samotność

W tym kierunku

wolny.jpg
Samotność
Odpoczynek
Wolność
przynależne są chyba jedynie
Idealnemu Duchowi
Dla duszy gnębionej namiętnościami
nie ma nic gorszego od
Wolnego Czasu
Nic bardziej zgubnego od wolności
którą otacza samotność
Natychmiast do głowy przychodzą
kosmate myśli
pełna pułapek swawola
ujmujące zło
i
spokrewniona
z
niezajętymi myślami zaraza
miłość

Petrarka Francesco

Tworzenie pustki

z pracy.jpg
Dla tej pary samouków
 każda książka jest szyfrem wiodącym
do innego świata, ale światy te się wzajemnie wykluczają.
Obaj są kopistami pozbawieni daru przekształcania zdobytej wiedzy
w praktyczne działanie, czy też źródło bezinteresownej przyjemności.
Flaubert gromadzi wiadomości z każdej dziedziny, by jego bohaterowie
mogli go burzyć. Czyta podręczniki z zakresu rolnictwa i ogrodnictwa,
chemii i anatomii, medycyny i geologii.
Przyznaje się w listach do Zoli, że oddaje się lekturą ksiąg religijnych, pedagogicznych i wszelkich różnorodnych dziedzin wiedzy.
Pisze: Czy pan wie, jakiej liczby sięgają tomy, które musiałem
sobie przyswoić z myślą o moich dwóch poczciwcach!?
Ponad 1500 …

Wykłady amerykańskie,Italo Calvino

Bestiarium otwarte

bestia
Siedem jest bestii moich
Przechodzą przeze mnie i wychodzą
siadają obok i widzą mnie
I one są mną i nie są
I nie ja powoduję nimi, ani je znam
One powodują mną i mnie znają!
A oto one:
Bestia samotności – /wielka pustka/
Bestia smutku – to jest /naokoło pustki/
Bestia rozpaczy – to jest /w pustce/
Bestia gniewu – to jest /środek pustki/
Bestia pożądania – to jest /koniec pustki/
Bestia złości – to jest /pustka odwrotna/
Bestia zazdrości – to jest /pustka pustki/
I mają one wszystkie kolory, które zlewają się w szarość

Dymny_Życie z diabłami i aniołami,Monika Wąs

Zawołanie

syzyfem
Słuchając w nocy
 wołałem:
Zatrzymaj obrót Ziemi
Zatrzymaj promień dnia
Zatrzymaj nocy cienie
Zatrzymaj czasu żal
Zatrzymaj rzekę myśli
Zatrzymaj wiatry słów
Zatrzymaj liter pogoń
Zatrzymaj wieniec głów
Zatrzymaj sznur tęsknoty
Zatrzymaj słabość skarg
Zatrzymaj obie dłonie
Zatrzymaj serca z kart
Zatrzymaj łatwość kłamstwa
Zatrzymaj listę spraw
Zatrzymaj wstyd i hańbę
Zatrzymaj kolor traw
Zatrzymaj nic nie warte
Zatrzymaj przysiąg grom
Zatrzymaj pustą kartę
Zatrzymaj życia tom
Zatrzymaj co nie musisz
Zatrzymaj nędzne łzy
Zatrzymaj studnie zdarzeń
Zatrzymaj prawdy z mgły
Zatrzymaj losy ludzkie
Zatrzymaj twardość stopy
Zatrzymaj ból pułapki
Zatrzymaj znicz tęsknoty

Zamknąłem się jedenaście lat temu na Śródce,
na poddaszu i grałem na akordeonie wezwanie,
które czułem …śpiewając … czekając…

Porzucone dzieci

basnie1
Nauczyłem się żyć kłamstwami i zdradzałem tych,
których kochałem. Dlatego chciałem się żenić z
piegowatą dziwką o piwnych oczach i włosach w kolorze miodu.
Bo ona mnie uczyła z całą swoją szczodrością i uporem
nieznanych mi mrocznych obliczy seksu i co jakiś czas wspominała,
że chce wykładać socjologię na uniwersytecie.
Dlatego decydowałem się na czytanie Spinozy w Jom Kippur.
Myślałem o zostaniu alfonsem, szukałem pracy copywritera.
Nienawidziłem kobiet dumnych z tego, że umieją piec i robią
faszerowane papryki. Były to oczywiście przejawy
mojej samotności, moje gry. Dziecko, które było we mnie,
owo dziecko przekonane, że zostało porzucone, miałem do tego prawo.
Wszak urodziłem się w klimacie, w którym nie jest łatwo
zakłócić czyjś spokój, ukazując mu lustro,
czy wezwać kogoś do myślenia z innej perspektywy.

Stambuł był baśnią,Mario Levi