więź czytelnicza

Konsekwencje druku

księgarnia2.jpg
KSIĄŻKO
jeśli przebiegłość twa / Da ci z mądrymi przystawać/
Głupki nie będą ci gadać / Że tobie piątej klepki brak/
Lecz gdy noga powinie się tak / Że dostanie cię idiota/
Ledwie w jednym mgnieniu oka / Ujrzysz że nic nie pojmuje/
Choć mózgownica mu buzuje / By dowieść jaka tęga głowa/
DOŚWIADCZENIE
naucza wszak / Że kto właściwe drzewo chwyci/
W chłodnym się cieniu będzie byczył …
Ucz że rzecz to nader głupia / kiedy człowiek szklany ma dach/
Zaraz do ręki kamień brać / Żeby w sąsiada rzucać/
Spraw niechaj rozumu słucha / I w dziełach które układa/
Na samiuśkich palcach chadza

Przemyślny szlachcic don Kichot z Manczy,tłumaczenie Wojciech Charchalis

Ona nie słucha …

powiązania (2).jpg
Książko jeśli przebiegłość twa
Da ci z mądrymi przystawać
Głupki nie będą ci gadać
Że tobie piątej klepki brak
Lecz gdy noga powinie się tak
Że dostanie cię idiota
W ledwie jednym mgnieniu oka
Ujrzysz że nic nie pojmuje
Choć mózg bez przerwy buzuje
By dowieść jaka tęga głowa

Doświadczenie naucza wszak
Że kto właściwe drzewo chwyci
W chłodnym się cieniu będzie byczył

Urganda Czarodziejka do książki o don Kichocie z Manczy

Nikt nie posiada

zamrożenie
Poświęcam wszystkim Storytellerom, Hakawatim, Łgarzom, Gawędziarzom

Ilekroć coś czytamy, czynimy to przez pryzmat poprzednich lektur.
Tekst oryginalny /o ile coś takiego istniało kiedykolwiek w czystej postaci/
staje się ledwo widoczny!
Kiedy więc zamykając książkę, myślimy sobie: TERAZ JUŻ … lub … JEST MOJA !
chodzi nam o to, że przywłaszczyliśmy sobie historię,
którą przedtem wielu innych ludzi opatrywało przypisami,
przerabiało, interpretowało, adaptowało…
Na niewiele nam się przy tym zdaje przestrzeganie chronologii.
Pryzmat poprzednich lektur sprawia, że odczytania wpływają
na siebie nawzajem, późniejsze na wcześniejsze i vice versa!
Nie wolno oskarżać św. Augustyna z tego powodu, że studiuje
Homera pod kierunkiem Goethego, czy zarzucać Heraklitowi,
że pozwolił sobie na stronniczość pod wpływem George’a Steinera.

Iliada i Odyseja Biografia,Alberto Manguel

Precz z lekturami

literatura
Uprawianie literatury to aspołeczne zajęcie.

Może ona wprawdzie znaleźć czytelników, lecz jeśli jest
prawdziwą literaturą, będą to tylko chwilowi odbiorcy!
Literaturę tworzy się dla czytelników nieokreślonych,
dopiero poczętych, mających się nie narodzić, już urodzonych lub zmarłych.
Również dla czytelników, których nigdy nie będzie!
Dlatego pisarz z trudem dotrzymuje kroku wydarzeniom.
Spóźnia się lub przybywa za wcześnie.
Mówi o faktach, które wydarzą się w przeszłości,
trzy pokolenia wstecz.
Na tym polega prowokacja literatury…
Przy pomocy zdań /pozbawionych sensu/
twierdzeń /nie do sprawdzenia/
wymyśla światy i naśladuje nie kończące się obrzędy!

Giorgio Manganelli

Pięciogwiazdkowe czytelnie

machina czytania.jpg
W muzeum Wiktorii i Alberta w Londynie znajduje się
kamienna rzeźba św. Grzegorza Wielkiego,
/wykonana w XIV wieku w Weronie/ która
przedstawia świętego przy stole do czytania.
Pulpit można ustawiać pod różnymi kątami albo podnieść,
gdy czytelnik chce wstać z miejsca.
Na rycinie z XIV wieku uwidoczniono uczonego
w pełnej ksiąg bibliotece, piszącego przy
ośmiokątnym stole, z pulpitem.
Przy takim stole można było pracować z jednej
strony, a następnie, obracając go, czytać książki
rozłożone przy pozostałych siedmiu krawędziach.

Moja historia czytania,Alberto Manguel

Czytelnik

uziemiony
Dla Whitmana czytelnik stanowi odbicie pisarza
/on i ja stanowimy jedno/.
Świat jest echem książki
/księgi Boga, księgi Natury/.
Książka jest z cizła i krwi pisarza
/poprzez transsubstancjację/.
swiat jest książką, którą należy odcyfrować
/utwory pisarza są odczytywaniem świata/.
Whitman przez całe życie starał się pojąć i
zdefiniować czynność czytania,
która wydaje się być sobą, jak i metaforą wszystkiego,
co się na nią składa.

Moja historia czytania,Alberto Manguel

Niebezpieczna magia

wiosennie
Jeśli młodzież nie czyta książek,
nie jest to wina młodzieży, lecz książek.
Najpierw odzwyczajamy od wrażeń lekturowych.
Dajemy mu wyprane z emocji, oczyszczone z przemocy,
wyjałowione z grozy letnie baśnie.
Stokroć atrakcyjniejsza i bardziej emocjonująca
jest wyprawa w głąb telewizyjnych wiadomości,
pełnych krwawych scen i jęków, spadających samolotów,
samochodowych karamboli, morderstw, zapowiedzi końca świata,
w wyniku ocieplenia albo oziębienia klimatu.

Magiczna biblioteka,Grzegorz Leszczyński