Praga

Wyjeżdzam!

zblizenie miast.jpg
Był rok 1899, okręt nazywał się „Bałtyk” i kursował z Gdańska do Nowego Jorku.
Otto Rotfeld przeszmuglował wśród bagaży glinianą postać.
Otto był jedynym synem, dobrze sytuowanego wytwórcy mebli z Konina,
w guberni kaliskiej. Po nieoczekiwanej śmierci rodziców odziedziczył warsztat.
Rotfeld będąc aroganckim i bezmyślnym 33 latkiem zaprzepaścił majątek rodzinny.
Wtedy zwrócił się do Yehudy Szaalmana, zhańbionego rabbiego, którego wygnano
z kongregacji z powodu opętania przez Dybuka, który ponoć przekazał mu nadludzkie moce i pomimo stu lat sypiał z kobietami demonami.
Wtedy Otto dowiedział się od niego o Golemie:
To ogromne brzemię. Niezdarny, bezmyślny niewolnik.
Tworzy się go do obrony i brutalnej siły.

Golem i dżin,Helene Wecker

Gołas z Pragi

Praga
Na emeryturze bufeciarz rozwoził parówki
tramwajem numer jeden przez Pragę mostem Karola
Owego 10 maja 1939 pod świętym Wacławem
zajechała drogę bryczka z niemieckim oficerem na drodze z pierwszeństwem
Motorniczy Gołas zadzwonił i ledwie konia nie walnął
Niemiec podniósł się powolnie jak w westernie
tramwaj dogonił i w biegu motorniczego batem w gębę świsnął
Od tego czasu od skroni do łuku brody miał Gołas bliznę
a raczej bruzdę aby nie zapomniał którędy wiodła trasa numer jeden.

Miloš Doležal