samoświadomość

Imaginacja

tatuaż światowy2
Jednych boli ręka, innych noga albo głowa
Niektórzy myślą, że umierają – na coś konkretnego
albo po prostu jest im całościowo aż tak źle
Innych dręczy brak energii mimo wielu godzin snu
Badania pokazują, że wszystko w organizmie jest w granicach normy
i nic nie wskazuje na obecność jakiegokolwiek problemu medycznego
Człowiek jest nimi jednak poważnie zaniepokojony
Takie objawy zostały już nazwane:
HIPOCHONDRIA
DYSMORFOBIA
ZABURZENIA KONWERSYJNE
BÓLE PSYCHOGENNE
ZABURZENIA SOMATYZACYJNE

Poradnik Psychologiczny,Małgorzata Osowiecka

Reklamy

Pozory czy radość?

wakacje (2).jpg
Kiedy większego znaczenia nabierają drobne przyjemności
szczególną wartość nadaje im świadomość
że nie da się nimi rozkoszować nieskończoną
liczbę razy choć otwarta pozostaje kwestia
kiedy nastąpi ten ostatni raz
chociażby słuchanie śpiewu kosa
wąchanie skoszonej trawy
popijanie łyczkami espresso
zanurzanie rąk w glebie
snucie opowieści

Spokój ducha,Wilhelm Schmid

Nie chciałem

zależność1.jpg
pracować w szkole, ale tak strasznie mnie odpychała,
że myślałem jak założyć na niej haka!
I zawisłem w szkołach społecznych i prywatnych.
Teraz wiem, jak łatwo przeskoczyć od publicznego do prywatnego!
Śmieję się oczywiście dzisiaj, jak bardzo Rodzice
/szacunek mam/ nie wiedzą, co widzą, a co jest warte inwestycji…
Bardzo mi teraz trudno mówić, bo nie byłem MISTRZEM, ale raczej BŁAZNEM,
ale bezwzględnie niszczyłem w sobie i w szkole spojrzenie do następnej klasówki,
do możliwości placówki, do wizji dyrekcji…
Może to jest gorzkie, ale dzięki temu nie mam wątpliwości,że
wykształciłem w sobie głód tego, co dzisiaj nie wygasło:
TEATR, FILM, FOTOGRAFIA, LITERATURA, NAUKA, FILOZOFIA,
PODRÓŻE, SZTUKA, PRZYRODA, FILOZOFIA, EKONOMIA, MATEMATYKA,
CHEMIA, INFORMATYKA, MITOLOGIA, TECHNOLOGIA, PSYCHOLOGIA …
Właściwie to nie ma znaczenia…
I tak śpię ile chcę /nawet nie pytaj ile/
Czytam ile chcę /jestem zapisany w dziewięciu filiach Biblioteki Raczyńskich/
Ale to nie ma znaczenia …

Rokowania

bukiet
Literatura nie tylko nie zmienia świata,
ale nawet go nie objaśnia, jest kombinatoryczną grą,
w której podstawową rolę ma do odegrania czytelnik.
To rodzaj paktu zawartego z czytelnikiem, który
ustanawia porozumienie między pisarzem całkowicie
świadomym mechanizmów, którymi się posługuje,
a czytelnikiem akceptującym zasady gry, nie mogącym
paść ofiarą oszustwa, ponieważ już te zasady zna!

Italo Calvino

Pałeczki krwawnika

paleczki-krwawnika
Dobrego samopoczucia i leczenia nie można
przypisać JEDNEMU CZYNNIKOWI
Ćwiczenia, ciekawość, szczerość, zróżnicowana dieta
wewnętrzna satysfakcja, seksualna rozkosz, regularne wypróżnianie
czy dobry sen, nie stanowią KLUCZA do zdrowia długowieczności
W czasie pisania książki minął 20 rok od czasu
kiedy dowiedziałem się o pozytywnym wyniku na wirusa HIV
Jednak nie uważam, że DBAŁOŚĆ o ogólny stan zdrowia
jest RÓWNOZNACZNA z leczeniem konkretnej choroby

Sztuka fermentacji,Sandor Ellix Katz

Co nam szkodzi?

uwięziony
Simona udowodniła, że sarna nie jest
takim szkodnikiem w lesie, jak się wcześniej myślało.
Sarna jest wybredna, tam skubnie, tu skubnie i
zwraca uwagę na to, co wkłada do pyska.
Jest mała, lekka i jest samotnikiem.
Simona wychowała na mleku stado saren, a także łosie.
Wykarmiła mlekiem dzika i rysicę, która podczas karmienia
tak ją drapała pazurami, że Simona miała jedną wielką ranę niemal do łokcia.

Opowieść o zwyczajnym życiu Simony Kossak,Anna Kamieńska

Na krótkim pasku

końskie
Ciężko jest wyprowadzać psa, gdy wokoło
krążą zapachy kiełbaski, wołowinki, śmietanki, gofrów i chipsów.
Tuptanie pomiędzy hordą mercedesów, opancerzonym wozem bojowym,
syrenami radiowozów jest niemałym wyzwaniem.
Ale gdy wyprasowani, wyperfumowani, wyglancowani
wy_group_owani rentierzy mają schadzkę, to skomlę razem z psem za wolną przestrzenią.
Jest oczywiście dodatkowa rozrywka, którą nazwę „Poszukiwana-Poszukiwany”.
Na czym to polega?
Wyobraźcie sobie kogoś, kto bezczelnie wyprowadza konia bez smyczy.
Jego podopieczny wali kilka kilogramów kupy na trawnik parkowy.
Dzieci się w tym taplają, psy się chętnie tarzają, spacerowicze ślizgają.
Potem koledzy koniowego złoczyńcy w pustym parku rankiem albo wieczorem
dopadają właściciela psa i wlepiają mandat od 50/dla potulnych/ do 500 zł/dla bystrych/.
Gramy nadal w skakankę pomiędzy kupami i napisami „PO_sprzątaj_PO_psie”.
Ja bym zmienił na „Nie_PIS_kaj_gdy_pies_ci_mordę_liże”!