różnica pokoleń

Utarcie nosa

rozłam intelektualny1
Babka jako kilkunastoletnia panienka,
siedziała na balkonie kamienicy Zamoyskich na Nowym Świecie.
Na swoje nieszczęście wyciągnęła chustkę do nosa w chwili,
gdy na przejeżdżającego ulicą generał-gubernatora Berga rzucono bombę.
Jakiś Moskal z jego świty przekonany był, że wyciągnięcie białej chusteczki stanowiło sygnał dla zamachowca. Dziewczynkę wywleczono z mieszkania i
osadzono kilka dni w Cytadeli.
Ojcu jej władze rosyjskie skonfiskowały
majątek na grodzieńszczyźnie za ukrywanie powstańców 1863 roku.
Na szczęście był całe życie sknerą, który nie pozwalał
w swojej obecności zapalić papierosa zapałką,
jeśli na stole paliła się lampa naftowa.
Za uciułane pieniądze kupił sobie po Powstaniu
mały folwarczek pod Łęczycą, gdzie urodził się mój ojciec.

Kurier z Warszawy,Jan Nowak

Jedna czwarta

most
Lubię ćwierć kurczaka,do tego ćwierć dębówki.
Ćwierć poezji i dwadzieścia pięć lat podatków!
Jednak przez ten czas udało mi się:
zrywać parkiet w klasie, wynosić cegły zburzonej ściany,
wymalować ściany na chybotliwej drabinie!
To zaledwie historia jednej poznańskiej społecznej szkoły.
Tutaj prowadziłem pracownię Classic Macintosh,
opowiadałem mity z czterech kontynentów,
Potem pojawiły się spektakle po niemiecku, angielsku i
nie doczekałem się … po hiszpańsku ?!?
Gdy uczniowie stoją na baczność/no, nie wiem/
podczas hymnu szkoły, nucę sobie temat z Carrantuohill…
Wszystkiego nauczyłem się przez 15 lat w „Czwórce”.
Wyrównywałem braki w „Dębince”,
żeby w końcu zakosztować warszawskiej wersji edukacji.
To wyleczyło mnie ze wszystkiego i teraz jestem,
tylko miłośnikiem wszystkich,
którym
się chce!!!

Jakimś trafem

doniczki
Był z pokolenia wykształconego przed wojną,
rocznik 1916, które żyło w trzech różnych państwach,
trzech różnych zaborach, a mimo wszystko, nie wiadomo,
jakim trafem – bo jeśli porównać przedwojenny podręcznik
z dzisiejszym, to w tamtym nic nie ma – odebrało edukację,
która im starczyła na całe życie. Dziadek i jemu podobni,
kończyli gimnazja, potem szli na studia i ta wiedza z historii,
łaciny, literatury polskiej, europejskiej, kultury antycznej,trwała,
trwała i trwała.
Dziadek nigdy nie był za granicą, a mógłby narysować plan
niejednego europejskiego miasta, które doskonale znał z literatury:
Paryża, Petersburga, Rzymu, Londynu.
Wiedział, co gdzie było i pod jakim numerem.
W pewnym sensie miał te miasta zwiedzone.

StuhrMówka,Maciej Stuhr