szkoła

Na skróty

naczynie świata
W domu mam dwa pudełka.
Jedno AR – to znaczy Amerykańskie Rzeczy,
a drugie WZP – to znaczy Wspomnienia Z Pragi.
W pierwszej włożyłam lalkę, którą mi przekazali
amerykańscy krewni, co przyjechali na pogrzeb.
To jest kiepsko wymodelowana lalka:
chuda, ma za długie nogi i małą zasmuconą buzię,
ale i tak jest to niezła rzadkość.
W drugiej trzymam pocztówkę z Orlojem, na którym
w tę i we w tę chodzą apostołowie.
Została mi jeszcze ryba na szyję, co ma z tyłu napisane ISRAEL.
Do którego pudełka to włożyć?
Do Amerykańskich Rzeczy ani do Wspomnień Z Pragi mi to nie pasowało.
I tak powstało nowe pudełko ZIR – Zupełnie Inne Rzeczy.

Hrdý Budžes ,Irena Douskova

Reklamy

Wyrzucona lektura

sportowo.jpg
Kupując w wiejskim sklepie
rozumiem Karen Blixen
W kolejce do kasy chce mi się krzyczeć
LUDZIE!
Na świecie jest prawdziwy chleb
niesolone masło
ciastka inne od sucharów z kardamonem
pachnąc owoce i warzywa
Babette sprowadziła wyrafinowane jedzenie
do skandynawsko-protestanckiej wioski
POSMAKUJ INNEGO ŚWIATA ZAPACHÓW NIEZAMROŻONYCH ZMYSŁÓW!
Hakan nie może się nadziwić, że to
TAKIE SMAKOWITE!
Kupiliby takie kiełbasy i słodycze w Szwecji
gdyby były
Nie ma …
W lekturach jest UCZTA BABETTE …

Polka – страница 39 – чтение книги онлайн

Żadnych pytań w szkole!

rzemiosło.jpg
Moja matka dzięki osobistym znajomościom poprosiła,
żeby przyszedł do mojej szkoły muzycznej.
I przyszedł do naszej klasy.
Od razu powiedział całą „Bitwę” z „Pana Tadeusza”.
To trwało czterdzieści minut.
Wszyscy byli zupełnie olśnieni.
Zapytał: To może chcecie zadać jakieś pytanie?
Ktoś nieśmiało powiedział, że „Jeszcze byśmy prosili o bis”.
To on mówi: „Ale czy wytrzymacie?” – „OCZYWIŚCIE!”.
I wtedy powiedział następną księgę.
To była następna godzina, bo myśmy mieli wolne.
Mieliśmy do czynienia z herosem mowy, z herosem pamięci – Zbigniewem Zapasiewiczem.

Przewodnik po teatrze,Antoni Libera

Kiedy bardzo zależy

powodzenie
Widząc jak palą fajki przed szkołą,
proponował im, żeby zaczęli mu pomagać w hospicjum.
Te spotkania z pacjentami były dla wielu z nich bardzo ważne.
Mówił na nich: MOJE OGRY. Uważał, że każdemu należy dawać szansę.
Dlatego zaczął angażować do pracy w hospie ludzi, którzy właśnie
opuścili więzienie czy poprawczak. Kiedy spotykał ambitnych uczniów,
który zarzucał mu, że jest mu łatwiej, bo jest z dużego miasta,
a oni z prowincji odpowiadał:
Można być z Warszawy i można być wiochmenem, a można
być z Koziej Wólki i być światowcem.
To jest tylko w głowie. Jeśli macie zdolności, to ja dam wam
moje kontakty. Pokażcie, co umiecie, osiągajcie sukcesy.

Ks.Kaczkowski w opowieściach rodziny i przyjaciół,
Iza Bartosz&Kapsyda Kobro-Okołowicz

Nie chciałem

zależność1.jpg
pracować w szkole, ale tak strasznie mnie odpychała,
że myślałem jak założyć na niej haka!
I zawisłem w szkołach społecznych i prywatnych.
Teraz wiem, jak łatwo przeskoczyć od publicznego do prywatnego!
Śmieję się oczywiście dzisiaj, jak bardzo Rodzice
/szacunek mam/ nie wiedzą, co widzą, a co jest warte inwestycji…
Bardzo mi teraz trudno mówić, bo nie byłem MISTRZEM, ale raczej BŁAZNEM,
ale bezwzględnie niszczyłem w sobie i w szkole spojrzenie do następnej klasówki,
do możliwości placówki, do wizji dyrekcji…
Może to jest gorzkie, ale dzięki temu nie mam wątpliwości,że
wykształciłem w sobie głód tego, co dzisiaj nie wygasło:
TEATR, FILM, FOTOGRAFIA, LITERATURA, NAUKA, FILOZOFIA,
PODRÓŻE, SZTUKA, PRZYRODA, FILOZOFIA, EKONOMIA, MATEMATYKA,
CHEMIA, INFORMATYKA, MITOLOGIA, TECHNOLOGIA, PSYCHOLOGIA …
Właściwie to nie ma znaczenia…
I tak śpię ile chcę /nawet nie pytaj ile/
Czytam ile chcę /jestem zapisany w dziewięciu filiach Biblioteki Raczyńskich/
Ale to nie ma znaczenia …

Precz z lekturami

literatura
Uprawianie literatury to aspołeczne zajęcie.

Może ona wprawdzie znaleźć czytelników, lecz jeśli jest
prawdziwą literaturą, będą to tylko chwilowi odbiorcy!
Literaturę tworzy się dla czytelników nieokreślonych,
dopiero poczętych, mających się nie narodzić, już urodzonych lub zmarłych.
Również dla czytelników, których nigdy nie będzie!
Dlatego pisarz z trudem dotrzymuje kroku wydarzeniom.
Spóźnia się lub przybywa za wcześnie.
Mówi o faktach, które wydarzą się w przeszłości,
trzy pokolenia wstecz.
Na tym polega prowokacja literatury…
Przy pomocy zdań /pozbawionych sensu/
twierdzeń /nie do sprawdzenia/
wymyśla światy i naśladuje nie kończące się obrzędy!

Giorgio Manganelli

Przysięga

szpitalna.jpg
Tak jak u nas jeszcze przez jakiś czas po II wojnie światowej
lekcje zaczynały się od modlitwy, w USA uczniowie powtarzali
zobowiązanie wierności:
I pledge allegiance to the Flag of United States of America, and to the Republic for wich it stands, one Nation under God, indivisible, with liberty and justice for all.
Więc kiedy starszy syn na tyle poznał angielski, że zrozumiał znaczenie słów,
powiedział nauczycielce, iż nie będzie składał co rano przysięgi, bo jest Polakiem.
Nauczycielka zareagowała tak:
BARDZO DOBRZE.
DOPÓKI NIE MASZ AMERYKAŃSKIEGO OBYWATELSTWA,
BYŁOBY GŁUPIO, GDYBYŚ WYPOWIADAŁ TE SŁOWA.

Mózg i błazen,Jerzy Ventulani