starość

Wszystkie drogi

doznanie1
prowadzą
do
Robigaliów
Quirinaliów
Consualiów
Lupercaliów
Fontinaliów
Feraliów
Silvaniów
Vulcanaliów
przez
Vinalia
do
Lemurii

Reklamy

Trzeba mieć kota!?

koniczyna.jpg
Dla Anny T.

Starsze panie/nie tylko/
trzymają dla towarzystwa…
koty
Im więcej przytulających pań
tym więcej zabójców/nie tylko/
gryzoni
Gryzonie kopiąc nory
niszczą/nie tylko/
podziemne gniazda
trzmieli
Mniej myszy – więcej trzmieli
Tylko trzmiele mają tak długi język
żeby skosztować nektaru
koniczyny!
I zapylać ją …zapylać …zapylać
Stąd się bierze/oczywisty/ związek
między zagęszczeniem
starszych/nie tylko/
samotnych pań/nie tylko/
a obfitością
koniczyny/nie …/
TYLKO!

tylko dzięki Mikołajowi Golachowskiemu PRZEKROJonemu

Mongolentum

cele.jpg
Dalajlama, Gendum Gjaco, zwany Szalonym,
który przyszedł na świat w trzecim dniu miesiąca
Zwycięstwa roku Ognistej Myszy, mając lat siedem,
ułożył i wyrecytował swojej osiemdziesięcioletniej babce,
która z powodzeniem od dawna praktykowała medytację mniej więcej tak:

Dotknięta przez demona starości/Babko, dla Ciebie śpiewam te słowa/
Z nosa zwisają Ci smarki/a w brzuchu krzepnie krew i ropa/
Już tylko wszy i gnidy lgną do Twojego ciała/
które stało się naczyniem wszelkich chorób/
A przecież o Cudowna Kobieto/pokonawszy cierpienie i lęk/
uwolniłaś się od demona śmierci/
Dlatego po trzykroć oddaję Tobie cześć

Siedemnaście zwierząt,Robert Pucek

Bez odliczeń

schyłek.jpg
Pierwsze trzydzieści lat zużywa człowiek
na dojrzewanie i strzelanie byków,
a drugie trzydzieści na łatanie, zalepianie …
zakopywanie, zadeptywanie, wygładzanie,
wywabianie, wreszcie wyłabudywanie się z tychże błędów.
Kiedyż właściwie czas na życie?
Kiedyż czas na istotne przeżycia,
jak sformowanie własnej myśli filozoficznej,
rozwój dzieci … na miłość … i zapoznanie się
z naszymi kolorowymi braćmi,
na wzniesienie się ponad codzienne, nieznośne,drobne sprawy?
Cicho i niespodziewanie nadchodzi…
nieład, gorączka użycia, prędkie przebieganie repertuaru!

Diabli nadali,Angelika Kużniak

Obroty

leczenie-hellingera
Ziemia się obróciła wokół swojej osi
ale już w opuszczonej na zawsze przestrzeni.
Trwało to dobre dwadzieścia cztery godziny
Tysiąc czterysta czterdzieści minut okazji
Osiemdziesiąt sześć tysięcy czterysta sekund do wglądu.
Kosmiczny savoir-vivre choć milczy na nasz temat.
To jednak czegoś od nas się domaga.
Trochę uwagi, kilku zdań z Pascala.
I zdumionego udziału w tej grze o regułach nieznanych.

Milczenie roślin,Wisława Szymborska

Kiedy świat się skurczył

babcia
Gdy byłam pięcioletnim dzieckiem, spadło na mnie wielkie zmartwienie.
Nie wiem, czy kiedykolwiek później miałam większe!
Przypominam sobie, że miała białe jak kreda włosy, że
chodziła przygarbiona i siedząc robiła na drutach pończochy.
Kiedy opowiedziała jakąś bajkę mówiła:
Wszystko to jest tak prawdziwe, jak to, że ja widzę ciebie, a ty mnie.
Umiała śpiewać pieśni, ale nie śpiewała co dzień.
Pamiętam ten ranek, kiedy kąt kanapy opustoszał.
Zaprowadzono nas, abyśmy pocałowali rękę zmarłej.
Ktoś powiedział, że to ostatni raz możemy podziękować
za całą radość, jaką dostaliśmy.

Pamiętam też, jak bajki i pieśni opuściły dom,
zapakowane w długiej, czarnej skrzyni i nigdy
już więcej nie przyszły z powrotem.
Było to tak, jakby zamknięta została brama do świata,
przez którą mogliśmy swobodnie wchodzić i wychodzić.
Teraz nie było nikogo, kto by się znał na tym, jak otworzyć te bramę.

Legendy Chrystusowe,Selma Lagerlöf

Tak to jest

matka
Powiem to raz jeszcze:
lubię, że już nic się nie dzieje.
Że dzień jest pusty.
Po przebudzeniu próbuję udawać,
że śpię, żeby dziewczyna z wielkim zadem,
nie rzuciła się na mnie,
wiem, mogę być jej tylko wdzięczna.
Zrozum wreszcie, że człowiek czuje się dużo gorzej,
niż mogłoby się pozornie wydawać.
To jest starość, to niewidoczne „dużo gorzej”.
Chcę żebyś to wiedział, od czasu do czasu zdarza mi się
nasiusiać w majtki. Moje mięśnie są zmęczone.
Pamiętasz Vonneguta?
Człowiek nie umie zetrzeć śliny z brody,
nie poznaje swojego dziecka,
nago wychodzi na balkon …
a chciałabym wrzeszczeć, że jestem matką słynnego pisarza !

Niesztuka, Péter Esterházy