praca ręczne

Bezużyteczna zabawa

bezdroże
Mógłbym powiedzieć o sobie, że nigdy nie pracowałem!

Dlaczego? Bo, nie odróżniałem bycia w pracy, od bycia poza nią.
Nie jestem pracoholikiem, ani bezrobotnym, ani zrównoważonym …
To, co zawsze mnie pochłaniało to ZABAWA !
Zabawa, którą obserwuję od wielu lat u syna Ksawerego.
Pochłonięcie wszystkim, co jest związane z TU_i_TERAZ!
Nie ma dziedziny, która by się do tego nie nadawała.
Moim ulubionym przykładem jest główny bohater powieści
Johna Irvinga „Regulamin tłoczni win”.
Dla mnie dziedziną, która wysyła mnie w „Kosmos” jest muzyka!
Nie potrafię stworzyć /oczywiście przesadzam/ spektaklu,
który nie pożądałby muzycznego wsparcia.
Moim ulubionym opisem zapotrzebowania na muzykę jest stwierdzenie
Stevena Pinkera /autora Jak działa umysł/, że muzyka jest
SERNIKIEM DLA UCHA, mającym na celu łaskotanie
OBWODÓW PRZYJEMNOŚCI W MÓZGU,
tak jak wiele niepotrzebnych tłuszczów i olejów.
MUZYKA JEST Z NATURY ZBYTECZNA!!!

The Thing with Feathers,Noah Strycker

Charakter

charakter.jpg
Fabryka nie przedszkole/
Trzeba pracować po dwanaście godzin / I to jak pracować!/
Nastolatki dopuszczano do szlifowania/ Trzeba było szlifować ręcznie
Z węża pod wysokim ciśnieniem kierowało się strumień piasku,
rozgrzanego do stu pięćdziesięciu stopni / Piasek odbijał się od metalu/
Parzył płuca / Bił w twarz / W oczy /
Fabryka produkowała miny, pociski, bomby lotnicze/
Przy spawaniu nieprzyjemny jest łuk elektryczny/
Niby człowiek stara się nie patrzeć/
Ale przez lata nałapie się niebieskich zajączków/
Potem czuje się tak, jakby oczy zasypali piaskiem/
Trze się je, a to bez sensu/
W całej fabryce nie było kąta bardziej zacisznego,
niż ten gdzie suszono elektrody gorącym powietrzem/
Wdrapywaliśmy się na ciepłą drewnianą półkę i momentalnie zasypiali/
A po kwadransie spawacz przychodził i nas budził/
Trzeba mieć charakter!

Utwory solowe na głos dziecięcy,Swietłana Aleksijewicz

Problem z deszczówką

polder
Holendrzy osuszyli na lądzie wszystko, co było do osuszenia.
Dwanaście procent swojej powierzchni wyrwali morzu.
Niektóre nowe lądy mają kilkusetletnią historię,
dlatego młodzi Holendrzy myślą, że ich ojczyzna
zawsze tak wyglądała. bardzo by się zdziwili,
gdyby okazało się, że po drodze, którą idą do szkoły,
wcześniej pływały statki i rybacy łowili ryby.
Na nowych ziemiach wodę słoną zastąpiono słodką,
utworzono rzeki, strumyki, kanały.
Stale trzeba pozbywać się nadwyżki wody deszczowej,
która w naturalny sposób nie może spłynąć do morza.
Każdego roku skomplikowany system pomp przerabia
2 mld 300 tys. metrów sześciennych zbędnej wody.
Tego nie widzieli znani malarze niderlandzkich pejzaży!

Presja depresji,Marek Orzechowski