włóczędzy

Prośba

ruda.jpg

Oto i lato pora gwałtowna nastała / I młodość moja zgasła jak podmuch wiosenny
O słońce to już zbliża się Rozum płomienny / I czekam
Aż za urodą którą na koniec przybrała /Abym kochał ją miłą i szlachetną pójdę
Nadchodzi i z daleka / Przyciąga mnie jak siłą stali magnetycznej
Ma postać prześlicznej Rudej
Jej włosy ze złota tak jasno / Świecące się nigdy nie zgasną
Jak ognie pyszniące się będą / Śród róż herbacianych co więdną
Ale śmiejcie się śmiejcie się ze mnie / Ludzie zewsząd ludzie tutejsi / Bo tyle jest rzeczy których wam nie śmiem powiedzieć
Tyle jest rzeczy których nie dacie mi powiedzieć
Zlitujcie się nade mną

Guillaume Apollinaire

Reklamy

Prawo ruchu

bezdomność1
Kapitał przemysłowy migruje daleko
od miejsc swego pochodzenia.
Kapitał usługowy przyciąga
dalekich ludzi do siebie.
Kapitał handlowy wędruje gdzie chce,
we wszystkich kierunkach jednocześnie.
Podstawowym czynnikiem stratyfikacyjnym
we współczesnym układzie dominacji i
podrzędności jest swoboda ruchu.
Przypisanie do jednego skrawka ziemi,
jest stygmatem osób o najniższej kondycji.
Prawo decydowania o tym, kto może się przemieszczać,
jest główna stawką w walce o władzę.
Ponad 90% mieszkańców ziemi nie zmienia
miejsca swego pobytu, a szeregi tych, którzy się przemieszczają,
składają się znacznie częściej z włóczęgów(turystów mimo woli)
niż turystów(włóczęgów z wyboru).

Żyjąc w czasie pożyczonym,Zygmunt Bauman