wiara

Po kawałku

zbliżenie
Mieliśmy fragmenty Hrabala, które czytaliśmy sobie w kółko.
Najpierw on czytał cztery strony, potem piliśmy,
wygłupialiśmy się i znów ja czytałam to samo.
Kiedy dostałeś się na studia do Frankfurtu irytowałeś się.
Jezuici w Niemczech otwarcie mówili o swoich preferencjach
seksualnych i wątpliwościach na temat istnienia Boga.

Widziałeś sceny jak z Antonioniego: Dwaj geje idący za rękę do kościoła.
Mówiłeś: To głupie,że ktoś się nie zastanowi,
tylko akceptuje innych dlatego,że wszyscy ich akceptują!

Może jak zobaczą Kalkwerk Krystiana Lupy?
Uważałeś, że aby opuścić jezuitów, wystarczy twoja prośba…
Jadłeś karmel. Nie wiadomo o której godzinie założyłeś pętlę na szyję.
Rodzice pragnęli, aby podczas pogrzebu nadal nazywano się księdzem.

Karmel,Justyna Kopińska

Reklamy

Wiara w Ubezpieczenie

równowaga2
Blaise Pascal

napisał esej filozoficzny, w którym
sceptycznie nastawionych do wiary przekonywał:
– karą za brak wiary w Boga może być wiecznie potępienie
– koszt wiary w Boga jest niewielki
– w najgorszym wypadku, osoba wierząca rezygnuje z kilku ulotnych przyjemności
– koszt przegranego zakładu jest tak wysoki, a cena wiary tak niska, że
LEPIEJ JEST WIERZYĆ
NIŻ NIE WIERZYĆ !

Fascynująca matematyka,Anne Rooney

Uprawianie nauki

autobiografia
Lęk przed prawdą, przed odpowiedzią, przenika
dzieła naszej kultury, od Biblii do ostatniego filmu
o zwariowanym naukowcu.
Przychodzą mi do głowy:
Francis Crick – Mefistofeles MATERIALIZMU
Richard Dawkins – zimny ATEISTA
Stephen Hawking – kosmiczny DOWCIPNIŚ
Roger Penrose – nie wie czy wiara w teorię ostateczną jest
optymistyczna czy pesymistyczna
Steven Weinberg – utożsamia zrozumiałość z brakiem sensu
Marvin Minsky – osłupiał na myśl o jednym umyśle
Freeman Dyson – podkreśla, że lęk i wątpienie są zasadnicze dla istnienia
Wittgenstein w swoim poemacie prozą Tractatus Logico-Philosophicus
zakończył rozważania:
NIE TO JAKI JEST ŚWIAT JEST TYM CO MISTYCZNE LECZ TO ŻE JEST…

Koniec nauki,John Horgan

26

zachodzace
Wybrała się do Zabłudowa
Na miejscu było trzydzieści osób
Ośmieliła się odczytać wiersz
Kilka osób odpisało inni prosili
żeby im przysłać domu
Sześćdziesiąt groszy zostawił Józef ze Smolni
niedaleko granicy z Białorusią
Złotówkę dała Julia z Żerczyc koło Nurca
Trzy osoby przekazały nawet po pięć złotych
Wiersz szedł tak:
Wyszła dzieweczka z miasteczka w pole gdzie rosły maki, chabry i kąkole O Matko Boska O Matko Jedyna uproś nam łaskę u Twojego Syna
Gdy szła na pole to rzewnie płakała bo swoją matuś ziemską chorą miała O Matko Boska O Matko Jedyna uproś nam łaskę u Twojego Syna
… i tak dwadzieścia sześć zwrotek

W sumie zebrała trzydzieści złotych.

Cudowna,Piotr Nestorowicz

Kwestia szczoteczki

cieniasy
Braminom nie wolno spożywać posiłków w domu innowierców.
Szach postanowił podstępem zmusić wezyra bramina do zmiany przekonań.
Zaprosił go na wystawny obiad.
Tymczasem wezyr idąc do pałacu kupił u ulicznego sprzedawcy szczoteczkę.
Kiedy pojawił się przed obliczem władcy powiedział:
– Przyjąłem zaproszenie, więc pozwól że obyczajem braminów
pokropię jedzenie czystą wodą
– Szach łaskawie skinął głową i przyniesiono miseczki z wodą.
Wielki wezyr dokonał obrządku.
Nagle wśród biesiadników podniosły się głosy przerażenia:
– Ta szczoteczka jest ze świńskiej szczeciny!
Ucztę odwołano…

Jak rozmawiać z idiotą, opracowanie Krystyna Kwiatkowska

Zejście z drzewa

wieczór
Leszek Kołakowski kilka lat przed śmiercią powiedział,
że przestał dawno temu czytać dwa rodzaje książek:
jeden rodzaj,który udowadnia istnienie Boga, i drugi,
który dowodzi Jego nieistnienia.
Jak wiadomo, na starość nawet diabeł
zaczyna uprawiać pewne praktyki religijne.
Mój stary stał się człowiekiem religijnym po doświadczeniu w Nigerii.
Raz do bungalowu włamali się napastnicy.
Zabili kolegę, stary był w kiblu.
Przez małe okno wyszedł i puścił się biegiem do buszu.
Tam wdrapał się na drzewo, przywiązał się paskiem i
spędził najważniejszą noc życia.
Zszedł z drzewa jako człowiek głęboko wierzący.

Zawsze nie ma nigdy,Jerzy Pilch

Kiedy twój potomek się budzi

dupek
Kiedyś moim pacjentem był nastolatek, który dbał by jego dzień był udany.
Sporządził listę tego, co musi się wydarzyć, aby miał dobry dzień:

– Budzi mnie ulubiona muzyka w radiu
– Wkładam ulubione rzeczy
– Siedzę z tyłu szkolnego autobusu
– Koledzy są dla mnie mili przez cały dzień
– Wieczorem jeżdżę na deskorolce
– Nie ma żadnych zadań domowych
– Przez cały wieczór oglądam swoje ulubione programy w TV
– Idę do łóżka, kiedy mam ochotę
– Rodzice nie zawracają mi głowy o obowiązkach i porządku w pokoju

Kłamstwa, w które wierzymy,Chris Thurman