ulica

Właściwe narzędzie

dystans.jpg
Dziesięcioletni, wybiega na zapuchniętą od snu ulicę.
Słońce czerwca zgrzyta pod stopą, odbite w rozsypanym szkle.
Zamknięty kiosk jak latawiec ciągnie za sobą wstęgę
kolejki. Ludzie milczą, z rzadka podnosząc oczy.
Normalnie o tej porze gazety zawsze już były.
Moneta poci się w garści. Gdy wraca pędem do domu,
dwaj mundurowi przy słupie ogłoszeniowym na rogu
usiłują jakimś narzędziem – najwyraźniej jest to śrubokręt –
wyciąć ze słoniowej skóry cyrkowych afiszy
naklejoną na wierzchu, ręcznie pisaną kartkę.
Poza kręgiem podejrzeń gęstnieje grupka gapiów.
Mundurowi mozolą się, zakłopotani
tępą przypadkowością swojego narzędzia:
nie mieli właściwego na tę okoliczność.

Historia,Stanisław Barańczak

Reklamy

Presti(ż)rz

zamrożone.jpg
Nie – BO<<<!
RO <<<bię! jak CHCĘ
I marzy mi się MINIMUM
BEZ perfekcjonisty marzącym o JU/ES/EJ
który CHCE mieć
BO boi się niedołężności
i nie chce się zestarzeć
Tak Tak
i
Nie Nie
dlatego cieszę się
z Ułan Browar i Gwiazdkowego Drzewa przez … No cholernie długo
ale przecież są Holen_Drzy
minąłem ich siedzibę w Amsterdamie
A tak naprawdę to cieszę się z
Bario i Przymiarki bo nie wypinają się
i nie tworzą murów, które potem skrzętnie burzą !!!

Wróble zimą

wroble
Słoneczko z ruskich bylin/już się na zachód chyli
i pustoszeje targ
Szarlatan na podmostku/sprzedaje lalki z wosku,
krzyczy gorączką warg:
Hej, panowie, paniusie/bracia-siostry w Chrystusie,
Kupcie ode mnie coś:
Mam lalki od miłości/maści od samotności i Polikarpa kość…
Hej, paniusie, panowie/kupcie u mnie cokolwiek /z febry od rana drżę!
Ocet siedmiu złodziei i babiloński kleik, i poudre de pourlimpimpim…
Ale krzyk nie pomaga, wszyscy mówią, że blaga, sztuczki w diabelskim pudle.
Więc ty, Najświętsza Panno,
dopomóż szarlatanom,
by nie pomarli zimą jak wróble.

Ildenfonso GalczYnski

Coś potrafisz?

zakochana
Może?
Wystarczy wyjść na ulicę
albo rozejrzeć się po okolicy.
W szkole jest takich na pęczki
ale muszą chodzić na lekcje.
Nie mamy na to wpływu i całe szczęście.
Nie żałuję, że nie są gwiazdami mediów.
Media to JEMIOŁA sponsorowana.
Ale zawsze przyjemnie jest zrobić COŚ!
Jeśli nic w TOBIE nie ma, zostań politykiem,
nauczycielem, prawnikiem albo występuj w TV.
Kiedy cofasz się w czasie/ w co wątpię/
Kiedy wybiegasz odważnie w przyszłość/ jeszcze bardziej wątpię/
Kiedy wiesz, że trzeba coś zrobić ze SOBĄ, z PLANETĄ …
wyjdź na ULICĘ,
poznaj SĄSIADÓW,
popatrz w LUSTRO.

Wygrana

Wygrana

Gdy czeska drużyna hokejowa zwyciężyła
w mistrzostwach świata, w naszym kraju
rozpoczęło się wielkie święto na ulicach.
Z jednej strony cieszyłem się z tego, że
w ludziach istnieje jeszcze elementarny
patriotyzm, że potrafią wyjść na ulice miast,
żeby świętować dobrą wiadomość.
Z drugiej jednak strony pomyślałem, skoro
wszędzie krzyczą „Wygraliśmy!” , to czy nie
oznacza, że ci ludzie przywłaszczają sobie
czyjeś osiągnięcie, żeby w tej wygranej szukać
potwierdzenia własnej wyjątkowości?
Czy to masowe świętowanie nie jest tylko
wyrazem niechęci do ponoszenia osobistej
odpowiedzialności?
Czy nie jest to tylko wybuch mrocznej,
archetypowej miłości do własnego plemienia,
które wydaje nam się najlepsze ze wszystkich?

Zmieniać świat, Václav Havel