różnica pokoleń

Z braku fundamentów

odbicie.jpg
Dziadka znaleziono dziesięć lat po śmierci.
Domy w Wenecji nie mają fundamentów,
stoją na dębowych balach obrośniętych skorupiakami.
Przy remoncie domu trzeba było sprawdzić słupy.
Wapień małży wzmacnia drewno, dobrze konserwuje.
Dziadek tam był zaczepiony ręką.
Robotnicy powiedzieli, że wrosły w niego
skorupy małży, przygwoździły.
Kości wzmacniające belki.
Myślisz, że dziadek chciał zamienić się
po śmierci w dom i nas chronić?

Miłość klasy średniej,M.Gretkowska&P.Pietucha

TEATRALIA w Legionowie

wyjście.jpg
Kiedy budzi się Wiosna budzi się we mnie
LEGIONOWO i Adam Aksamit!
Dlaczego?
Bo chciałbym wszystkich moich wychowanków teatralnych zawieść
na warsztaty, które prowadzi A.A./wybaczcie skojarzenia/.
I jest moim marzeniem, dostać płytę DVD z nagraniem
WIELKICH TEATRALIOWYCH trzyletniej edycji tego wydarzenia!
Mam cichą nadzieję, że LEGIONOWO i TEATRALIA wykroją
na pustyni edukacyjnej OAZĘ:
myślenia, dialogu, konfrontacji i walki o
SŁOWO, OBRAZ i …niech
podpowiedzą sami, bo są do tego przeznaczeni!

absolutnie przekonany zwolennik tego festiwalu!!!

Acedia

naturalnie
W 1540 roku Hans Ladenspelder, ukończył miedzioryt –
jeden z siedmiu tworzących cykl „Siedmiu grzechów głównych”.
Miedzioryt nosi tytuł: Acedia.
Acedia znaczy dosłownie ZOBOJĘTNIENIE.
Gnuśność. Lenistwo umysłu. Duchowa i umysłowa apatia.
Ten stan kusił wielu mnichów, którzy oddawali się bezczynności
w czasie przeznaczonym na wytężony wysiłek duchowy.
Marcus Raichle, neurolog ustalił, że nasze umysły są ustawione tak,
by błądzić myślami ! Zawsze kiedy nasze myślenie jest zwolnione
z określonego, nakierowanego na cel działania,
mózg powraca do linii bazowej, DO SPOCZYNKU!

Myśl jak Sherlock Holmes,Maria Konnikowa

World famous place

wymogi-korporacji
Istnieje miejsce, gdzie dzieciaki chodzą się bić
I wszyscy o tym wiedzą, gdzie to jest
Nawet rodzice i nauczyciele
Jest za boiskiem, po drugiej stronie wzgórza
Z którego można patrzeć wokół
Kiedy nosy eksplodują i kolana trzaskają
Można gwizdać, warczeć i klaskać
Koszule są darte na strzępy
Zwykle krzyczę i jęczę i udaję potwora
Aż wszyscy zwiewają
I zostaję z samotnym chłopcem który był mną
Zaledwie kilka lat temu
Wtedy mówię mu: Szkoła nie trwa wiecznie
A on mi nigdy nie wierzy
Nauczyłem go zamykać jedno oko i jęczeć niczym potwór
I teraz kiedy macha ramionami ponad głową niemal jest cyklopem
I tak dobrze, bo ładni chłopcy nie widzą różnicy
Chłopiec może być chłopcem trochę dłużej

Alex Redmer

Zatroskanie

mondrianizm
Młodzi domagają się, by ich utopie
natychmiast się urzeczywistniły.
Mówią: Przyszłość jest już teraz.
Wydaje się to bezsensowne i niepoważne.
Mimo wszystko, to sformułowanie wskazuje,
w jaki sposób zmienić nasze myślenie.
Musimy umiejscowić przyszłość w istniejącej
już społeczności mężczyzn, kobiet i dzieci.
Musimy otoczyć ją opieką i staraniem.
Wymaga ona tego już teraz i jeśli dziś o nią
nie zadbamy, nie zdążymy na czas, bo chwila teraźniejsza minie.

Studium dystansu międzypokoleniowego,Margaret Mead

Granica 150

poruszenie1
Hutteranie są anabaptystami, którzy od około
czterech stuleci prowadzą tryb życia oparty na
kolektywnym rolnictwie w Dakocie i południowej Kanadzie.
Średnia wielkość ich wspólnot wynosi nieco ponad 100 członków.
Kiedy osiągną ponad 150, zawsze się rozdzielają.
Hutteranie mówią, że kiedy wspólnota osiągnie liczbę
150 członków, coraz trudniejsze staje się kontrolowanie
jej członków jedynie za pomocą wzajemnej presji.
W mniejszych grupach spokojne słowo wystarczy,
by przywołać wyłamującą się osobę do porządku.
W większych grupach to samo słowo wywoła
raczej opryskliwą i niechętną odpowiedź.

Robin Dunbar

Utarcie nosa

rozłam intelektualny1
Babka jako kilkunastoletnia panienka,
siedziała na balkonie kamienicy Zamoyskich na Nowym Świecie.
Na swoje nieszczęście wyciągnęła chustkę do nosa w chwili,
gdy na przejeżdżającego ulicą generał-gubernatora Berga rzucono bombę.
Jakiś Moskal z jego świty przekonany był, że wyciągnięcie białej chusteczki stanowiło sygnał dla zamachowca. Dziewczynkę wywleczono z mieszkania i
osadzono kilka dni w Cytadeli.
Ojcu jej władze rosyjskie skonfiskowały
majątek na grodzieńszczyźnie za ukrywanie powstańców 1863 roku.
Na szczęście był całe życie sknerą, który nie pozwalał
w swojej obecności zapalić papierosa zapałką,
jeśli na stole paliła się lampa naftowa.
Za uciułane pieniądze kupił sobie po Powstaniu
mały folwarczek pod Łęczycą, gdzie urodził się mój ojciec.

Kurier z Warszawy,Jan Nowak