wielokrotność

Wrota

haczyk
Gdy głupiec usłyszy :
COŚ, PONAD CO NIC WIĘKSZEGO NIE MOŻE BYĆ POMYŚLANE
rozumie to, co słyszy,a to, co rozumie,
jest w jego intelekcie, nawet gdyby nie rozumiał, że ono jest.
Czymś innym bowiem jest to, że rzecz jest w intelekcie,
a czymś innym poznanie tego, że rzecz jest.
Kiedy malarz zastanawia się nad tym, co zamierza wykonać,
ma w intelekcie to, czego jeszcze nie zrobił, ale nie poznaje jeszcze, że to jest.
Ale z pewnością to, ponad co nic większego nie
może być pomyślane, nie może być jedynie w intelekcie.
Jeżeli bowiem jest jedynie tylko w intelekcie, to można pomyśleć,
że jest w rzeczywistości, a to jest czymś większym.
Zatem coś, ponad co nic większego nie może być pomyślane, istnieje bez wątpienia
i w intelekcie, i rzeczywistości.

Proslogion, Anzelm z Aosty

Reklamy

Śmiertelna koncentracja

frygijska czapka
W młodości zajmował się połowem korali,
jak większość mężczyzn na Capri.
Po pewnym czasie został grabarzem.
Zły to był interes w miejscowości,
gdzie nikt nie umiera, dopóki trzyma
od siebie w oddaleniu lekarzy.

Przyjechał do Rzymu w Wielki Piątek.
Wstał o brzasku koło trzeciej i zszedł do
wodotrysku Berninich, aby sobie umyć twarz i ręce.
Gdy już obejrzał wszystkie cmentarze Wiecznego Miasta
usiadł przy oknie w swej frygijskiej czapce i
cały czas patrzył na Piazza di Spagna.
Twierdził, że to najpiękniejszy widok w Rzymie,
bo przechodzi tędy tyle pogrzebów!

Księga z San Michele,Axel Munthe

Przepowiednia

grawitacja
Dawniej zarzucałem sobie, że często zmieniam zdanie.
Dziś uświadamiam sobie, że to nieuniknione.
Najtrudniejsze w dyskusji nie jest to, by bronić jakiejś opinii,
ale by ją mieć. Choćby jedną!
Łączymy bowiem w sobie kilka osobowości.
Głupek wierzy, że jest jedynym mieszkańcem swego domu,
zamyka w sobie wszystkie pozostałe osoby i knebluje im usta.
Dlatego mówi pojedynczym głosem.
Zazdrościsz? Kretyn zawsze budzi zazdrość!

Ulisses z Bagdadu,Eric-Emmanuel Schmitt

Największy z Węgrów

patogen
Wielkimi, największymi nazywają narody bohaterów swoich.
Jako bohaterów czczą tych, którzy o byt walczyli
na polu chwały orężnej albo na polu pracy pokojowej.
Węgry, naród z tak wybujałą fantazją i żołnierskim temperamentem,
postawił na najwyższej wyżynie nie umiłowanego wodza Lajosa Kossutha,
jak u nas Kościuszko, nie poetę i wieszcza Sándora Petőfi, jak u nas Mickiewicz, lecz człowieka, który tworzył spółki akcyjne i tani kredyt, naprawiał drogi, regulował rzeki, budował mosty, zakładał szkoły, umożliwił założenie Akademii Umiejętności.
Gdy zaczął podróżować poznawał to, co za granicą robią lepiej.
Kiedy podróżował przez sześć lat, przemierzył Francję, Anglię,
Włochy, Grecję i Bliski Wschód. Kiedy wrócił do kraju zakasał rękawy.

István SzéchenyiIstván

Węgry.Polskie Ślady ,Andrzej Hildebrandt

Na poziomie

błonie
Dużo pieniędzy wydaje się na utrzymywanie
społeczeństwa w ignorancji i
Rytmiczną reprodukcję subtelnych manipulatorów
System jest nader łagodny zabija bezboleśnie
W pospolitych arteriach stoją banki jak
Banie kroplówek
Są dawki podtrzymujące
dyscyplinujące i
odurzające
Dożynki trwają cały rok
Akcentuje się nieustające festiwale
Zdrowia i Wydajności
Popiera się zamożnego osiłka
Jestem za całkowita niestabilnością Wartości
Rezygnacją ze wszystkich Celów
Nie chodzi o coś powszechnie ekstatycznego
Ale o coś na poziomie zwykłej towarzyskości

z Nouvelles…Andrzej Sosnowski

Niepoważne

zabawianie się
Staram się być poważny, dlatego:

bawię się filozofią,
bawię się tai-chi,
bawię się teatrem,
bawię się eTwinningiem,
bawię się kuchceniem,
bawię się szczeniaczkiem,
bawię się muzyką,
bawię się filozofią,
bawię się matematyką,
bawię się niewiadomym,
bawię się literaturą,
bawię się psychologią,
bawię się na granicy,
bawię się że można umrzeć,
bawię się że jestem wielokrotnie,
bawię się/ostrożnie/ poezją,
bawię się nieświadomością,
bawię się reportażem, prawdą i fikcją
bawię się tak dalece aż przyjdzie rozliczenie
i wyślę je do Z, do U, do S gdy
Zaspany
Ukryty
Sstronniczy
zabawiałem się na poważnie…