Poznań noname

Syreny zawyły u CEGLORZA

podsłuch.jpg
Spójrzmy prawdzie w oczy/w nieobecne oczy potrąconego przypadkowo
przechodnia z podniesionym kołnierzem w stężałe/oczy wzniesione ku tablicy z odjazdami dalekobieżnych pociągów/w krótkowzroczne oczy wpatrzone z bliska w gazetowy petit/w oczy pośpiesznie obmywane rankiem/z nieposłusznego snu pośpiesznie ocierane/za dnia z łez nieposłusznych pośpiesznie zakrywane monetami/bo śmierć także jest nieposłuszna zbyt śpiesznie gna w ślepy zaułek oczodołów/więc dajmy z siebie wszystko na własność tym spojrzeniom/stańmy na wysokości oczu jak napis kredą na murze/ odważmy się spojrzeć prawdzie/w te szare oczy których z nas nie spuszcza/które są wszędzie wbite w chodnik pod stopami/wlepione w afisz i utkwione w chmurach/a choćby się pod nami nigdy nie ugięły nogi/to jedno będzie nas umiało rzucić na kolana

Stanisław Barańczak

Reklamy

Pij, aż do tchu

zatopiony (2).jpg
Pijesz wodę z kranu?
W firmie AQUANET nie ma wody butelkowanej!
No, może poza gazowaną.
Nie ma sensu kupować butelkowanej
wg prezesa firmy Pawła Chudzińskiego.
W każdym miejscu Poznania można się jej napić!
W firmie pracuje 800 osób.
Jak prezes nad tym panuje?
Mam zaufanie do ludzi, a oni mają do mnie.
potem jest bardzo długa przerwa,
a potem procedury!

Poznański Prestiż

Nie ocenia się ludzi

relacje
po grubości portfela, ale po tym, co robią dla innych!

Tak mówi Nestor Piotr Voelkel.
Spotkałem się z Piotrem Juniorem w szkole i myślę, że wszystko zrozumiał.
Jestem wdzięczny Nestorowi za GOLEMA Davida Cernego!
Dziękuję Concordia Design za inspirację i wkurzenie.
Dopiero teraz rozumiem, że tak nie miałem:
„Mogłem podglądać szewca, stolarza. Po drodze był kowal,
rymarz, stolarz produkujący trumny i bryczki. Często bywałem u krawca.
NABRAŁEM PEWNOŚCI ŻE WSZYSTKO MOŻNA ZROBIĆ !
Nowy Bałtyk pokazuje, kim chcemy być!
Praktycznie cała powierzchnia jest już wynajęta.
Ten gmach i sąsiedztwo Concordii oraz podwórko PRZYSTAŃ,
zmieni wszystko w tętniące energią i pasją miejsce…”
Prezes Wielkopolskiego Towarzystwa Zachęty Sztuk pięknych

Historia ze sceny na Piętrze

rozdroża
Andrzej Borowski
stwierdził, że mój repertuar nadaje się
na imprezy estradowe. Romuald Grząślewicz zaoferował mi
rolę dziadka. Miałem wtedy 25 lat!
Michał Grudziński nie szczędził mi rad.
Pasjonowała mnie piosenka aktorska.
Romuald G, zaprosił na jedną z imprez Kalinę Jędrusik. Ona uważała, że powinienem brać udział w Przeglądzie piosenki Aktorskiej we Wrocławiu. Dzięki niej zostałem pierwszym nie-aktorem którego dopuszczono do festiwalu!
I dostałem tam wyróżnienie i nagrodę programu III Polskiego Radia.

Poznański prestiż,Elżbieta Podolska

Enigma

enigma
Któż nie słyszał tej nazwy?
Osławiona maszyna szyfrująca
,
skonstruowana w czasie II wojny światowej
służy wywiadom niektórych państw do dziś!
A przecież to tylko praktyczne zastosowanie permutacji.
– Utwórz sieć wzajemnych jednoznacznych przypisań
LITERA SZYFROWANA – LITERA SZYFRUJĄCA
– Zaszyfruj pierwszy znak tekstu
– Dokonaj przesunięć całej sieci przypisań o stały krok
– Powtarzaj cyklicznie ta procedurę aż do zaszyfrowania całości

Laboratorium w szufladzie/MATEMATYKA, Badowski&Adamaszek

Peregrynacje

później.jpg
po filiach Biblioteki Raczyński, dostarczają mi tyle
Radości/ Wątpliwości\ Działania/ Uwsteczniania\ Nadziei /Apokalipsy,
że odetchnąłem cztery razy po TED-ecie Stephena Cave’a.
Po widowisku na Cytadeli jestem przekonany, że tak być musi i tak będzie!
To jest oczywiste i równocześnie tak dokładne,
jak cięcie rzeźnika w nasz ulubiony kawałek mięsa
konsumowany na WIELKANOC !

Kurka wodna!

schron.jpg
Jako Poznaniak jestem absolutnie sprysznicowany taką książką!

W PRL-u nie było mowy o oszczędzaniu wody,
TANIEGO JAK BARSZCZ! Nie mierzono nawet zużycia
wody w przemyśle czy w gospodarstwach domowych.
Woda LAŁA SIĘ STRUMIENIAMI,a wodociągi kombinowały,
jak utrzymać dostawy wody wiecznie nienasyconego miasta.
Czas wyjątkowej mobilizacji następował w okresie
Międzynarodowych Targów Poznańskich.
Zalewano wówczas sztucznie wodą rzeczną
każdy skrawek dębińskiego ujęcia.
Wylewano ja nawet na drogi dojazdowe i
wtłaczano do starego bunkra.
JAK NAJWIĘCEJ WODY W JAK NAJKRÓTSZYM CZASIE!
Nikt się nie martwił, że tak pozyskana kranówka,
była niesmaczna, gdyż dla pozbycia się z niej bakterii
dawkowano o wiele więcej chloru.
Ale w opinii władz centralnych KIEROWNICTWO odniosło sukces.

Nie znajduję słów uznania dla niezwykłego wydania
150 LAT WODNEJ TRADYCJI poświęconemu
przedsiębiorstwu wodociągowo-kanalizacyjnemu w Poznaniu