wspólnota

Rok Sienkiewiczowski

poukładanie.jpg
Gdy Jan Klata w teatralnej impresji na temat
Trylogii pokazywał Matkę Boską wychylającą się z obrazu
częstochowskiego i czochrającą włosy modlącego się Kmicica
korespondowało to z mitem.
Ale kiedy Stasiuk z dumą daje dowody, że kompletnie nie
zna dawnej historii Polski, to kreowanie idiotycznego mitu
stepowego, gdzie pozłacanemu posągowi matki Boskiej
składa się ofiarę ze schwytanych ludzi,
pokazuje desperację w wyścigu po laury.
Dzisiaj kończy jak Maleńczuk .
Staje się sługą kiczu maskowanego smykałką
do zgrabnego składania zdań.

Żeby Polska była sexy,Andrzej Horubała

Pragnienie

bezdomni
A któż to jest?
Skromnie uważa, że jest co najmniej niezły.
Łatwo się wnerwia, choć raczej wolałby lubić ludzi.
Pod warunkiem, że nie są zbyt bliskimi.
Nie powinni także przybierać postaci subtelnego osiłka.
Niech lepiej też darują sobie starca, który ma do powiedzenia nic.
Taki więc on jest.
Przy tym wszystkim pragnie on uczestniczyć we wspólnocie.
Nienormalnych można poznać po tym,
jak skłaniają głowę lub pochylają dłoń.
Choćby wszystko inne mieli całkiem w porządku.
Czas nawet wypełniony wznoszeniem wzniosłych wzniesień
jest tylko czasem, który upływa,
którego jest coraz mniej
na bycie kimś lub czymś.
I nie łudźmy się,
że to nie tak.

Marcin Baran

Wyciszanie

naczynia
Co na świecie? Co zawsze Psuło się i psuje
A ile popsutego kto to porachuje
Psuje się dłoń prowadząc po papierze pióro
Psujesz się każda czaszko
Gnijesz wszelka chmuro
Usychasz każdy listku z kosmicznego drzewa…
Psujesz się boś powszechna gnijesz boś wszelaka
I wiele razy gnijesz boś też wieloraka

Uniwersalny język miałaś już go nie masz
Jakże mi cię żal czaszko wszelka czaszko niema
Psujesz się ślepa czaszko powszechny języku
Każde słowo gnijące wszelki nasz słowniku…
A tam już nic twojego wszystko jest pospołu
W uniwersalnym mroku powszechnego dołu
Gdybym miał język w czaszce własny i jedyny
Ale ja jestem czaszko z tej co wszyscy gliny

I w tej mogile wspólnej gdzie kość o kość zgrzyta
Mój każdy język wszystkich o każdego pyta

Jarosław Marek Rymkiewicz

Co się tak rumienisz?

Co się tak rumienisz?

Badacze z wydziału Bioinżynierii Medycznej z
Uniwersytetu Aalto w Finlandii postanowili
przyjrzeć się naszym emocjom.
Okazało się, że wiele podstawowych emocji
odczuwamy w górnej partii ciała.
Ma to, jak stwierdzili naukowcy, związek z akcją serca i
częstotliwością oddychania.
Odczuwamy ciepło w górnych kończynach,
gdy jesteśmy szczęśliwi, zagniewani lub dumni.
Negatywne emocje, takie jak smutek lub depresja,
odczuwamy jako chłód w dolnych kończynach.
Odczuwanie ciepła w rejonie twarzy ma związek
z wieloma emocjami. Jednak ciepło w rejonie gardła i
brzucha pojawia się tylko wówczas, gdy odczuwamy obrzydzenie.
Naukowcy opracowali mapę ludzkich emocji badając subiektywne
reakcje na obrazy wideo 700 woluntariuszy z Finlandii,
Szwecji i Tajwanu.
Mimo różnic w pochodzeniu wszyscy reagowali tak samo.

Druknij sobie