poprawki

Bezużyteczna zabawa

bezdroże
Mógłbym powiedzieć o sobie, że nigdy nie pracowałem!

Dlaczego? Bo, nie odróżniałem bycia w pracy, od bycia poza nią.
Nie jestem pracoholikiem, ani bezrobotnym, ani zrównoważonym …
To, co zawsze mnie pochłaniało to ZABAWA !
Zabawa, którą obserwuję od wielu lat u syna Ksawerego.
Pochłonięcie wszystkim, co jest związane z TU_i_TERAZ!
Nie ma dziedziny, która by się do tego nie nadawała.
Moim ulubionym przykładem jest główny bohater powieści
Johna Irvinga „Regulamin tłoczni win”.
Dla mnie dziedziną, która wysyła mnie w „Kosmos” jest muzyka!
Nie potrafię stworzyć /oczywiście przesadzam/ spektaklu,
który nie pożądałby muzycznego wsparcia.
Moim ulubionym opisem zapotrzebowania na muzykę jest stwierdzenie
Stevena Pinkera /autora Jak działa umysł/, że muzyka jest
SERNIKIEM DLA UCHA, mającym na celu łaskotanie
OBWODÓW PRZYJEMNOŚCI W MÓZGU,
tak jak wiele niepotrzebnych tłuszczów i olejów.
MUZYKA JEST Z NATURY ZBYTECZNA!!!

The Thing with Feathers,Noah Strycker

Gniazda zakładają ptaki

bliskośc.jpg
Dowiedziałam się pewnej prawdy w wieku 17 lat/Że miłość była przeznaczona tylko dla królowych piękności/I dla dziewczyn z liceum o perfekcyjnych uśmiechach/Które wyszły za mąż bardzo młodo, a potem przeszły na emeryturę.
Walentynki, których nigdy nie zaznałam/Farsy młodości w piątkowe wieczory.
Były spędzane przez kogoś piękniejszego/W wieku 17 lat dowiedziałam się pewnej prawdy/A te z nas o zniszczonych cerach,odczuwające brak ogłady towarzyskiej/Rozpaczliwie pozostawione w domu/Wymyślając kochanków przez telefon/Którzy dzwonili, żeby powiedzieć: „zatańcz ze mną”/I szeptali niejasne nieprzyzwoitości/To nie wszystko, co wydaje się być mając 17 lat.
Dziewczyna o brązowych oczach w używanych ubraniach/Której imienia nigdy nie potrafiłabym wymówić/Powiedziała: „Jaka żałość, proszę cię, te, które obsługują innych/Bo dostają tylko to, na co zasługują”/I ta bogata, powiązana królowa swojego miasta rodzinnego/Wychodzi za mąż dla swoich potrzeb
z gwarancją towarzystwa/I ze schronieniem na starość/Więc zapamiętajcie, że te, które wygrywają tę grę/Tracą miłość, o którą się ubiegały/W obligacjach jakości i niepewnej uczciwości/Ich małomiasteczkowe oczy będą się na was gapić/Nieciekawa niespodzianka, kiedy należy się zapłata/Przewyższa rachunki otrzymane w wieku 17 lat/Do tych, które znały ból/Walentynek, które nigdy nie nadeszły/I do tych, których imiona nigdy nie były wymieniane/Podczas wybierania drużyn koszykówki/To było dawno temu i daleko/Świat był wtedy młodszy niż dzisiaj/Kiedy marzenia były jedyną rzeczą, którą dawali za darmo/
Brzydkim kaczątkom takim jak ja/Wszyscy gramy w tę grę, a kiedy odważymy się
oszukiwać siebie w samotności/Wymyślając kochanków przez telefon/Odczuwać żal wobec innych nieznanych żywotów…

Obdarci z dumy

suszenie-melodii
Wyprowadzono wojska z Afganistanu.
Ja przeżyłem i myślałem, że wszyscy, którzy przez to
przeszli, zasługują na miano bohaterów.
Tymczasem wracamy do Ojczyzny, a Ojczyzny nie ma!
Zwalili na nas wszystko: i Afganistan, i Wilno, i Baku.
Niebezpiecznie było chodzić w mundurze po mieście.
Za pensję oficera można było kupić dziesięć bochenków chleba.
Pies musiał jeść ser zamiast mięsa, całymi tygodniami jedliśmy kaszę.
Razem ze mną zasuwali doktoranci, lekarze, chirurdzy, pianiści z filharmonii.
Nauczyłem się układać kafelki i wstawiać drzwi pancerne.
Zaczął się biznes. Dwóch dobiło targu: jeden kupi od drugiego cysternę wina.
Potem jeden idzie szukać pieniędzy, a drugi myśli, skąd wytrzasnąć cysternę wina.
TO I DOWCIP I PRAWDA!
Ja też takich widywałem:
PRZYSZEDŁ W PODARTYCH DRESACH
A CHCIAŁ SPRZEDAĆ HELIKOPTER…

Koniec czerwonego człowieka,Swietłana Aleksijewicz

We

inflirtacja
wszystkich rewolucjach chodzi o pieniądze,
przynajmniej do pewnego stopnia.
W ostatecznej ocenie ludzie osądzą rewolucję tylko
pod tym względem – czy zabierze im ona mniej czy więcej pieniędzy?
Czy pozwoli im odetchnąć? Czy będą mieli więcej pracy?
I czy ta praca będzie lepiej płatna?

Wielka Rewolucja Francuska, hrabia Mirabeau

Przepis dla bezrobotnych

amore.jpg
– Opowiadanie pisze się po to, żeby czytelnik mógł
je potem opowiedzieć.
– Jeśli historia jest prawdziwa, musi sprawiać wrażenie
wymyślonej, a jeśli wymyślona prawdziwej.
– Opowiadanie powinno być takie, żeby dało się je
przeczytać za jednym razem.
– Opowiadanie musi wzruszać, bawić, intrygować, zaskakiwać.
– Styl opowiadania powinien być prosty, bez ozdobników i dygresji.
To należy do poezji i powieści.
– Opowiadanie pokazuje, a nie objaśnia. W przeciwnym razie spada
do poziomu morału.
– W opowiadaniu wyżywasz się w: dialogu, monologu, narracji, listach,
raportach, cudzych tekstach do momentu, gdy historia się nie sypie.
– Opowiadanie musi zaczynać się od jakiegoś konfliktu, zmuszającego
bohaterów do decyzji rozstrzygających o ich losie.
– W opowiadaniu każde słowo musi być konieczne.
– Wszystko musi prowadzić do jednego rozwiązania.
Jeśli czytelnik nie przyjmuje rozwiązania, opowiadanie jest porażką.

Julio Ramón RibeyroJulio Ramón Ribeyro

Mnożenie

EPSON DSC picture
By uzyskać dziesięciostronicowy tekst,
z pięćdziesiąt razy włączam drukarkę.
Unicestwiam tuzin drzew.
Mój komputer nie eliminuje etapów pośrednich.
Mało tego – jest ich jeszcze więcej niż kiedyś.
Korzystając z komputera, drukuję tekst, na który
nanoszę poprawki, zapisuję nową wersję, którą znów drukuję i tak dalej.
Gdy piszę scenę filmową i mam opowiedzieć ją na sześciu stronach,
lubię mieć te stronice przed oczami, by ocenić tempo akcji,
wyłowić dłużyzny. Muszę je wydrukować i rozłożyć przed sobą.

Nie myśl że książki znikną,Umberto Eco