trening

Pozory czy radość?

wakacje (2).jpg
Kiedy większego znaczenia nabierają drobne przyjemności
szczególną wartość nadaje im świadomość
że nie da się nimi rozkoszować nieskończoną
liczbę razy choć otwarta pozostaje kwestia
kiedy nastąpi ten ostatni raz
chociażby słuchanie śpiewu kosa
wąchanie skoszonej trawy
popijanie łyczkami espresso
zanurzanie rąk w glebie
snucie opowieści

Spokój ducha,Wilhelm Schmid

Czytanie zadnie

nos-psa
Aromaty psiego zadka są pełne informacji.
Wyczulony nos odczyta wiadomości o jego płci,
stanie zdrowia i ostatnim posiłku.
Jeśli pies pozwala komuś obwąchać swój zadek,
świadczy to o jego życzliwym nastawieniu.
Podniesiony wysoko ogon świadczy, że reszt psa czuje się pewnie.
Nie znaczy to nastawienie przyjazne!
Pies może się cieszyć,że kogoś pogryzie,
albo pokazywać,kto tu rządzi.
Kiedy pies się boi zasłania zadek ogonem,
żeby żadne zapachy się nie ulatniały.
Psy oczywiście uśmiechają się ogonem.
Kiedy ledwo nim ruszają, jest to niepewny uśmieszek.
Gdy dziko merdają wte i wewte, tonapewno usmiech na całego!

Pupy Ogonki i Kuperki,Mikołaj Golachowski

Na krótkim pasku

końskie
Ciężko jest wyprowadzać psa, gdy wokoło
krążą zapachy kiełbaski, wołowinki, śmietanki, gofrów i chipsów.
Tuptanie pomiędzy hordą mercedesów, opancerzonym wozem bojowym,
syrenami radiowozów jest niemałym wyzwaniem.
Ale gdy wyprasowani, wyperfumowani, wyglancowani
wy_group_owani rentierzy mają schadzkę, to skomlę razem z psem za wolną przestrzenią.
Jest oczywiście dodatkowa rozrywka, którą nazwę „Poszukiwana-Poszukiwany”.
Na czym to polega?
Wyobraźcie sobie kogoś, kto bezczelnie wyprowadza konia bez smyczy.
Jego podopieczny wali kilka kilogramów kupy na trawnik parkowy.
Dzieci się w tym taplają, psy się chętnie tarzają, spacerowicze ślizgają.
Potem koledzy koniowego złoczyńcy w pustym parku rankiem albo wieczorem
dopadają właściciela psa i wlepiają mandat od 50/dla potulnych/ do 500 zł/dla bystrych/.
Gramy nadal w skakankę pomiędzy kupami i napisami „PO_sprzątaj_PO_psie”.
Ja bym zmienił na „Nie_PIS_kaj_gdy_pies_ci_mordę_liże”!

Na poziomie

błonie
Dużo pieniędzy wydaje się na utrzymywanie
społeczeństwa w ignorancji i
Rytmiczną reprodukcję subtelnych manipulatorów
System jest nader łagodny zabija bezboleśnie
W pospolitych arteriach stoją banki jak
Banie kroplówek
Są dawki podtrzymujące
dyscyplinujące i
odurzające
Dożynki trwają cały rok
Akcentuje się nieustające festiwale
Zdrowia i Wydajności
Popiera się zamożnego osiłka
Jestem za całkowita niestabilnością Wartości
Rezygnacją ze wszystkich Celów
Nie chodzi o coś powszechnie ekstatycznego
Ale o coś na poziomie zwykłej towarzyskości

z Nouvelles…Andrzej Sosnowski

Z braku akceptacji

alter ego
Ludzie nawet w przybliżeniu nie są
tak skłonni do akceptacji –
podczas gdy psy bardzo często uznają
dziwaczne zachowania swoich właścicieli
po prostu za przejaw tego, że
„oni już tacy są”.
Ludzie równocześnie mają skłonność do
bardzo surowego oceniania wielu psich zachowań.
Czasami prowadzi to do zabawnych nieporozumień.
Gorzej, gdy pies porozumiewający się ze światem
w typowy dla siebie, psi sposób, uznawany jest
za nerwowego, nieprzewidywalnego i ostatecznie agresywnego.
Pies zachowuje się jak przedstawiciel psowatych.
Człowiek, choćby posługiwanie się rękoma
oraz nieustająca komunikacja z otoczeniem
za pomocą wyrazu twarzy, to po prostu to, co robią małpy!

Sophie Collins

Mój trening

szepty.jpg
1.Nastaw budzik, tak żebyś w nocy budził się
mniej więcej co trzy godziny. Za każdym razem wyskakuj
z łóżka i co sił w nogach biegnij na Arenę.
2. W deszczowy dzień przebiegnij się przez mokry trawnik.
Następnie w ubłoconych butach paraduj po wysprzątany pokoju.
3. Weź szpadel i wykop kilkanaście dziur w trawniku.
4. Odwiedzając sąsiadkę, rozlej swoją kawę na jej ubranie.
5. Nastaw odtwarzacz CD na maksymalna głośność. Potem przeproś sąsiadów za hałasy.
6. Rozerwij gazetę na drobne kawałeczki. Wybierz tę część gazety,
której nie zdążyłeś przeczytać.
7. Wyłącz telefon na cały dzień.
8. Wytarzaj się w mokrej trawie, potem podskakuj najwyżej jak potrafisz.
9. Przy kominku zjedz spory kawałek czekolady i owiń się ciepłym kocem.

Jak zrozumieć psa,Marin Rutter

Skrajności ukrywają środek

Skrajności ukrywają środek

W sztuce Tai Chi Chuan podziwiam spowolnienie ruchów przed pociskiem energii jaka się póżniej wyzwala.
Intryguje mnie w niej dotnięcie motyla w ‚pchających dłoniach’ kończące się stalowym uchwytem nadgarstków.
Kojarzę spowalnianie i przyśpieszanie z ruchami ‚slow’.
Domagają się powrotu do sprawowania kontroli na rytmem własnego życia.
Walczą o prawo do samodzielnego ustalania własnego tempa.
Podążając ich tropem, śledzę ruchy kota i znów czuję powiew Tai Chi Chuan.