wrażliwość

wra_ŻE_nie

gotowość.jpg
Poświęcam GRAŻY

To nie kolor niebieski – to jest barwa chłodu,to kolor Atlantyku w połowie lutego.
Nieważne, czy ubrany jesteś zgodnie z modą:jesteś gołym ramieniem na krze, a do tego
ta kra, to nie zwyczajna bryła w oceanie,lecz bunt przeciw istocie ciepła, więc się kręci na falach oceanu jedna i ty na niej jesteś sam jeden. Trąby śpiew, jak spadek rtęci.To nie jest głos, co w mroku otwarcie by drażnił,lecz palec do dis przymarzł, nie mając osłony. Kropla lśniąc do zenitu podąża odważnie,by rzucić na świat okiem z jego drugiej strony,gdzie nie zwykła siatkówka, lecz brokat się mieni,nowy zapis nutowy gwiazd i komet w biegu.Bryła kry nie topnieje, jak piętno promieni,dryfując za kulisy, gdzie kryje się biegun.

Josif.B.

Gawrony

gawrony1
Wie pani, o czym wszyscy myśleliśmy w czasie wojny?
Po wojnie – jacy to będą szczęśliwi ludzie!
Ludzie, którzy tyle przeżyli, będą się nawzajem żałować.
To będą inni ludzie…
Obaj mieli rany wysoko na nogach. I nagle, stwierdziłam, że
ciągnę jednego naszego i Niemca. Byłam spanikowana.
Nie można mieć jednego serca do nienawiści, a drugiego do miłości.
Człowiek ma jedno, więc zawsze myślałam o tym, jak serce ocalić.
No poczołgałam się po tamtego. Teraz obu dźwigałam.
Potem długo bałam się podnieść głowę do nieba.
Bałam się zobaczyć zaoraną ziemię.
A tu już spokojnie chodziły gawrony.
Ptaki szybko zapomniały…

Wojna nie ma w sobie nic z kobiety,Swietłana Aleksijewicz

W poświacie

spitsbergen
Co roku czeka na nas to samo zaskoczenie.
Światło wraca. Ale czy to jest radość?
Bardziej zdziwienie, że to już. Że tak szybko.
Świat się robi za duży. Odnosi się wrażenie,
że wszystko będzie nieprzyzwoicie widoczne.
To znaczy, że już coś widać, ale wszystko jest jakby
w poświacie włączonego wieczorem telewizora.
…Silvia nalewa świeżo zaparzonej japońskiej herbaty z ryżu.
Śmierdzi ścierką, ale można się przyzwyczaić i potem smakuje.
Operafjellet jak na dłoni i ten dziwny odcień rzuca poświatę
do pokoju, gdzie Silvia siedzi i całą zimę produkuje rękawiczki
z logo niedźwiedzia. Za oknem pervinca, co oznacza po włosku
zarówno kolor, jak i kwiat.

Zimna wyspa Sitsbergen,Ilona Wiśniewska

Okłamanie

Rembrandt
czasem zawijam się w obrazy
okłamuję wtedy że jest lżej
przy ramie Rembrandta
gdy pewne pociągnięcia pędzla
znaczą wizerunek dawno zapomnianego
zapachu roślinnych farb
bo reprodukcja tego nie daje
mogę jedynie zamkniętym spojrzeniem
dopasować się do blejtramów
lub rozpłynąć paletą marzeń
i powietrzem dotknąć koloru
bo wrażenie pozostaje gdy Goya
lekkim powiewem
niedosięgłych płócien
zapala ramę wrażliwości