scena

Po każdym filmie … posprzątają

Eisenstein1
W szturmie na Pałac Zimowy w Petersburgu,
Eisenstein wybrał schody jordanowskie,
którymi schodzili carowie podczas uroczystości,
a nie schody po lewej, po których faktycznie weszli bolszewicy.
Do realizacji tej sceny w filmie PAŹDZIERNIK zebrał
pięć tysięcy weteranów wojny domowej, choć w rzeczywistości
w ataku uczestniczyło kilkuset marynarzy i członków Czerwonej Gwardii.
Wielu statystów przyszło z własnymi karabinami i na planie strzelało
prawdziwymi kulami. Podczas kręcenia zdjęć było więcej rannych niż
podczas prawdziwego ataku w 1917 roku.
Stary dozorca, który zamiatał odłamki szkła tak to ujął:
GDY ZA PIERWSZYM RAZEM ZDOBYWALIŚCIE PAŁAC,
BYLIŚCIE BARDZIEJ OSTROŻNI…

Buty architekta,Jan Brokken

Pierwsze, drugie i … trzecie spotkanie

małgorzata.jpeg
Był mistrzem narracji i utalentowanym aktorem,
potrafił tworzyć postaci i odgrywać je bez przygotowania.
Dla Jeleny zaczął szaleć. Grał na fortepianie, śpiewał, tańczył.
Dał takie przedstawienie, że ludzi bolały brzuchy.
Następnego dnia poszli na łyżwy, później na Aidę do teatru,
a stamtąd do klubu, gdzie grał w bilard z Majakowskim.
Zadzwonił do Jeleny o trzeciej nad ranem.
Zabrał ją na Patriarsze Prudy i wskazał ławkę.
Zachowując się tajemniczo, zaprowadził ją do mieszkania
nieznajomego staruszka, gdzie zjedli wystawny posiłek przy kominku.
Tydzień wcześniej Stalin jego najwybitniejszą sztukę BIEG
nazwał zjawiskiem antyradzieckim, a inne jego sztuki
wykreślono z repertuaru. Nie wystawiano nawet DNI TURBINÓW,
które Stalin oglądał piętnaście razy. Napisał ostry list do Stalina.
Wtedy Stalin zadzwonił do niego:
Otrzymaliśmy wasz list. Przeczytaliśmy go z towarzyszami.
Dostaniecie pozytywną odpowiedź. Może trzeba wam pozwolenia
na wyjazd za granicę. Jesteście nami zmęczeni?

Odpowiadając doskonale naśladował gruziński akcent i intonację.
Wycofał się z decyzji o emigracji. W przyszłości wiele razy tego żałował.

Żony w cieniu mistrzów literatury rosyjskiej,Alexandra Popoff

Historia ze sceny na Piętrze

rozdroża
Andrzej Borowski
stwierdził, że mój repertuar nadaje się
na imprezy estradowe. Romuald Grząślewicz zaoferował mi
rolę dziadka. Miałem wtedy 25 lat!
Michał Grudziński nie szczędził mi rad.
Pasjonowała mnie piosenka aktorska.
Romuald G, zaprosił na jedną z imprez Kalinę Jędrusik. Ona uważała, że powinienem brać udział w Przeglądzie piosenki Aktorskiej we Wrocławiu. Dzięki niej zostałem pierwszym nie-aktorem którego dopuszczono do festiwalu!
I dostałem tam wyróżnienie i nagrodę programu III Polskiego Radia.

Poznański prestiż,Elżbieta Podolska

Norwid

zwinięty.jpg
Dlatego z wielu figur wymowy
Na SCENIE
Najsilniejszą PRZYSTANEK
Głosu zawieszenie
I cisza stąd daleko
Jest szerszą w swej gamie
Od gromu który
Cały horyzont połamie…

i tak jest z Jerzym Antczakiem

Poświęcam ten wpis nieodgadnionej/dla mnie/ dyrektorce
MOPT w Dąbrowie Górniczej Pani Iwonie Wilk

Można więcej

na szczycie.jpg
Jak sam twierdzi, źródłem milczenia w jego spektaklach
jest głębokie przeświadczenie, iż istnieją dziedziny ludzkiej
rzeczywistości, które nie poddają się słowu.
Mówiąc o nich, nieuchronnie je kaleczymy i zniekształcamy.
Można jednak przekazać ich głębię i prawdę,
stosując odpowiednie środki artystycznego wyrazu. Dlatego usiłuje wypowiedzieć niewypowiedzianą ludzką rzeczywistość przy pomocy światła, rytmu i nastroju.
Bo to, co w nas najgłębiej i najskrzętniej ukrywane –
ostateczne namiętności i stany egzystencjalne,
nigdy w pełni nie docierają do świadomości i nie dają się ogarnąć rozumem.

Leszek Mądzik