rzeczy nieludzkie

Skoro… nie ma

parasol przed1
Wszystko można sobie wymyślić i niewykluczone,
że wymyślamy się wspólnie, społecznie.
Wymyślamy wobec reguł, norm, algorytmów.
Normy są sposobem wymyślania naszej rzeczywistości.
Rzeczywistość zatem jest mniejszym lub większym elementem fikcji.
Dlaczego więc nie zmienimy rzeczywistości na lepszą wersję?
Dlaczego nie aktualizuje się jak oprogramowanie?
Jak w takim razie wygląda surowa rzeczywistość?
Nie ma jej? Skoro jej nie ma, to nie ma i czasu.
Czas naturze nie jest potrzebny!

Dowód ontologiczny,Andrzej Ballo

Reklamy

Nikt nie posiada

zamrożenie
Poświęcam wszystkim Storytellerom, Hakawatim, Łgarzom, Gawędziarzom

Ilekroć coś czytamy, czynimy to przez pryzmat poprzednich lektur.
Tekst oryginalny /o ile coś takiego istniało kiedykolwiek w czystej postaci/
staje się ledwo widoczny!
Kiedy więc zamykając książkę, myślimy sobie: TERAZ JUŻ … lub … JEST MOJA !
chodzi nam o to, że przywłaszczyliśmy sobie historię,
którą przedtem wielu innych ludzi opatrywało przypisami,
przerabiało, interpretowało, adaptowało…
Na niewiele nam się przy tym zdaje przestrzeganie chronologii.
Pryzmat poprzednich lektur sprawia, że odczytania wpływają
na siebie nawzajem, późniejsze na wcześniejsze i vice versa!
Nie wolno oskarżać św. Augustyna z tego powodu, że studiuje
Homera pod kierunkiem Goethego, czy zarzucać Heraklitowi,
że pozwolił sobie na stronniczość pod wpływem George’a Steinera.

Iliada i Odyseja Biografia,Alberto Manguel

Na czym siedzisz?

na połce1
Któż pomyślał że ciepła szyja stanie się poręczą
A nogi skore do ucieczki i radości zesztywnieją
W cztery proste szczudła
Dawniej krzesła były to piękne kwiatożercze zwierzęta
Zbyt łatwo jednak dały się oswoić i teraz jest to
Najpodlejszy gatunek czworonogów
Straciły upór i odwagę
Są tylko cierpliwe
Nikogo nie stratowały
Nikogo nie poniosły
Na pewno mają świadomość zmarnowanego życia
Rozpacz krzeseł objawia się w skrzypieniu

Zbigniew Herbert

Ciekawy przypadek

konsumeryzm
Jeśli nakaz ROZKOSZUJ SIĘ! jest najbardziej oficjalnym przykazaniem
naszych czasów, to ukryte przykazanie brzmi PŁAĆ!
Wystarczy sobie uświadomić ile procent zarobków to PODATKI.
Jednak nie ma czasu, żeby czekać na rewolucję
/czy to moralną, czy polityczną/, każdy z nas musi zacząć działać NATYCHMIAST. Tym co równoważy ten wymóg, jest idea promocji takich form przyjemności,
które wciąż jeszcze nie stały się towarem!
Nowe zjawiska i tak błyskawicznie obrastają w dobra konsumenckie.
Na przykład handel emisjami Ce_O_Dwa.
Nasuwa się podobieństwo średniowiecznych odpustów papieskich.
Emisja Ce_O_Dwa to nie grzech, tylko niechciany skutek uboczny
przefiltrowanego lepszego życia, ukształtowanego przez konsumeryzm.
Biorąc pod uwagę psychiczną jednorodność rodzaju ludzkiego,
można założyć, że ludzie bywali sprytni i zachłanni,
a także inteligentni i altruistyczni.
Cnota ekologiczna albo śmiercionośność istot ludzkich
to konsekwencje poszczególnych biogeografii, splotu przypadków,
przyrostu naturalnego oraz charakteru rozwoju technologicznego.

Cyborg w ogrodzie,Julia Fiedorczuk

Nie czyń rzeczy tego, co

zabliznione
Odkładanie rzeczy na bok powoduje, że skupiamy się na tych,
które nie przynoszą nam radości. Kiedy jednak postanawiasz,
żeby coś odłożyć na pewien czas, traktuj go, jakby był czymś
cennym, a nie z ciężkim sercem udzielaj mu abolicji.
Umieść tę rzecz w takim miejscu, żeby nie zapomnieć o jej istnieniu.
Zamiast chować po kątach rzeczy, co do których nie jesteśmy
pewni, że dają radość, korzystajmy z nich z otwartością.

Spark Joy,Marie Kondo

Duma z pikseli

autobiografia
W 2005 roku dwudziestoletni brytyjski student Alex Tew
wymyślił nowatorską metodę zdobycia pieniędzy na edukację.
Stworzył stronę internetową, która oferowała powierzchnię
miliona pikseli, po dolarze za każdy piksel, na której można było zamieścić reklamy.
WWW.MILIONDOLLARHOMEPAGE.COM odnisła sukces
i ogłoszeniodawcy ochoczo kupowali piksele.
Alex ogłosił się pikselowym naciągaczem,
a potem patrzył, jak spływają pieniądze.
Stronę uruchomił 25 sierpnia 2005 roku.
Ostatnie piksele sprzedano na aukcji 11 stycznia 2006 roku.
DOCHODY osiągnęły 1 037 100 dolarów.
KOSZT początkowy, czyli zarejestrowanie domeny – 75 dolarów.

Z Galileusza też się śmiali,Albert Jack

Boy się!

wladza
Ci wszyscy, którzy uważali, dziełko_poradnik
o.Pirożyńskiego pt.”Co czytać?”, za wyskok indywidualny,
mają w w wydaniu oo.jezuitów krakowskich autorytatywną odpowiedź:
To nie jednostka mówi, ale Kościół.
To nie majaczenia nieuka i maniaka – to program!
Wobec tego czym Kościół, a raczej kler, który stara się
utożsamiać pojęcia: ksiądz – Kościół – religia – Bóg
jest w Polsce, a jeszcze więcej, czym chce być?
Wszak już donosił „Dwutygodnik Literacki” z Poznania
o nieoficjalnej próbie wprowadzenia „Co czytać?” do gimnazjum!

Moralnie obojętne,Tadeusz Boy-Żeleński