ścieżki

Trzeba powiedzieć

paleta.jpg
że niemożliwe jest przekazanie klimatu myślowego,
moralnego, nastroju jakiegoś czasu, jakiejś generacji.
Czas, w którym dominuje dana generacja, ma swoją nerwicę,
swoją psychozę, swój sposób patrzenia, oceniania, zachowywania się.
Dziś się nie zwraca uwagi na wysokościowce, a nam rzucał się w oczy
każdy odbudowany dom. Kiedy moja żona chodziła na Akademię Sztuk Pięknych
Nowym Światem, wtedy była to metrowej szerokości ścieżka w wąwozie ruin.
Jak idę po parku nad Wisłą, to patrzę, które drzewa sadziłem …

Pamiętam, że było gorąco, wywiad z Tadeuszem Konwickim

Reklamy

Nie tylko za oknem

zamieszkanie
Nareszcie śnieg sypie mi w oczy
gdy jadę czarnym Amsterdamem
Szumią świece topoli a liście
niczym kartonowe opakowania
nęcą psy do pogoni za współczesną karmą
Zmrożone głogi tulą się do wyrzeźbionych traw
Czarek nie potrzebuje zachęty
gryzie i waruje gdy przejeżdża tramwaj
Jest piąta rano ale już bez Zębatego tłumaczeń
bez Cohenowskich medytacji
Zliczam sobie latarnie potem ławki potem drzewa
i wychodzi mi że już czas na obejrzenie się do tyłu
Gdy wracam do domu patrzę na to co za mną
i natychmiast biorę się za to co przede mną
I już wiem jak trudno połączyć Wałęsę i Dudę

Zawirowanie

most Rocha
Wiele razy rowerkowałem z Puszczykówka do Poznania.
Drogami, ścieżkami i chaszczami.
Przeszedłem tą trasę wzdłuż lewego brzegu Warty pokonując
płoty, pajęczyny i śmieci.
Tym razem pozwoliłem nieść się rzece w stronę Obry.
Można zacząć od „Ogrodu Tolerancji” w Muzeum Fiedlera i
skończyć w ” Proporcji” na Politechnice Poznańskiej.
I przez cały czas płynąć z lekkością smyczka.