towarzystwo

Nie wypędzaj kota!

uwieziony
Chojanie z Chojanowa w powiecie szamotulskim
sprowadzeni przez księcia Piotra Sapiechę
do karczowania Puszczy Noteckiej zakupili kota od Niemców.
Takiego zwierzęcia nigdy przedtem nie widzieli.
Wypytywali więc Niemca:
– Coby kot żerał?
Niemiec nie zrozumiawszy, zapytał:
– Was?
Rwetes powstał wśród Chojan:
-Ady ón nas będzie żryć! Coby ón miał nas jeść,
niech lepiej idzie do diabła.
Kot goniony po drzewach, dachach uciekł i
na kominie przysiadł. Rada stanęła w nadwarciańskiej wsi, aby zapalić chałupę, na której kot siedział. A potem widzieli jak wieś gorzała, a kot uciekł.

Księga Rozmaitości Wielkopolskich,M.JJanuszkiewicz&A.Pleskaczyński

Idę sobie

wrona
Odkąd wziąłem kostur w dłoń,
Idąc w obce strony,
Ciągle mi ocienia skroń
Czarne skrzydło wrony.
Powiedz, czy nie rzucisz mnie,
Wrono, dziwny ptaku,
Chcący dziobać ciało me
Na samotnym szlaku?

Już niedługo będę brnąć,
Już mi braknie siły.
Wrono, chociaż ty mi bądź
Wierna do mogiły.

Wilhelm Müller

Szklana intryga

biuro
Wielu architektów wprowadziło w życie ideę
przenikalnej ściany. Wewnątrz budynków znosi się
wizualne bariery, likwidując ściany w biurach.
Całe piętra stają się jedną wielką otwartą przestrzenią.
Osiągają w ten sposób izolację wynikającą bezpośrednio
z faktu, że jest się widzialnym. Zdaniem projektantów
likwidacja ścian sprzyja wydajności pracy, ponieważ kiedy
ludzie przez cały dzień widzą się nawzajem, raczej
zajmują się swoimi zadaniami. Wzajemna obserwacja nie sprzyja
życiu towarzyskiemu, milczenie staje się jedyna formą obrony.
Takie biuro bez ścian to apogeum paradoksu widzialności i izolacji.

Upadek człowieka publicznego,Richard Sennett