tłumaczenie

POD_KOS_mos

jedzonko.jpg
Na koMISJAch
na podkoMISJAch
na przedkoMISJAch
na wyjazdowych SESJAch
na pokojowych MISJAch
na
na
na
na 300 lat przed narodzeniem Pana
rzecz została zaprotokołowana
Wszystko na świecie jest
ZŁUDZENIEM
a realnym istnieniem cóż się wyróżnia?
jedynie atomy i
próżnia

Nowa poezja rosyjska,Jan Satunowski
Wdrapałem się na piedestał,Jerzy Czech

Łyżka i talerz

miro.jpg
Każdego dnia wstaję i patrzę na rzeźbę Joan Miró,
którą sfotografowałem w Barcelonie w Fundacji Katalończyka.
Zaczynam dzień od …
A potem …
I wreszcie …
Dlatego ta rzeźba mnie prowadzi do…
Tak jak prowadziła Abakanowicz do ABAKANÓW!

Czasem muszę

pod-sukienka
mówić o języku…
W Poznaniu legendą jest Alfred Franciszek Majewicz.
To on zakładał się, że opanuje dowolny język w miesiąc.
Nie ważne ile znał języków/ok.50/, bo sedno tkwi w muzyce
i niuansach, które łapią RYBACY TĘCZY – tak sobie nazywam poliglotów!
Zygmunt Broniarek, rybak dużej skali pisze o
wirtuozie, cyrkowcu, akrobacie językowym.
Moja wyobraźnia nie wystarcza, żeby zarysować
horyzont, jaki musiał rozciągać się przed tym człowiekiem.
Wymyśliłem sobie ZORZĘ POLARNĄ w jego głowie,
która śpiewa mu wszystkimi możliwymi fluktuacjami koloru.
WALDEMAR KEDAJ – fajerwerk językowy!

Brak

susza
Był sobie król bogaty król co rządził wielkim krajem
Miał własny tron i wielki dwór i bogactw ponad miarę
I byłby tak żył i sto lat pośrodku dworzan tłumu
Gdyby nie jeden przykry fakt że brakło mu rozumu
Uczyli go z najdalszych stron mędrcy profesorowie
Lecz wszystko to nic bo on miał wieczną pustkę w głowie …

Bajka o głupim królu,Dorota Bałuszyńska-Srebro

W co się bawić?

depresja
Mama uśmiechnęła się do taty, tata uśmiechnął się do Ziuzi,
a Ziuzia uśmiechnęła się do mamy, taty i
lampy, bo nikt się do niej nie uśmiechał.
Wiesz co to jest depresja?- zapytała mama.
Oczywiście, że wiem. To takie coś, że nie wiem
w co się bawić. I to jest strasznie okropne –
poważnie odparowała Ziuzia.
-Najokropniejsze na świecie!- powiedział tata i
puścił do mamy oko.
-Słonko, nie masz depresji. Jesteś wesoła, lubisz śpiewać,
lubisz ganiać po podwórku…
Depresja to coś naprawdę smutnego, gdy nie chce ci się jeść
ani czytać, ani przytulać do nikogo…
-I co się wtedy robi? – dopytywała się Ziuzia.
-Wtedy robi się tylko smutne rzeczy – dopowiedział tata.
-Pobawicie się ze mną? -spytała Ziuzia robiąc smutną minę.
-Oczywiście kochanie! – ucieszyli się tata i mama.
-Ty tato, idź się gdzieś schowaj i nie wychodź- dyrygowała Ziuzia.
-A czemu mam się chować, ja chcę się bawić- marudził tata.
-Ty już nie możesz o nic pytać. Ciebie nie ma!
-Ty mamo trochę popłacz.
Mama zrobiła wielkie „Uuuuuuu”, a przecież wszyscy wiedzą, że
to nie płacz, tylko jakieś nie wiem co.
-Nie umiesz płakać- powiedziała Ziuzia i pokazała mamie,
jak się płacze, a pokazała to tak dobrze, że mama musiała
Ziuzię przytulić

Ziuzia,Malina Prześluga