precyzja

Celność wewnętrzna

lucznik
Łucznicy nie mogą być całkowicie szczęśliwi.
Cały czas odczuwają niedosyt.
Cel pokazuje im, jak daleko są od perfekcji.
Jest taki jeden, który trafia w złote pole za
każdym razem. Ale kiedy jego strzała trafi
o centymetr za bardzo w lewo, choćby wygrał turniej,
ma problem ze sobą i z całym światem.
Na japońskim turnieju OYAKAZU łucznicy strzelają przez
dwadzieścia cztery godziny do dziury w ścianie.
Sokoli wzrok nie jest w łucznictwie tak ważny, jak
mogłoby się wydawać. Cel nie porusza się, a jego odległość i
wielkość też się nie zmienia.
Przy odrobinie ćwiczeń do namierzania celu wystarcza
nasze wewnętrzne oko.
SŁABY WZROK NIE STANOWI DUŻEGO PROBLEMU
WYMIAR PSYCHOLOGICZNY JEST O WIELE WAŻNIEJSZY NIŻ WZROK-
Mario Scarzella, wiceprzewodniczący Światowej Federacji Łuczniczej.

Moja olimpiada,Ilija Trojanow

Reklamy

Przepisy korekcyjne

geocentrycznie
Pilnuj oczu, bo łzami zaleją ci drogę.
Pilnuj włosów, bo z żalu wypadną ci wszystkie.
Pilnuj palców, do krwi się zacisną na dłoniach.
Pilnuj pięści, stół złamią ogłuchły dudnieniem.
Pilnuj nóg, pod koła aut cię zawiodą.
Pilnuj warg, przygryzionych i ściśniętych powiek.

A kiedy już na wszystko zdołasz baczyć pięknie
Nie upilnujesz serca które w ciszy pęknie.

Jacek Cygan

Z poetycką świadomością

image instant
Najlepszym czasem na pisanie jest dla mnie
późne popołudnie, a z dni tygodnia
przede wszystkim środa.
Zachowuję się wtedy tak:
zabieram sobie do gabinetu świeżo
zaparzoną herbatę i zamykam drzwi.
Zdejmuję ubranie i odkładam ułożone
równo w kostkę, jak gdybym zaskoczony przez
śmierć chciał zostawić tylko białą koszulkę,
parę majtek i zimny czajniczek.
Następnie uwalniam się od ciała,
wieszam je na krześle. Zsuwam je z kości jak
jedwabny pokrowiec. Tym sposobem, pisząc będzie czyste,
opłukane z całej cielesności, niezatrute żadną cielesną troską.
Na koniec usuwam wszystkie moje organy,
układam je na stoliku pod oknem.
Nie chcę więcej słuchać ich wiecznych rytmów,
kiedy próbuję wydobyć moje własne uderzenia bębna.
Teraz zasiadam przy stoliku gotowy rozpocząć.
Całkiem czysty: nic innego jak szkielet przy maszynie do pisania.

Purity,Billy Collins

Uczmy się precyzji

Uczmy się precyzji

Przeczytałem wszystkie książki
Malcolma Gladwell’a:
„Punkt przełomowy”,
„Błysk! Potęga przeczucia”,
„Poza schematem. Sekrety ludzi sukcesu”,
„Co widział pies i inne przygody”.
Dlaczego? Bo kiedy opowiada lub pisze o czymś,
skupia się na temacie do takiego stopnia,
że moje zainteresowanie osiąga najwyższy punkt podążania za celem.
I wtedy potrafię stawić czoło Goliatowi mojej niewiedzy!