umysł

Przez

triatlonista.jpg
Lubię
umysł który ma
jeszcze
dzikie zakątki
zarośnięty sad
gdzie ciemne śliwki damascenki spadają
w wysoką trawę
lub wybujały lasek w którym można jeszcze
napotkać węże
staw którego głębi nikt nie zbadał
ścieżki obsadzone kwiatami wyhodowanymi
przez myśl

Katherine Mansfield

Reklamy

Parzenie

w lesie (3).jpg
Nie ma rozpusty gorszej niż myślenie / Pleni się ta swawola jak wiatropylny chwast na grządce wytyczonej pod stokrotki  / Dla takich, którzy myślą
święte nie jest nic
Zuchwałe nazywanie rzeczy po imieniu / rozwiązłe analizy wszeteczne syntezy
pogoń za nagim faktem dzika i hulaszcza /
lubieżne obmacywanie drażliwych tematów /tarło poglądów
w to im właśnie graj
W dzień jasny albo pod osłoną nocy / łączą się w pary trójkąty i koła
Dowolna jest tu płeć i wiek partnerów / Oczy im błyszczą policzki pałają
Przyjaciel wykoleja przyjaciela / Wyrodne córki deprawują ojca
Brat młodszą siostrę stręczy do nierządu
Inne im w smak owoce z zakazanego drzewa wiadomości
niż różowe pośladki z pism ilustrowanych /
cała ta prostoduszna w gruncie pornografia
Książki, które ich bawią, nie mają obrazków / Jedyna rozmaitość to specjalne zdania paznokciem zakreślone albo kredką / Zgroza w jakich pozycjach
z jak wyuzdaną prostotą umysłowi udaje się zapłodnić umysł!
Nie zna takich pozycji nawet Kamasutra
W czasie tych schadzek parzy się
ledwie herbata
Ludzie siedzą na krzesłach
poruszają ustami
Nogę na nogę każdy sam
sobie zakłada
Jedna stopa w ten sposób
dotyka podłogi
druga swobodnie kiwa się
w powietrzu
Czasem tylko ktoś wstanie
zbliży się do okna
i przez szparę
w firankach
podgląda

ulicę.

Głos w sprawie pornografii,Wisława Szymborska

Bezużyteczna zabawa

bezdroże
Mógłbym powiedzieć o sobie, że nigdy nie pracowałem!

Dlaczego? Bo, nie odróżniałem bycia w pracy, od bycia poza nią.
Nie jestem pracoholikiem, ani bezrobotnym, ani zrównoważonym …
To, co zawsze mnie pochłaniało to ZABAWA !
Zabawa, którą obserwuję od wielu lat u syna Ksawerego.
Pochłonięcie wszystkim, co jest związane z TU_i_TERAZ!
Nie ma dziedziny, która by się do tego nie nadawała.
Moim ulubionym przykładem jest główny bohater powieści
Johna Irvinga „Regulamin tłoczni win”.
Dla mnie dziedziną, która wysyła mnie w „Kosmos” jest muzyka!
Nie potrafię stworzyć /oczywiście przesadzam/ spektaklu,
który nie pożądałby muzycznego wsparcia.
Moim ulubionym opisem zapotrzebowania na muzykę jest stwierdzenie
Stevena Pinkera /autora Jak działa umysł/, że muzyka jest
SERNIKIEM DLA UCHA, mającym na celu łaskotanie
OBWODÓW PRZYJEMNOŚCI W MÓZGU,
tak jak wiele niepotrzebnych tłuszczów i olejów.
MUZYKA JEST Z NATURY ZBYTECZNA!!!

The Thing with Feathers,Noah Strycker

Od stóp do głów…słyszą

słyszalność słonia
Słuchaj uchem, a nie brzuchem mówi się do kogoś,
kto nie uważa na lekcji albo podczas rozmowy.
Tymczasem są stworzenia, które słuchają właśnie brzuchami,
mimo że mają tez wielkie, imponujące uszy. To słonie.
Słonie używają do słuchania nie tylko brzuchów, lecz także stóp.
Choć te zwierzęta pokryte są grubą, prawie pancerną skórą,
mają bardzo wrażliwe podeszwy stóp,
którymi wyczuwają najlżejsze drgania podłoża.
Tupanie słonia wprawia ziemię w drgania, które inne słonie
odczuwają z odległości kilkunastu kilometrów.
Kiedy pani słonica przekazuje panu słoniowi wiadomość,
pan słoń kładzie się na ziemi i przyciska brzuch, żeby
poczuł miłe wibracje wysłane prze ukochaną.
Wtedy właśnie słucha brzuchem, a nie uchem!

Dźwięk,Irena Cieślińska/pracuje w Centrum Nauki Kopernik/

Dwie kochanki

Amazonia
Urodził się w indiańskim plemieniu żyjącym daleko od cywilizacji.
Pierwsze siedemnaście lat spędził w rodzinnej wiosce i
nie widział białego człowieka. Mówił wyłącznie w języku
Indian, polował i łowił ryby. Będąc przewodnikiem białych
dotarł do miasta Manaus. Ten świat go zaszokował i uwiódł.
Znalazł pracę, uczył się portugalskiego, w końcu poszedł do szkoły.
Skończył studia. Zna angielski, niemiecki, francuski i hiszpański.
Jest dyrektorem w dużej firmie. Kiedy tylko może ucieka do dżungli,
którą bezgranicznie kocha i bardzo za nią tęskni.

Dziesięć bram świata,Tadeusz Biedzki

Za prawym uchem

Za prawym uchem

Wszyscy jesteśmy genetycznie zaprogramowani do tego,
by umieć odgadywać, co myślą i czują inni ludzie.
Wayne Gretzki, kanadyjski hokeista potrafił wyprzedzić zamiary przeciwników
i kolegów z własnej drużyny. Był dokładnie tam, gdzie po chwili znajdował się krążek.
Zaskoczeniem było zlokalizowanie miejsca w mózgu, które odpowiada za rozszyfrowanie stanu innego umysłu w skrócie RTPJ. Drapiąc się tuż za prawym uchem, trafiamy w tę okolicę.
To ona zapala się, gdy próbujemy przejrzeć innych, ale takze gdy oglądamy zdjęcia, film, czytamy książkę.
Zawsze gdy wchodzimy w cudze buty.

Jak oszukuje cię mózg, Focus