świętość

Wiedeń habsburski

szpitalne.jpg
To państwo upadnie …
Jak tylko cesarz zamknie oczy
rozpadnie się ono na sto części
Wszystkie narody stworzą swoje cuchnące państewka
nawet Żydzi w Palestynie …
Wiedeń śmierdzi już potem demokratów
w Burgtheater grają ohydne sztuki żydowskie
Co tydzień jakiś węgierski fabrykant klozetów
zostaje baronem
/Marsz Radetzkyego,Joseph Roth/
******************************
/list Jego Cesarskiej Wysokości umiłowanego
Franciszka Józefa I do dzieci w czasie wojny światowej/
Drogie dzieci jesteście klejnotami podległych mi ludów
po tysiąckrotnym darem dla przyszłości
Iggi chodzi do Schottengymnasium prowadzonej przez benedyktynów
gdzie nauczycielami byli prawie wyłącznie zakonnicy władający językami
Dla Ephrussiego który podczas rozmowy z matką przerzucał się
z angielskiego na francuski a z ojcem na niemiecki nie miało to znaczenia
PO MIEŚCIE KRĄŻĄ MĘŻCZYŹNI UZBROJENI W WYSOKIE DRABINY
I ZAMALOWUJĄ WSZYSTKIE SZYLDY Z OBCYMI NAPISAMI

Historia wielkiej rodziny zamknięta w wielkim przedmiocie,Edmund de Wall

Reklamy

Wszystkie drogi

doznanie1
prowadzą
do
Robigaliów
Quirinaliów
Consualiów
Lupercaliów
Fontinaliów
Feraliów
Silvaniów
Vulcanaliów
przez
Vinalia
do
Lemurii

Niedziela Palmowa

okienno.jpg
Powiedz mi proszę
Niedzielo!
Jak będziesz świętem ciszy?
Jak ciemne z jasnym pogodzisz?
Jak wielkie w małym
Odziedziczysz?
Podaj mi proszę nutę, na której świat się opiera!
Zanim świętość Niedzieli
będzie się poniewierać!

To moja konstrukcja słowna
do Maski Stasysa Eidrigeviciusa

RENoma BRATerstwa

Saamowie
Całe nasze życie to reny.
Jemy ich mięso i ubieramy się w ich skóry,
zszywane ich ścięgnami, ich skórami nakrywamy się
do snu, z ich kości robimy swoje narzędzia, a ich
tłuszczem oświetlamy kuwaksy/namiot ze skór renów/.
Na renach jeździmy i renom śpiewamy nasze pieśni !
Tylko wyglądem się różnimy, jednak po tundrze koczujemy tak samo.
Sam pomyśl, zabijając rena, przelewam jego krew w swoją.
Jego mięsem żyję. Moje dzieci istnieją dzięki mnie, a ja dzięki niemu.
Jesteśmy zatem braćmi jednej krwi.
MY – ludzie reny.

Tropami rena,Mariusz Wilk