rytm

Bez Coltrane’a

zarezerwowane
Dla Dionizego Piątkowskiego

nie ma mojego odczuwania muzyki, bezpieczeństwa jazzowania,
zawierzenia improwizacji i nieustannym wędrówkom
ku granicom, które wyznaczali najodważniejsi.
Tekst Julie Andrews My Favorite Things zaczynał
i kończył wiele moim etapów życia. Przez naście lat istniała dla mnie
tylko wersja grana przez Johna Coltrane’a. Potem nagle pojawił się
Al Jarreau razem z nieodłącznym dla mnie rytmem Take Five.
Kiedy zaśpiewał My Favorite Things już nie musiałem przekonywać
siebie, że początek dnia to:
Krople deszczu na różach i wąsy kociąt
Jasne miedziane czajniki i ciepłe wełniane rękawiczki
Paczki zapakowane w brązowy papier przewiązane sznurkiem …

tak na marginesie:
Mogę jeszcze dodać, że mając dwadzieścia parę lat,
buńczucznie twierdziłem, że jeśli moje życie nie będzie miało
rytmu „My Favorite Things” Johna Coltrane’a, to nie warto dalej żyć!

Reklamy

Kiedy

dobre chęci
wróciłem po filmie
chciałem natychmiast przypomnieć
sobie moje dzieciństwo i to co mnie budowało
jako człowieka z zasadami i bez wątpliwości.
Szukałem każdego dnia rytmu do Życia Tutaj i Teraz.
Tańczyłem stale w domu i w teatrze/amatorskim/,
ale nie chciałem być tancerzem… Chociaż bez muzyki nie przeżyłbym zbyt długo.
Na szczęście mam takie pokłady muzyczne w sobie, że podejrzewam iż starczą mi na półwiecze ! Ohad Naharin o siedem lat starszy wybija we mnie te same rytmy, które towarzyszyły mi i towarzyszą w rozumieniu siebie, innych, wrogów, przyjaciół,
molestowania politycznego, inercji społecznej, katatonii edukacyjnej i kiedy zostajesz naprawdę Ojcem/Naharin zrobił to 10 lat później ode mnie/
mówisz sobie pięćset…czego… czego… pięćset?

Czy szkoła

warstwy-cywilizacji
podoła wyzwaniom, które niesie pokolenie?
Nauczyciel dzisiaj  musi być wirtuozem, akrobatą, sztukmistrzem.
Nie mam z tym problemów!
Czy ktoś jest gotowy na spotkanie z uczniem?
……………………………………….
Kiedy w wieku 12 lat rozpoczynałam naukę gry
na instrumentach perkusyjnych, nauczyciel zapytał:
Jak ty to sobie wyobrażasz?
W muzyce podstawą jest słuch.
Ja na to:
Zgadzam się. W czym problem?
W jaki sposób ty możesz usłyszeć dźwięki?
A jak pan je słyszy?
Chyba uchem.
Odpowiedziałam:
Ja chyba też… ale słyszę też dłońmi,
ramionami, kośćmi czaszki, brzuchem, klatką piersiową, nogami…

Evelyn Glennie