teatr

Tylko

prześwity.jpg
Zrób to inaczej
Pokaż mi agresję
ale tylko
za pomocą słów
Nie sap
Nie jęcz
Kiedy kombinujesz
przestaję ci wierzyć!
Masz do dyspozycji
tylko słowa
Masz mi przekazać
tylko agresję i
nienawiść
Nic więcej
Nie wstydź się
Wiem że to trudne
Anna Dymna widzi błysk bezradności
Proponuje żeby student wyciągnął ze spodni
skórzany pasek
Prezentując fragment powieści
Jerofiejewa /Moskwa Pietuszki/
ma uderzać paskiem
w obicie krzesła…

Warto mimo wszystko,Anna Dymna

Pierwsze, drugie i … trzecie spotkanie

małgorzata.jpeg
Był mistrzem narracji i utalentowanym aktorem,
potrafił tworzyć postaci i odgrywać je bez przygotowania.
Dla Jeleny zaczął szaleć. Grał na fortepianie, śpiewał, tańczył.
Dał takie przedstawienie, że ludzi bolały brzuchy.
Następnego dnia poszli na łyżwy, później na Aidę do teatru,
a stamtąd do klubu, gdzie grał w bilard z Majakowskim.
Zadzwonił do Jeleny o trzeciej nad ranem.
Zabrał ją na Patriarsze Prudy i wskazał ławkę.
Zachowując się tajemniczo, zaprowadził ją do mieszkania
nieznajomego staruszka, gdzie zjedli wystawny posiłek przy kominku.
Tydzień wcześniej Stalin jego najwybitniejszą sztukę BIEG
nazwał zjawiskiem antyradzieckim, a inne jego sztuki
wykreślono z repertuaru. Nie wystawiano nawet DNI TURBINÓW,
które Stalin oglądał piętnaście razy. Napisał ostry list do Stalina.
Wtedy Stalin zadzwonił do niego:
Otrzymaliśmy wasz list. Przeczytaliśmy go z towarzyszami.
Dostaniecie pozytywną odpowiedź. Może trzeba wam pozwolenia
na wyjazd za granicę. Jesteście nami zmęczeni?

Odpowiadając doskonale naśladował gruziński akcent i intonację.
Wycofał się z decyzji o emigracji. W przyszłości wiele razy tego żałował.

Żony w cieniu mistrzów literatury rosyjskiej,Alexandra Popoff

Nieśmiałość do życia

poezje
Poświęcam ten tekst grupie „Indygo” z Legionowa

Był to człowiek nieśmiały i który, żeby spełnić się
w życiu, potrzebował sceny. Właśnie wtedy się ośmielał.
W momencie kiedy wchodził w rolę, kiedy dla innych to
jest przerażający moment tremy, ze ma wystąpić przed
publicznością, to właśnie wtedy w niego wstępował
ten niesłychany duch, duch śmiałości.
Uważał, że życie jest takie skromne, że ma się małą
paletę możliwości, a jeżeli się poważnie traktuje zawód aktora,
a nie tylko błazenadę, to można nauczyć się innych losów.
Można poznać od wewnątrz, co to znaczy być królem, zbrodniarzem,
żebrakiem, pijakiem. Przez bardzo uczciwe wejście w rolę można
poznać inne losy, niż ten, który jest człowiekowi dany.

Antoni Libera o Zbigniewie Zapasiewiczu

Nie wiedziałem

gotyk.jpg
że jestem tam blisko „PINK FLOYD”.
Dopiero kiedy czytam Tadeusza Woźniaka
zaczynam to wszystko sobie układać.
Bo kiedy mówi o Pink Floyd jak są genialni,
bo za pomocą najprostszych form przekazują
bardzo nas dotykające treści, jestem w
MOIM TEATRZE!
Jestem nawet przekonany, że o nic mi więcej nie chodzi !!!
T.W. pisze:
Tam nie ma wirtuozerii, technicznych popisów solówkowych czy
specjalnie złożonych akordów. Tam słychać prostą, tonalną
harmonię, prostszej narracji nie można sobie wyobrazić.
Ważny jest ich zasięg, skala oddziaływania społecznego.
Nie produkują mydła, nie robią komercyjnej konfekcji!!!

Zegarmistrz światła,Tadeusz Woźniak

TEATRALIA w Legionowie

wyjście.jpg
Kiedy budzi się Wiosna budzi się we mnie
LEGIONOWO i Adam Aksamit!
Dlaczego?
Bo chciałbym wszystkich moich wychowanków teatralnych zawieść
na warsztaty, które prowadzi A.A./wybaczcie skojarzenia/.
I jest moim marzeniem, dostać płytę DVD z nagraniem
WIELKICH TEATRALIOWYCH trzyletniej edycji tego wydarzenia!
Mam cichą nadzieję, że LEGIONOWO i TEATRALIA wykroją
na pustyni edukacyjnej OAZĘ:
myślenia, dialogu, konfrontacji i walki o
SŁOWO, OBRAZ i …niech
podpowiedzą sami, bo są do tego przeznaczeni!

absolutnie przekonany zwolennik tego festiwalu!!!

Kontekst

dasz-rade
Wcześniej czy później musisz pogodzić się z faktem,
że nigdy nie będziesz Sławomirem Mrożkiem
ani Różewiczem, ani Gombrowiczem, ani Iwaszkiewiczem.
Przed nami było Wielkie Pokolenie.
Był Repertuar. Były Teksty.
Poruszano wielkie problemy moralne, egzystencjalne,
konflikty na linii Bóg-Człowiek.
Dramatopisarz miał godność.
Znaczył wiele.
Byli Reżyserzy:Kantor, Grotowski. Wielcy Reformatorzy Teatru.
Być może tak jest, że nadeszło pokolenie puste,
miałkie, bez wyrazu. Geny się zepsuły.
Tamci płonęli ogniem tak mocnym, żywym, że po nich knot tylko.
Jesteśmy zepsuci, niedorobieni, jałowi.
Piszemy na zlecenie, piszemy jeden tekst za drugim,
piszemy na zamówienie, pracujemy jak Szekspir, jak Lope de Vega.
Wielu, wielu przed Mrożkiem, Różewiczem, Iredyńskim,
z tą różnicą, że nie jesteśmy Szekspirami.

Artur Pałyga

Boskie zamknięcie

teatr1
I wreszcie którejś bezsennej okupacyjnej nocy

spędzanej na kilku metrach kwadratowych za ścianą szafy
/żyłem tak przez cztery lata/,mając dużo czasu na rozmyślania,
odkryłem swój błąd… Czy Żyd ukrywający się w szafie, skazany zaocznie na
śmierć przez hitlerowskich oprawców, mógł w ogóle rozważać coś takiego?
Niezależnie od ohydy zbrodni jednym z głównych przykazań dekalogu reżysera jest:
NIE WYDAWAĆ WYROKÓW Z GÓRY! ZRESZTĄ W OGÓLE NIE WYDAWAĆ.
Mając na uwadze to,że nic nie jest czarne albo tylko białe,
jego obowiązkiem jest pokazać człowieka i jego czyny w całej ich złożoności.
Osąd zostawić widzowi.
Machiavelli w „Księciu” napisał:
ETYKA I DOBRO W ZNACZENIU CHRZEŚCIJAŃSKIM
NIE MOGĄ BYĆ PRZENOSZONE DO POLITYKI.
POLITYKA MUSI STWORZYĆ SWOJE WŁASNE KODEKSY.
Możliwość czynienia dobra może wspomagać czynienie zła.
Świat nie może być wolny i dobry równocześnie.
LUDZKA NIEDOSKONAŁOŚĆ NA TO NIE POZWOLI.

Wspomnienie Jerzego Antczaka o Aleksandrze Bardinim