świadek epoki

Bierz przykład

odplyw
Caravaggio za swych modeli
obrał ludzi skromnego stanu
prawdopodobnie niepiśmiennych
na wypadek… gdyby historyk chciał szukać świadectw
Zwróćmy uwagę na głębokie cienie rzucane
przez znajdujące się przedmioty na stole!
Spróbujmy ułożyć w domu kilka przedmiotów na białym obrusie
i zobaczmy, jakiego światła potrzeba,
by uzyskać tak głębokie cienie!
Użyto tu nienaturalnie silnego światła
którego źródło jest poza obrazem jak reflektor w teatrze …

Wiedza tajemna,David Hockney

Każde wielkie dzieło

roznica
Ballady te śpiewano w językach, które były już archaiczne,
kiedy w VIII wieku p.n.e. działał poeta/ lub poeci/,
zgodnie z tradycją zwany HOMEREM.
Dwie z najstarszych metafor mówią,
że życie to WALKA i że życie jest PODRÓŻĄ.
Nikt nie posiada HOMERA na własność.
Kiedy więc zamykając „Iliadę” albo „Odyseję”
myślimy sobie: Teraz już jest moja!,
chodzi o to, że przywłaszczyliśmy sobie historię,
którą przedtem wielu innych opatrywało przypisami,
przerabiało, interpretowało, adaptowało…
Próbujemy narzucić kakofonię jednoosobowych zespołów,
gdy Joyce popędza Ulissesa przez zatłoczone ulice Dublina!
Dlatego nie wolno nam oskarżać św. Augustyna o anachronizm,
że studiuje Homera pod kierunkiem Goethego, czy zarzucać
Heraklitowi, że pozwolił sobie na komentarze George’a Steinera.

Iliada i Odyseja-BIOGRAFIA,Alberto Manguel

Daleko daleko niezmiernie blisko

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Wpis poświęcam mojemu DJ-owi teatralnemu –
Szymonowi Adamczykowi

Gdyby nie Klezmerskie spotkania w Sejnach
gdyby nie wydawnictwo „Pogranicze”
gdyby nie spektakle Bożeny Szroeder
gdyby nie świadectwo Miłosza w Krasnogrudzie
gdyby nie zapomniane wystawy Wiesia Szumińskiego
gdyby nie zieloność i wyniosłość i graniczność i głębokość
suwalskich jezior, ludzi, pustki i zatrzymania się w TERAZ i PÓŹNIEJ
nie wiedziałbym, że jest we mnie TĘSKNOTA za czymś nieosiągalnym…

I teraz kiedy Agnieszka wzywa NAS do Barcelony patrzę w kierunku Suwalszczyzny!!!

Czuję w sobie BoY-ownika

brukowiec
Igrać z najbardziej uświęconymi pojęciami,
z najbardziej czcigodnymi uczuciami,
próbować ich sił i szczerości,
rozkładać je odczynnikiem śmiechu,
prowokować obłudne oburzenia,
demaskujące dyskusje,
wpuszczać powietrze,
ośmielać do myślenia, iżby wśród walących się
bałwanów zostało to, co najbardziej szanowane,
oto zadane, które chciałbym spełniać wedle sił moich.

Tadeusz Boy-Żeleński