poszukiwanie ja

Matkowanie w ziołach

dyskusja (2)
Agnus Dei Baranku Boży
który gładzisz grzechy świata
zmiłuj się nad nami
sfrustrowanymi kpami
pogładź nas po głowach najprostszymi słowami
i niech nam butelka nadal będzie jak matka
Baranku Boży który gładzisz grzechy świata
zmiłuj się nad nami z łaknącymi brzuchami
więc nam je napełnij powszednimi chlebami
i niech nam butelka nadal będzie jak matka
Dona nobis pacem
Baranku Boży który gładzisz grzechy świata
obdarz nas pokojem nas sfrustrowanych bobków
bez pracy płacy mieszkania żony i światła przyszłości
więc nas obdarz choć pokojem w bloku
choć świętym spokojem a winy nasze odkup
i niech nam butelka nadal będzie jak matka

Mariusz Cezary Kosmala

Tego już nie zaznacie

zmiana klimatu (2).jpg
Myślę o wszystkich PODRÓŻNIKACH, zwłaszcza tych,
którzy z marnej rzeczywistości wydobyli szczyty ludzkiej przytomności
i przekazali konserwacji społecznej,
to z czego potem całe pokolenia są dumne!!!

Wielki Chan wyposażył braci Polo i swego dostojnika
poselstwem do papieża w złotą tabliczkę opatrzoną królewską pieczęcią
i podpisaną wedle obyczaju!

Wyryto na niej, że trzem posłom Wielkiego Chana wszędzie,
dokądkolwiek by jechali, mają być przez wielkorządców krain
jemu podległych, pod groźbą niełaski, przydzielone potrzebne
domostwa i dostarczone konie, łodzie oraz ludzie mający ich
przeprowadzić z jednej prowincji do drugiej.
Mają być zaopatrywani we wszystko, czego by dla
celów podróży sobie życzyli, jakby to Wielki Chan
sam przez owe krainy przejeżdżał.

Autonauci z kosmostrady,C.Dunlop&J.Cortazar

Zgro(ZA)madzenie

osiłek.jpg
Jeżeli porcelana, to wyłącznie taka,
której nie żal pod butem tragarza lub gąsienicą czołgu;
jeżeli fotel, to niezbyt wygodny, tak aby
nie było przykro podnieść się i odejść;
jeżeli odzież, to tyle, ile można unieść w walizce,
jeżeli książki, to te, które można unieść w pamięci,
jeżeli plany, to takie, by można o nich zapomnieć,
kiedy nadejdzie czas następnej przeprowadzki
na inną ulicę, kontynent, etap dziejowy lub świat:
kto ci powiedział, że wolno ci się przyzwyczajać?
kto ci powiedział, że cokolwiek jest na zawsze?
czy nikt ci nie powiedział, że nie będziesz nigdy
w świecie czuł się jak u siebie w domu?

Stanisław Barańczak

Słowa słowiańskie

promocja.jpg
W metaforze to wyłącznie liczba mnoga, ale i w podstawowym znaczeniu,
liczba pojedyncza niemal się nie pojawia.
Kiedyś manowiec to było przejście nieznane, poplątane.
Taki obłędny manowiec mógł być też nazwany nie tylko bezdrożem,
ale i zdrożem, jako że był zejściem z dobrej drogi.
Okolica pocięta takimi manowcami była zwana manowiem albo manowiskiem.
Wszystko wzięło się z ukraińskiego, gdzie na wschodnich rubieżach
Rzeczypospolitej więcej było bezdroży i manowisk.
Ukraiński rzeczownik manivec łączył się z czasownikiem manyty,
czyli łudzić, oszukiwać, zwodzić – ale i w innych słowiańskich
językach występowały i występują podobne słowa związane z mamieniem
i manieniem. Prasłowiańskie maniti znaczyło tyle, co wabić, mamić,
znaczące tyle, co zwodzić, bałamucić.
Pochodzi podobno to wszystko od rzeczownika, który brzmi dzisiaj
swojsko i mile, bo to mama, ale znaczy tyle właśnie, co wabienie, mamienie.

W drogę,Jerzy Bralczyk

Wyczucie czasu

w drodze1
Kiedy wybiegam z Czarkiem o trzeciej nad ranem,
żeby oświetlić twarz księżycem
Gdy się o piątej nasłucham ptaków
i przez Tai Chi Heraklitem zachwycę
I przewertuję strony z siedmiu filii
dziękując Raczyńskiemu, Cegielskiemu, Działyńskiemu
Rowerem mknąc z Rusałki do Kiekrza
mijając mnogość wody i powietrza
Czuję na sobie, pod skórą i pod włosami
zmarszczki grawitacji zagiętej Ajnsztajnami
I nie waham się użyć oddalania od celu
krojąc, mieszając, gotując dla wielu
Napełniony czasem i niedoborem
stroję dzień do powrotu do spotkania z pokorą…