szkoła nowoczesna

Na skróty

naczynie świata
W domu mam dwa pudełka.
Jedno AR – to znaczy Amerykańskie Rzeczy,
a drugie WZP – to znaczy Wspomnienia Z Pragi.
W pierwszej włożyłam lalkę, którą mi przekazali
amerykańscy krewni, co przyjechali na pogrzeb.
To jest kiepsko wymodelowana lalka:
chuda, ma za długie nogi i małą zasmuconą buzię,
ale i tak jest to niezła rzadkość.
W drugiej trzymam pocztówkę z Orlojem, na którym
w tę i we w tę chodzą apostołowie.
Została mi jeszcze ryba na szyję, co ma z tyłu napisane ISRAEL.
Do którego pudełka to włożyć?
Do Amerykańskich Rzeczy ani do Wspomnień Z Pragi mi to nie pasowało.
I tak powstało nowe pudełko ZIR – Zupełnie Inne Rzeczy.

Hrdý Budžes ,Irena Douskova

Reklamy

O poprawie Rzeczypospolitej

milczenie (2)

– Niech je jak najmocniej odwodzą od rozkoszy
– Niech im przepisują umiarkowanie w pożywieniu
– Niech im nie dozwalają na obcowanie ze złymi ludźmi
– Niech ich mowę i wszelkie postępki kształtują na modłę piękności
– Niech zaś im każą unikać szpetoty, krzywdzenia, zawiści, pychy i okrucieństwa
– Niech hamują ich szczebiotliwość; z niej rodzi się gadulstwo i czczość języka
– Niech żądają, by zdawały sprawę z tego, co czynią i mówią
– Niech tedy baczą, by nie przepędzali swych lat na próżniactwie
– Niech starają się dawać im zawsze pracę i żądają zdania sprawy z tej pracy
A ponieważ taka jest przyrodzona natura człowieka, że po pracy szuka odpoczynku,
zabawy i wytchnienia, przeto niechże rodzice baczą, by zabawy dzieci były godziwe…

Andrzej Frycz Modrzewski

Złudzenie

krąg (2)
Poświęcam moim ulubionym dyrektorkom z „Dębinki” i „Czwórki” z Poznania

Karl Popper uległ złudzeniu, że idee rywalizują ze sobą nawzajem
o przetrwanie, a udaje się zawsze tej, która jest najmniej błędna.
Nie zauważył, że przetrwanie nie dotyczy idei, tylko ludzi,
którzy kierują się właściwymi ideami, albo społeczeństw,
które stosują heurystyki. Umknął mu fakt, że błędny lecz
nieszkodliwy pomysł może przetrwać.
Ci, którzy stosują złe heurystyki – wywołujące jednak
niewielkie szkody, w razie błędu- przetrwają.
Zachowania „irracjonalne” mogą być dobre, o ile są nieszkodliwe.

Antykruchość,Nassim Nicholas Taleb

Kiedy bardzo zależy

powodzenie
Widząc jak palą fajki przed szkołą,
proponował im, żeby zaczęli mu pomagać w hospicjum.
Te spotkania z pacjentami były dla wielu z nich bardzo ważne.
Mówił na nich: MOJE OGRY. Uważał, że każdemu należy dawać szansę.
Dlatego zaczął angażować do pracy w hospie ludzi, którzy właśnie
opuścili więzienie czy poprawczak. Kiedy spotykał ambitnych uczniów,
który zarzucał mu, że jest mu łatwiej, bo jest z dużego miasta,
a oni z prowincji odpowiadał:
Można być z Warszawy i można być wiochmenem, a można
być z Koziej Wólki i być światowcem.
To jest tylko w głowie. Jeśli macie zdolności, to ja dam wam
moje kontakty. Pokażcie, co umiecie, osiągajcie sukcesy.

Ks.Kaczkowski w opowieściach rodziny i przyjaciół,
Iza Bartosz&Kapsyda Kobro-Okołowicz

Tu żyję

cosmos
Gdy się przechadzasz sam po
KRAJU OBCYM
Nie życzę ci się spotkać z
Anty-Lopcem!
Bo żadna bestia nie jest
równie wściekła, podstępna, zła…
Jak ten zwierz rodem z piekła!
Wolałbym raczej nie pisać, bo po co,
co ten złowróżbny zwierz wyczynia nocą?
Nie powiem także wprost, bo mi twarz blednie,
czym się zajmuje Anty-Lopiec we dnie?
Jest to działalność co najmniej zbliżona
do zdrożnych czynów cesarza …ona!

Robert Stiller

Szansa

cierpienie ucznia.jpg
Poświęcam ten wpis wspaniałym dziewczynom
z RYZYK_FIZYK
– Marii, Julii, Zuzannie…

Taki całkiem głupi jednak nie był…
Niby przespał koniec szkoły podstawowej,
szkołę średnią oraz edukację na poziomie magisterskim i tak dalej.
Ale kiedy spał przez dwadzieścia jeden lat, przecież intensywnie studiował
i zarazem praktykował, a dzisiaj praktyka to sprawa absolutnie podstawowa!
Ba, studiował meteorologię i klimatologię, historię współczesną – podglądaną i
analizowaną z lotu ptaka. A w dodatku jeszcze: fizykę barw nieba, komunikację bezpośrednią czyli telepatię użytkową. I oczywiście fizykę ciał lotnych!
Coś jednak wiedział…

Stroiciel lasu,Marek Stokowski

Zapłacone

oznaczony
Powszechna edukacja – to czym zajmuje się państwo.
Powszechna – oznacza finansowana pod przymusem systemu podatkowego.
Państwo dysponuje nieskończonym źródłem zasobów niedostępnym dla sektora prywatnego, dlatego może sobie pozwolić na oferowanie edukacji „za darmo”.
Krytykom prywatnej edukacji nie podoba się idea traktowania jej
jako towaru podlegającego prawu popytu i podaży.
Na wolnym rynku to konsumenci decydują,co jest produkowane i oferowane.
Rodzice oraz sektor prywatny powinni dysponować wolnością
determinowania standardów edukacyjnych w zgodzie z tym samym rozumowaniem,
na mocy którego dysponują nią w kwestii edukacji religijnej.
Marginalnej liczby rodziców zaniedbujących swoje obowiązki w tym zakresie
nie wykorzystuje się, jako pretekstu dla przejęcia przez państwo
kontroli nad religią!
Wolny rynek, który zaopatruje nasze domy w lodówki, kaloryfery i telewizory
z pewnością zdolny jest również edukację zapewniać w skali masowej.
Kluczem jest przedsiębiorczość.

52 mity o kapitalizmie,Lawrence W.Reed