ptaki

Zwłaszcza

zrezygnowanie.jpg
Kiedy w pewien wiosenny poranek z pokładu transatlantyku
nasza rodzina ujrzała na horyzoncie zarys drapaczy Nowego Jorku,
ojciec obwieścił, że wreszcie zobaczę Statuę Wolności,
i oczywiście KOLIBRIS. Podniecała mnie zwłaszcza ta druga perspektywa!
Bo chociaż naprawdę dobrze posługiwałem się procą,
upolowanie takiego drobiazgu było niełatwym zadaniem!
W obu Amerykach opisano trzysta trzydzieści dziewięć gatunków kolibra!

Wieczne życie,Bernd Heinrich

Reklamy

Kujnięcie !!!

żuczek gówniarz.jpg
Nawet gdyby cały rodzaj ludzki miał zniknąć, świat powróciłby szybko
do stanu równowagi istniejącej przed 10 000 lat. Gdyby miały zniknąć owady, całe środowisko popadłoby w totalny chaos
/E.O.Wilson/

Bo nie chodzi o to, żebyśmy uganiali się za motylami i umieszczali w gablotach!
Ryby żywią się owadami. Zjadają je ptaki łowne, a także ptaki wodne.
Bez larw much i żuków skrzydlate zwiastuny wiosny – niechybnie by wyginęły.
Wszyscy produkują odchody, które gdzieś się muszą podziać.
Gdyby nie owady, utrzymywałyby się one na powierzchni gleby i w wodzie,
wiążąc azot, który mógłby użyźniać glebę. Naturalnie wytworzyłoby się
wymarzone środowisko dla organizmów chorobotwórczych.
W Australii, gdy sprowadzono w XVIII wieku bydło, ogromne ilości
odchodów nie mogły zostać przetworzone, bo brakowało żuków gnojowych!

W ramach Kampanii pod nazwą „Krucjata Żuków Gnojowych”,
rozwożono na pola wiadra żuków, finansowane przez rząd australijski!
Temat zapylania, to temat do znudzenia każdego. Ale warto wiedzieć, że
w typowym fast foodowym posiłku, składającym się z hamburgera, frytek
i deseru mlecznego, większość składników wymaga udziału owadów.
Od ogórka potrzebnego do ukiszenia, po pokarm dla krowy – wszystko jest zapylane przez owady. Co trzeci kęs spożywanego przez nas pokarmu zawdzięczamy owadom!

Kto bzyka w trawie,Marlene Zuk

Wtem

Luwr1.jpg
Bezlistny jeszcze drzemie las żałosny,
Pola śpią nagie w drętwoty uwięzi.
Wtem ptak zakwilił jeden wśród gałęzi
I nagle cały świat pełen jest wiosny!

Ziemia ta, padół zawiści i złości,
Duszom więzieniem jest, a snom mogiłą,
Wtem jedno serce me głośniej zabiło
I nagle cały świat – pełen miłości.

Leopold Staff

Uzdolniony

ptasia trąba
Latem jego dziób jest żółty, jesienią ciemnieje.
Ma krótszy ogon i jest mniejszy od kosa.
W przeciwieństwie do niego nie podskakuje, lecz chodzi.
Jego stada liczą do kilku tysięcy osobników i
przemieszczając się zwartym lotem,
zakreślają zadziwiające arabeski na niebie.
Pozostaje częściowo na zimę w Polsce.
W jego śpiewie słyszalne jest ćwierkanie, skrzeczenie i klekotanie.
Nie ma problemów z naśladowaniem głosów innych ptaków,
klaksonów czy telefonów komórkowych.

Inwentarz ptaków,Aladjidi&Tchoukriel

Prognoza NAtuRY

sprzataniec
Tesknię za ZIĘBĄ z Kanady, z którą mogłem znacznie WIĘCEJ

Stare lasy liściaste oferują krótkoterminową
prognozę pogody. To usługa specjalna.
Rdzawe ptaszki o szarym łebku śpiewają zwrotkę,
którą niemieccy ornitolodzy tłumaczą:
BIN BIN BIN ICH NICHT EIN SCHOONER FELDMARSCHALL
Po polsku to brzmi:
CZE-KAJ CZE-KAJ – COŚ ZROBIŁA – A WIDZISZ?
Ziębę można usłyszeć oczywiście tylko przy
DOBREJ POGODZIE, bo jeśli zanosi się na deszcz,
trel zmienia się po niemiecku w raaatsch, a po polsku we writ…

Sekretne życie drzew,Peter  Wohlleben

Gawrony

gawrony1
Wie pani, o czym wszyscy myśleliśmy w czasie wojny?
Po wojnie – jacy to będą szczęśliwi ludzie!
Ludzie, którzy tyle przeżyli, będą się nawzajem żałować.
To będą inni ludzie…
Obaj mieli rany wysoko na nogach. I nagle, stwierdziłam, że
ciągnę jednego naszego i Niemca. Byłam spanikowana.
Nie można mieć jednego serca do nienawiści, a drugiego do miłości.
Człowiek ma jedno, więc zawsze myślałam o tym, jak serce ocalić.
No poczołgałam się po tamtego. Teraz obu dźwigałam.
Potem długo bałam się podnieść głowę do nieba.
Bałam się zobaczyć zaoraną ziemię.
A tu już spokojnie chodziły gawrony.
Ptaki szybko zapomniały…

Wojna nie ma w sobie nic z kobiety,Swietłana Aleksijewicz

Która faza?

ornitilog.jpg
Żeby obiektywnie ustalić, czy zwierzę rozpoznaje
swojego małżonka, koniecznie jest zastąpienie go
przez innego osobnika tego samego gatunku,
który znajduje się dokładnie w tej samej fazie
cyklu rozmnażania. Jeśli zastąpimy wysiadującą
jaja samiczkę przez inną, która znajduje się na etapie
karmienia młodych, wówczas jej instynktowne zachowanie
oczywiście nie pasuje do zachowania samca.
W nieunikniony sposób zachodzi tu niezgodność charakterów,
i nie można jednoznacznie stwierdzić, czy samiec nie zauważył
zamiany i sądzi, że obecna żona jest wcześniejszą małżonką,
czy też uważa, że ona źle się zachowuje.

Rozmowy ze zwierzętami,Konrad Lorenz