prawo do lenistwa

Prawda jest martwa

obeznana
„Lekcja anatomii doktora Nicolaesa Tulpa”, była spektakularnym debiutem
dwudziestosześcioletniego Remabrandta, który właśnie przybył do Amsterdamu.
Jednak niemal wszystko co namalował
na tym śmiałym w zamyśle arcydziele jest fałszywe !!!

– doktor Tulp nie mógł dokonać sekcji ramienia w momencie ukazanym na obrazie;
sekcję rozpoczyna się zwykle od jamy brzusznej, a ta ukazana jest nietknięta
– namalowane postacie są bez wyjątku oficjelami gildii chirurgów, a nie studentami medycyny, i być może nie ma wśród nich ani jednego lekarza
Jedyną prawdziwie oddaną postacią w „Lekcji anatomii” jest mężczyzna
znany jako Adrian Adriaensz’t Kint. Człowiek, który został publicznie
powieszony za rabunek z użyciem przemocy. Ukradł płaszcz.
To właśnie ów trup leżący na stole…

Namaluj to,Joseph Heller

Reklamy

StuhrMowanie Legionowa

alien
-Panie Stuhr, a jak to jest, kiedy się panu nie chce?

No, normalnie nie chce się, zmęczony pan jest albo
na kacu…Ile wtedy trwa ta sztuka?
-Panie, trwa tyle samo, przecież to jest tekst,
napisał go autor niemiecki!
-Jak to? To ktoś to napisał? To pan nie opowiada tak od siebie?
Model aktorstwa teatralnego mojego pokolenia polegał na
wykreowaniu roli tak, by widz uwierzył w naszą mistyfikację.
Dzisiaj na scenie musi się być niby naprawdę.
Nasi młodzi chcą rozbierać się naprawdę,
naprawdę spowiadać ze swojej intymności.
– Niczego bardziej się nie wystrzegam,
jak anarchii improwizacji…
ale olewam!
Wynika to  z lęku przed zasadniczymi pytaniami jak żyć? Boimy się aby tych pytań nam nie zadano.
Wszystko przeradza się w żart, w dwuznaczność. Mało jest rozmów istotnych.
Można je śmiało zadawać na Teatraliach, dlatego mijam Warszawę
i pędzę na dobrze zmistyfikowane uteatralnienie rzeczywistości.

Ja kontra bas,Jerzy Stuhr

Zapomniane prawo

lazy
Prawdziwym wrogiem ludzkości jest bezsensowny
przymus produkcji, czyli autodestrukcyjny instynkt pracy.
Rewolucjoniści powinni najpierw porzucić ideę pracy i
zapomnieć o walce o prawo do pracy.
Powinno się walczyć o prawo do bycia leniwym!
Praca jest jedynie preludium do
wypoczynku i kreatywności, pomysłowości i zadowolenia.
Kapitalistyczna moralność, podła kopia moralności chrześcijańskiej,
rzuca klątwę na mięśnie pracownika, potępieniu ich jako urządzeń.
Trzy godziny pracy dziennie powinny wystarczyć, by zaspokoić potrzeby społeczne.
Skrócenie czasu pracy oznacza zmniejszenie ilości towarów, z których większość
produkuje się wyłącznie w celu akumulacji kapitału.
Ktoś, kto dysponuje czasem wolnym, nie może używać go
w swobodny sposób, bo nie ma jak dzielić go z innymi, zmuszonymi pracować.
Całe środowisko poddane jest presji komercyjnej.
Albo się pracuje, albo konsumuje.

(NIE)RÓWNOWAGA,Martin Kalwasser