socjologia

Rowerowa Pampeluna

byk.jpg
Sklep mieści się na ulicy Carmen,
po której od wieków na Świętego Fermina biegną byki.
To ich ostatnia droga przed areną.
Szef pogwizduje Manu Chao.
Nazywa się Aitor jest socjologiem,
ale woli reperować rowery. Bo według niego
socjolog to gorzej niż kurwa, bo za pieniądze
opisuje społeczeństwo, zamiast je zmieniać.
Aitor pomaga w projekcie:
Specjalnie wyprodukowane w Holandii rowery bagażowe
pojadą do Afryki, bo tam jest zapotrzebowanie dla taniego
transportu dla całych rodzin i dla towarów.

Nadchodzi wiatr/Wiatr odchodzi/Przez granicę
Nadchodzi wiatr/Wiatr odchodzi/Przychodzi głód
Człowiek odchodzi/Nie ma powodu/Przychodzi głód
Człowiek odchodzi/Ścieżką Babilonu/Na rozdrożach
Szczęście przychodzi/Szczęście odchodzi/Przez granicę
Szczęście przychodzi/Szczęście odchodzi/Przychodzi głód
Człowiek odchodzi/Nie ma powodu/Przychodzi głód/Człowiek odchodzi
Kiedy wróci?
Na rozdrożach
/Manu Chao/

Z drogi do Santiago de Compostella,Maria Wiernikowska

Reklamy

Oblężenie

zatrudnienie
Czułem się zawsze otoczony przez dwóch facetów:
Leszka Kołakowskiego i Zygmunta Baumana.
Kiedy mówili jasno i precyzyjnie:
Kołakowski: Krótko mówiąc, nie możemy zgłębić tajemnicy i obrócić jej w wiedzę, lecz ważne wiedzieć, że mamy z nią do czynienia; choć nie sposób zedrzeć zasłonę, za którą ukrywa się rzeczywistość ostateczna, winniśmy wiedzieć, że jest taka zasłona.
Bauman: Jest oczywiste, że doświadczenie nowoczesnego człowieka nie jest bynajmniej takie, jakim je malowali nowocześni filozofowie.
Układam ich sobie bez przerwy jak puzzle i zawsze w końcu
rozpadają się, bo rzeczywistość robi reset.
Jednak moje pudło PLUS MINUS wg definicji Janusza Kapusty
stale jeszcze nie zostało wyrzucone na śmietnik,
chociaż wszystko zmusza do REMANENTU !!!

Poza wojną

znaki
Podczas wojny ci, którzy się biją,
przechodzą szkolenie w armii, nawet jeśli są spoza niej.
Tam byli zwykli rolnicy i sprzedawcy, którzy nagle
od ósmej do szesnastej po prostu zabijali kolegów
ze szkoły, z pracy, sąsiadów, tych, z którymi grali
w piłkę nożną, jakby to była ich praca.
Nie było żadnej walki, żadnego zwycięstwa.
Jedynie zorganizowane mordowanie.
Żołnierze po wojnie są nią naznaczeni, mają koszmary,
wpadają w alkoholizm, stają się ekstremistami.
A ludobójcy nie mają tego typu oznak, nie chorują,
nie wpadają w depresję, nie próbują samobójstwa.
Po prostu nie czują się winni.

Jean Hatzefeld

Przybliżenie

cierpliwość
W dzieciństwie, ilekroć zdarzyło mi się
przysiąść gdzieś bezczynnie z ojcem –
choćby na przystanku autobusowym lub
w holu hotelowym – ojciec wybierał jakąś
osobę i pytał, co o niej sądzę.
Czy zauważam coś szczególnego w stroju? W sposobie poruszania się?
Czym według mnie się zajmuje i co ją tutaj przywiodło?
Oprócz sposobu na zabicie czasu, ważna była
metoda zwana twórczą nieporadnością.
Należało natychmiast przedzierzgnąć się
w cudzoziemca w obcym kraju i wszyscy nieodmiennie
robili, co mogli, aby ulżyć zakłopotanemu i
jąkającemu się obcokrajowcowi.
Jak uchodźcy, łatwo się adoptował i wszędzie czuł się u siebie.
Należał do tych rzadkich okazów, u których
gadatliwość łączy się ze spostrzegawczością.
Dzięki ojcu wiedziałem, że jeżeli człowiek chce naprawdę
zrozumieć bliźniego, nie może ulegać znudzeniu ani niecierpliwości,
i że sprawy powszednie są tak samo ważne jak zdarzenia niezwykłe.

Dziwne kamienie,Peter Hessler

Myślenie szefa

oczopląs
Człowiek nie posuwa się naprzód, jeśli nie podąża
ku jakiemuś celowi, co wychodzi na to samo,
cel jego znajduje się w nieskończoności.
Skoro odległość między celem a nami jest ciągle taka sama,
bez względu na odbytą drogę, wszystko przebiega tak,
jak gdybyśmy dreptali w miejscu.
Nawet spojrzenia rzucane za siebie oraz uczucie dumy,
jakiego się doświadcza, oglądając przebytą przestrzeń,
dają tylko złudne zadowolenie, gdyż przestrzeń do przebycia
nie ulega od tego zmniejszeniu.
Zmierzać do celu, który z założenia jest nieosiągalny,
to skazywać się na stan permanentnego niezadowolenia.

Émile Durkheim

Diagnoza

dystrybucja
Gdybyśmy przyjrzeli się z daleka i bliska człowiekowi dzisiejszemu,
mielibyśmy obraz osoby socjopatycznej, która nie widzi problemu w tym,
że zarabia 70 razy więcej niż wszyscy inni, konsumując zarazem ogromną
część ich zasobów, do tego zużywa 15 razy więcej energii, wody i pożywienia.
A w porównaniu z mniej uprzywilejowanymi, oddaje środowisku dziewięciokrotnie
więcej szkodliwych substancji. Do tego wszystkiego byłby to obraz kogoś kompletnie
niezainteresowanego warunkami życia swoich dzieci i wnuków oraz ze spokojem biorącego
pod uwagę fakt, że z jego – i jemu podobnych – powodu 852 miliony ludzi na świecie cierpi głód,
a 20 milionów zmuszonych jest do ucieczki. Człowieka tego rodzaju, zgodnie ze wszystkimi
normatywnymi kryteriami, uznano by za: społecznie niezintegrowanego, niebezpiecznego pasożyta,
któremu jak najszybciej trzeba zabrać narzędzia z ręki.

Wojny klimatyczne,Harald Welzer

Popioły

ekonomia1
W coraz większym stopniu trzymam się zasad:
1. Korzystać z matematyki jak z języka stenotypicznego
niż jak narzędzia badawczego.
2. Zostawiać je do zakończenia pracy.
3. Przełożyć na język angielski.
4. Zilustrować przykładami znaczącymi dla realnego życia.
5. Spalić zapiski matematyczne.
6. Jeśli nie uda się punkt czwarty, spalić tłumaczenie.
Należy wszystkimi siłami powstrzymywać ludzi przed uciekaniem się
do matematyki, gdy po angielsku można coś wyrazić równie zwięźle
jak językiem matematycznym.

Alfred Marshall