przyjaźń

Właśnie wtedy

bialoczarne1
Wiedziałem, że lubię Kiwaczka, ale nie zdawałem sobie sprawy,
jak bardzo stał się dla mnie ważny. Właściwie nie wiadomo dlaczego,
bo przecież nic nie miałem z tej przyjaźni – ani nie pomagał mi w lekcjach,
ani nie mogłem wyskoczyć z nim do miasta, ani nawet nie dawało się z nim
pogadać normalnie! Bo o czym? Kiwaczek nie miał o niczym pojęcia –
gdy próbowałem mu opowiadać o gwiazdach, gapił się tylko okrągłymi
jak spodki oczami przez chwilę, a potem wracał do przeglądania
„Tytusa Romka i A’Tomka”. Ale kiedy wracałem ze szkoły, za każdym razem
cieszył się na mój widok, zupełnie jakbyśmy nie widzieli się od tygodnia.
Łapał mnie za ramię, gdy oglądaliśmy coś mrożącego krew w żyłach.
A kiedy leżałem w łóżku z gorączką, przyniósł mi garść śniegu z podwórka –
bo właśnie wtedy spadł pierwszy śnieg…

Teatr niewidzialnych dzieci,Marcin Szczygielski

Reklamy

Od

niecodziennik
Claytona można zacząć dzień
Nadaje rytm i pcha do przodu
I rozumie że nie ma w tobie jeszcze rytmu
Ale cię gryzie i trochę masuje
I wiesz już że jest O.K.
Jego szczotki są więcej warte niż
jakieś sprzątające super gadżety
Clayton nie chce nic więcej
poza TYM, żeBYŚ  poczuł RYTM!!!

Z tego nie wyżyjesz!

żuk gnojarz1
W domu albo szkole ktoś wybił im z głowy
zainteresowania przyrodą, udowadniając,
że zajmowanie się nią jest niepoważne.
Te ptaszki, żabki, robaczki i kwiatki-
z tego nie da się żyć, nic na tym nie zarobisz!
I nigdy nie chodzili w teren, co najwyżej raz, do szkolnego ogródka…
Co tu dużo gadać, zranieni ludzie…
Ja też łykałem twardą wiedzę w szkole o:
fotosyntezie, nagonasiennych, mitozie_mejozie,
a w terenie rozwijałem fascynację.
Dzięki temu odkrywałem, że traszki, ropuchy,
pływaki żółtobrzeżki, topielice albo płoszczyce
znajdę w stawiku na warszawskiej cytadeli.
Dzisiaj nauczyciele mogą korzystać ze sprawdzonych wzorców
takich jak BioBlitz, czyli biologiczny nalot na przyrodę,
spopularyzowany przez Edwarda O.Wilsona.
Gra terenowa polegająca na odnajdywaniu i nazwaniu
na określonym terenie, w określonym czasie jak największej ilości gatunków.
Można w praktyce poczuć, co znaczy b i o r ó ż n o r o d n o ś ć …
Tak właśnie rozpoczyna się DZIKA STRONA EDUKACJI!

Adam Wajrak/DZIEŃ PUSTEJ KLASY/

Nic więcej

spotkanie
O Panie, który ukształtowałeś drzewa i owoce i stworzyłeś słońce
Daj mi dziesięć rzeczy o które Cię proszę.
Żaden człowiek nie może chcieć więcej.
Wpisz je w moje przeznaczenie.
Po pierwsze, modlę się o duży namiot otwarty przez cały dzień,
do którego z radością przybywają goście.
Po drugie, modlę się o żonę piękną i szlachetną, która zrywa się
do gotowania, gdy tylko widzi przybyszów.
Po trzecie, o Panie ocal mój honor. Niech nikt nie splami mego imienia.
Po czwarte, pragnę gniadej klaczy galopującej pod gorącym słońcem,
a w dłoniach strzelby, która nigdy nie chybi celu.
Po piąte, daj mi stada kóz i owiec tak wielkie,
by pasterze z trudem je ograniali, by goście mieli się czym najeść.
Po szóste, pragnę wielbłądzic o wymionach pełnych mleka,
które ofiaruję każdemu przechodzącemu.
Po siódme, modlę się o mężczyzn dzielnych i uczciwych, którzy
pojadą u mego boku, by moje ziemie były bezpieczne.
Po ósme, pozwól mi odbyć pielgrzymkę, by odwiedzić mego przyjaciela Mahometa.
Po dziewiąte, pomóż mi w rozmowie z Aniołami Śmierci,
kiedy będą mi w grobie zadawać pytania.
Po dziesiąte, zachowaj mnie od ognia piekielnego i daj trafić do raju.

Baśnie Arabskie, Inea Bushnaq/ mało że inea to jeszcze bush/