Syberiada polska

Ojciec! No, nie gadaj!

sztukowanie (2)
Ojciec był wielkim optymistą /tak jak ja/
Był bardzo gadatliwym człowiekiem /tak jak ja/
Miał słaby słuch /tak jak ja/
Był bardzo szczęśliwy, gdy mu opowiadano wymyślone historie /tak jak ja/
Mieszkaliśmy w jednej izbie: rodzice, moje dwie siostry i ja /nie tak jak ja/
Ojciec codziennie włączał o szóstej polskie radio /nie tak jak ja/
Na początku nic nie rozumiałem /tak jak ja/
Kiedy ojciec przyjechał do Polski w 1984 zaprowadziłem go do księgarni /nie tak jak ja/
Czuł się jak inteligent. Wtedy Litwa była jeszcze radziecka. Gdy wrócił do domu, wszystkim opowiadał, jak w Polsce wspaniałe się żyje, jaka jest wolność /nie tak jak ja/

20 światów, Klaudia Iwanicka

Ucz się języków

benedykt_dybowski_1
Świt. W oddali słychać dźwięk dzwonków.
Benedykt przykryty cienką warstwą szronu
powoli otwiera oczy. Widzi bogato zdobione sanie,
a w nich generała w paradnym mundurze.
Wstaje szybko, staje cały w bieli, jak anioł, kłania się z powagą:
/po rosyjsku/Wasze Wysokoje Błagodorodije. Jestem Benedykt Dybowski, profesor zoologii z Warszawy. Podjąłem się badania Bajkału,aby udowodnić światu, że w tym jeziorze jest bogate życie.
/po francusku/ Po co pan to robi?
/po francusku/ Wykonuję tę pracę dla nauki i ku chwale
Cesarskiego Towarzystwa Geograficznego.
/po rosyjsku/ Czy Towarzystwo płaci panu za te badania?
/po rosyjsku/ Nie.
/po francusku/ Czy mogę zwrócić się do pana z prośbą?
/po francusku/ Tak rzadko mam okazję słyszeć prośbę wypowiedzianą
po francusku, i to pośrodku Bajkału, że się zgadzam.
/po francusku/ Przede wszystkim jestem lekarzem. Chciałbym prosić o pozwolenie wyjeżdżania do obłożnie chorych. I abym mógł, w związku z tym, poruszać się swobodnie po okolicy.
/po rosyjsku/ Rozbawił mnie pana entuzjazm, gospodin Dybowski.
Nie spotkałem jeszcze tak bezinteresownego uczonego, więc spełnię pana prośby.

Scenariusze syberyjskie,Wiesław Halak