym razem.
– Opowiadanie musi wzruszać, bawić, intrygować, zaskakiwać.
– Styl opowiadania powinien być prosty, bez ozdobników i dygresji.
To należy do poezji i powieści.
– Opowiadanie pokazuje, a nie objaśnia. W przeciwnym razie spada
do poziomu morału.
– W opowiadaniu wyżywasz się w: dialogu, monologu, narracji, listach,
raportach, cudzych tekstach do momentu, gdy historia się nie sypie.
– Opowiadanie musi zaczynać się od jakiegoś konfliktu, zmuszającego
bohaterów do decyzji rozstrzygających o ich losie.
– W opowiadaniu każde słowo musi być konieczne.
– Wszystko musi prowadzić do jednego rozwiązania.
Jeśli czytelnik nie przyjmuje rozwiązania, opowiadanie jest porażką.

Julio Ramón RibeyroJulio Ramón Ribeyro