prostota

Nie ma jeszcze pozwolenia na broń?

objawienie.jpg
Rosja to kraj kolizyjny. Ludzie bez powodu potrącają cię
na chodnikach, kierowcy parkują na zebrach, a liczba ofiar
wypadków drogowych jest trzy razy wyższa niż liczba strat armii

w wojnie afgańskiej. Rosjanie nie szanują cudzej przestrzeni.
Człowiek spotyka znajomego i pośrodku strumienia spieszących
zaczyna pogawędkę, Mistrzami są kierowcy. Lubią parkować na
torach tramwajowych. Naliczyłem 32 tramwaje czekające godzinę
bo ktoś zastawił drogę.
Pozostawienie na zebrze auta kosztowało pięć lat temu
3 tys. rubli/ok. 300 zł/Nic to nie zmieniło.
Kiedy szef drogówki z Uralu zaparkował na zebrze
i dziennikarz próbował zrobić zdjęcie dzierżymordy
dały mu w twarz i rozbili aparat.

Pistolet wychowa?,Wacław Radziwinowicz

Parzenie

w lesie (3).jpg
Nie ma rozpusty gorszej niż myślenie / Pleni się ta swawola jak wiatropylny chwast na grządce wytyczonej pod stokrotki  / Dla takich, którzy myślą
święte nie jest nic
Zuchwałe nazywanie rzeczy po imieniu / rozwiązłe analizy wszeteczne syntezy
pogoń za nagim faktem dzika i hulaszcza /
lubieżne obmacywanie drażliwych tematów /tarło poglądów
w to im właśnie graj
W dzień jasny albo pod osłoną nocy / łączą się w pary trójkąty i koła
Dowolna jest tu płeć i wiek partnerów / Oczy im błyszczą policzki pałają
Przyjaciel wykoleja przyjaciela / Wyrodne córki deprawują ojca
Brat młodszą siostrę stręczy do nierządu
Inne im w smak owoce z zakazanego drzewa wiadomości
niż różowe pośladki z pism ilustrowanych /
cała ta prostoduszna w gruncie pornografia
Książki, które ich bawią, nie mają obrazków / Jedyna rozmaitość to specjalne zdania paznokciem zakreślone albo kredką / Zgroza w jakich pozycjach
z jak wyuzdaną prostotą umysłowi udaje się zapłodnić umysł!
Nie zna takich pozycji nawet Kamasutra
W czasie tych schadzek parzy się
ledwie herbata
Ludzie siedzą na krzesłach
poruszają ustami
Nogę na nogę każdy sam
sobie zakłada
Jedna stopa w ten sposób
dotyka podłogi
druga swobodnie kiwa się
w powietrzu
Czasem tylko ktoś wstanie
zbliży się do okna
i przez szparę
w firankach
podgląda

ulicę.

Głos w sprawie pornografii,Wisława Szymborska

San Fermin

gęba.jpg
Dzwonią dzwonki
Powoli sunie ku mnie
rozmarzone bydło rogate
Wszystko to, co pokochałem
od pasternakowskiego „ŻYCIA” do Mandelsztama
Posiedzimy w kuchni, moje złotko, rozcieńczona nafta pachnie słodko
Wszystko odchodzi ode mnie
jeszcze nie odeszło
ale już za chwilę
odejdzie

Jan Satunowski

W lęku szukaj …

zderzenie.jpg
Kiedy czułem się słaby, zagrożony, pełen niepokoju wewnętrznego,
gdy nie mogłem znaleźć sobie miejsca, gdy miałem kłopoty ze sobą
albo ze swoją dziewczyną, wtedy szedłem oglądać kozice.
Bo człowiek wcale nie jest wrażliwszy od zwierzęcia.
Zwierzę w swojej prostocie potrafi być równie piękne.

Dziadek mój był w młodości kłusownikiem, ale mojego ojca
wychował w poszanowaniu piękna.
To powiedział Wojciech Gąsienica Byrcyn.
Jego syn nosi imię prapradziada Kasper.
To od niego wzięła nazwę dolina Kasprowa, a od niej Kasprowy Wierch.
Na skale w górach zmarł prapradziad. Nie było wtedy cmentarza w Zakopanem.
Więc pochowali w żlebiku,, którym ciekł górski strumień.

Nie wyim co piykne moze mi powiycie
Cobym zanikoł w ych urokach casu
Cy pyikno chmura na jasnym błynkicie
A może posum smrekowego lasu?

Świsty i pomruki,Lechosław Herz

N(i)E_PAL

urzędniczenie.jpg
była jedna piekarnia
kilka hoteli
trzy restauracje
obrzeżami uliczek
spływały donikąd ścieki
smród rzeki
robił za kompas
kobiety prały i kąpały dzieci
brzuchy martwych krów
falowały na powierzchni
wieczorami rozpalano
kremacyjne ognie
w rzece kwitło i dogasało życie
zapach palonych ciał
mieszał się z zapachem
opon kadzidła psiego gówna
cynamonowych placków
psy ujadając od samego rana
toczyły terytorialne wojny

Tam, Natasza Goerke