wiersze

Dotyczy

bliżej ziemi
Jestem
coraz bliżej
Ziemi
przez stawianie
Sobie
kroków pośrednich
zabarwionych
Umysłem
niepokornym
tułaczę się
słuchając
Przewodników
najbliżej mi
do Poezji
najdalej do
edukacji
Wytrzymuję słowo
poniewierane
rozliczam się tylko
z Niepamięci
oddaję głos
Niewidomym
postanawiam
słuchać
ich
Przeklinań

Reklamy

Wróble zimą

wroble
Słoneczko z ruskich bylin/już się na zachód chyli
i pustoszeje targ
Szarlatan na podmostku/sprzedaje lalki z wosku,
krzyczy gorączką warg:
Hej, panowie, paniusie/bracia-siostry w Chrystusie,
Kupcie ode mnie coś:
Mam lalki od miłości/maści od samotności i Polikarpa kość…
Hej, paniusie, panowie/kupcie u mnie cokolwiek /z febry od rana drżę!
Ocet siedmiu złodziei i babiloński kleik, i poudre de pourlimpimpim…
Ale krzyk nie pomaga, wszyscy mówią, że blaga, sztuczki w diabelskim pudle.
Więc ty, Najświętsza Panno,
dopomóż szarlatanom,
by nie pomarli zimą jak wróble.

Ildenfonso GalczYnski

Rozpuszczalnik brudu

oczekiwanie-2
Dzwoni telefon, odbieram
– Pan Ludwik Jerzy Kern?
– Tak –
Dzwonię do pana z instytutu CERN
Pan kojarzy, że mamy akcelerator cząsteczek?
Czy panu nie przeszkadzamy?
– Nie –
Czytam „Ogniem i mieczem”, ale to może zaczekać
– Świetnie, bo mamy awarię, uciekły nam ze zderzacza cząstki elementarne!
– Straszne! A jakie konkretnie?
– Bozon i dwa hadrony
– Bozon i dwa hadrony. Hadrony były żółte. Bozon jasnozielony. A wszystkie małe.
– Rozumiem –
Fuzja elektronowa wystrzeliła je wszystkie, mniej więcej w stronę Krakowa
– Pan mieszka w Krakowie?
– Mieszkam –
– Zatem czy może widział pan dziś cząsteczki w opisywanym kolorze?
– Niestety nie. Lecz życzę państwu powodzenia. Może się znajdą
– Dziękuję, to do usłyszenia. A gdyby pan coś słyszał o zgubionym bozonie
Proszę bardzo o kontakt!
– Oczywiście oddzwonię

Gramatyka wystarczająca

warstwy-kurzu
Gorący i wyschnięty kwiat który

Wachluje mądre płomienie i błaga
O przebaczenie moce ciemne i potężne
Sprzeciwi się teraz mej nagiej woli
I zmusi mnie w regiony rozpaczy
Wiersz skomponował program komputerowy RACTER.
Serię wierszy i krótkich esejów wyprodukowanych przez
ten program opublikowano w roku 1984 pod tytułem
Broda policjanta jest na wpół zbudowana.
Komputer zaprogramowano na wyszukiwanie słów gramatycznie
pasujących do siebie. Miał wprowadzony słownik języka angielskiego,
który podawał , jaką częścią mowy jest dane słowo.
Komputer kontrolował, czy dane słowo pasuje gramatycznie
do poprzedniego losowo wybranego słowa.
Ludzki umysł wydaje się tak skonstruowany, że zakłada istnienie
prób porozumienia ze strony innych ludzi.
Zadajemy sobie stale pytanie: Co on chce przez to powiedzieć?
Spędzamy wiele czasu, usiłując przeniknąć do umysłów innych.
Jesteśmy tak przesiąknięci tym sposobem postrzegania świata,
że łatwo przenosimy go na zwierzęta, a nawet na przedmioty.

Pchły,plotki a ewolucja języka,Robin Dunbar